Mentionsy

CHŁOP I BABA
CHŁOP I BABA
27.05.2025 19:57

#26 OMAWIAMY SHOW SEKIELSKIEGO

Wszystkie odcinki tego wspaniałego show znajdziecie tutaj:https://vod.tvp.pl/informacje-i-publicystyka,205/sekielski-wieczorowa-pora-odcinki,2018205

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 379 wyników dla "PO"

Sekielski wieczorową porą.

Ja lubię się tak trochę potaplać, ale program Sekielski Wieczorową Porą, odcinek pierwszy.

Opowiemy wam dzisiaj o pierwszym odcinku i obejrzymy razem czwarty odcinek, czyli najnowszy.

I w pierwszym odcinku mamy sketch z Podlasiem.

Gdzie pan Sekielski pracuje sobie w domu z żonką, coś tam sobie robią w ogródku i go biorą do wielkiej Warszawy, żeby w TVP przeszedł po czerwonym dywanie i...

W ogóle pomyślałam sobie, żeby nie było, że jesteśmy tylko hejterami, bo ostatnio dużo się mówi o tym, że łatwo być recenzentem, a trudniej jest robić rzeczy.

Nie wiem, czy ty masz takie doświadczenia, ale czasami lądowałam na jakimś planie, pomysł był w miarę dobry, ale z jakiegoś powodu to po prostu nie wychodzi.

Skoro tak świetnie nas skrytykowałaś, no to zapraszamy, popraw nasz program, skoro masz tyle do powiedzenia.

Ja sobie też tutaj zaznaczałem, bo ja lubię sobie czytać, zaraził mnie tym mój kolega Mateusz Płocha, o teorii komedii, bo są książki, jak pisać śmieszne rzeczy, jak może... O, to super, bo właśnie liczyłam, że z tej strony do tego też podejdziesz.

Chociaż na papierze teoretycznie jest to żart, więc może bawić, ale z jakiegoś powodu nam nie pasuje.

Więc jestem mega podekscytowana, bo trochę wykorzystamy takiego swojego insightu.

Okej, to ty zaczynaj od tego skeczu i co się w nim uruchomiło i potem ja powiem, bo ja też mam notatki dzisiaj.

Więc jako człowiek montujący w kapkacie, to mam wrażenie, że ktoś wziął tą zakładkę efekty i zrobił takie przejście, nie wiem, tam zaciemnienie, przesunięcie w lewo, w górę, dodaj... Co też może mieć efekt komediowy, bo jak w wielu przypadkach na aż dzienniku robiłem jakieś rzeczy i jak narzucisz tego dużo i chcesz stworzyć jakiś taki właśnie efekt, że twoja ciocia robi nagranie z komunii, no to spoko, tylko że tutaj mamy po prostu... Ale to nie jest najważniejsze.

Żart jest w tym, że pan Sekielski udał się na banicję gdzieś na Podlasie, żyje sobie spokojnie, a co może robić na Podlasiu?

Po prostu jak chłop ziemniaki zbiera czy coś tam, pracuje sobie w ogólku.

Ta wieś była pokazana tak stereotypowo i tak żałośnie.

Ja sobie zapisałam coś takiego, że gag na początku, wyśmiewanie wsi i kobiet, a to nawet śmieszne nie było.

Jak byliście na polskiej wsi, to często wiecie, że to jest mega właśnie zadbane i tam są bardzo ciężko pracujący ludzie, którzy zarabiają gruby hajs i są nieraz po prostu milionerami.

Tam jakieś zaniedbane, on w jakichś takich kaloszach, nie wiem, co on robi na tym polu.

Ale to nawet nie jest prawda w takim sensie, że Sekielski dopiero co przestał być redaktorem naczelnym Newsweeka w Warszawie Wielkiej Medialnej Korporacji, więc moim zdaniem zawsze, szczególnie kiedy na początku przedstawiamy prowadzącego w zupełnie nowej roli, to super jest żartować z siebie i z jakiegoś swojego doświadczenia.

Na przykład ja bym powiedziała coś w stylu, że no tam nie wiem, łapałem już pedofilii, prowadziłem Newsweeka po Tomasie Lisie i na przykład powiedziała coś takiego, że uwierzcie mi, że nie mam z tym problemu, żeby przejmować pracę po problematycznych osobach, nawiązując na przykład do tego, co działo się w TVP.

I to, no nie wiem, powiedzcie co wy myślicie, ale moim zdaniem to już jest lepsze.

Przedstawiamy prowadzącego, odbiorcy wiedzą kim on jest z poprzednich lat, tak?

Ale no właśnie jakoś tak chcemy pokazać, że go nie było i co robił przez te lata.

No i tak jak mówisz, no gówno, no nie siedział na podlaskiej wsi, tylko... Dokładnie, no to...

Nie było po prostu też śmieszne i to jest jakby podstawowy argument, a było mega stereotypowe i takie, z kogo my się śmiemy, czyli co?

I teraz zobaczcie, oni mają bronić teoretycznie swojej opinii, że to nie jest tak, że teraz to jest PO-wska telewizja.

Słuchajcie, mały spoiler.

To jest totalnie PO-wska telewizja.

To jest koalicjanum obywatelskanum w najczystszej formule jest tutaj, no bo mamy żart też bardzo śmieszny już pod koniec skeczu, jak on wychodzi na czerwony dywan z limuzyny i mówi o Warszawa, tu się oddycha, co jest jakimś takim memem sprzed...

Nie wiem, trudno nawet mi powiedzieć.

I potem już mamy, jak w każdym late shole, że wychodzi prowadzący już do naszego studia.

Jak ci się podobała pirotechnika, o której wspominałam?

Telewizja Polska jest w likwidacji i nie stać ich było na większą gwiazdę.

I ja też jakoś ostatnio, sporo moich znajomych gdzieś tam zaczęło, czy poznałem kilka osób, które zaczęły pracować w TVP w likwidacji, oni normalnie dostają maile TVP w likwidacji, jest to bardzo śmieszne.

No nie wiem, czy też to delivery, czyli sposób, w którym on to mówi, jest taki, że my mu nie wierzymy, no po prostu ten żart nie siada.

No tutaj trochę już spoiler, to jest chyba problem tego programu, mi się wydaje.

Sposób powiedzenia żartu, tak?

Też trudno nie zauważyć sposobu, w jaki Sekielski jest wystylizowany.

To też jest często problem występowania w miejscach, gdzie pracują makijażystki.

Ja się raz spotkałam z fryzerem mężczyzną, ale załóżmy osoby zajmujące się makijażem, stylizacją włosów, telewizyjni, ponieważ to też jest zupełnie inny rodzaj malowania ludzi.

I na przykład jak ja nagrywałam Rok dla Ciała, no to ja tam mam zawsze właśnie taką godzinę, podczas której one mnie malują i mnie czeszą.

I wtedy ten sposób pomalowania jest zupełnie inny.

Nie wiem, czy czasami tak macie, że oglądacie sobie osobę w internecie, wygląda super tak świeżo, naturalnie, potem widzicie ją w śniadaniówce i nagle w ogóle inny człowiek.

To rzeczywiście tam często pracowały takie osoby od lat od lat i ten makijaż telewizyjny potrafiłby być bardzo ciężki i u niego niestety to widać, że on wychodzi z taką pomarańczową, wyidealizowaną twarzą, co też dla mnie jest problemem dlatego, że to nie jest autentyczne z Sekielskim i z człowiekiem, którym...

Trochę cyrkowo to wypada i po prostu nie masz poczucia w ogóle... Nawet jeżeli chcemy go przebrać, to z mojej perspektywy to przebranie musi opowiadać jakąś historię.

I to dla mnie daje taką aurę po prostu sztuczności i tego, że nadal robimy telewizję sprzed, nie wiem, kilkudziesięciu lat, chociaż nawet

Kabarecik też jest odpowiedzią tutaj na dużo rzeczy, bo tu się nic nie spina ze sobą.

Nic nie było śmieszniejsze po prostu niż Szymon Majewski Show.

A druga rzecz, że po prostu Szymon Majewski do dzisiaj, bo tam parę razy miałem też z nim okazję i rozmawiać i gdzieś być obok niego w jakichś takich prywatnych czy półprywatnych sytuacjach.

I on po prostu jest aż do zamęczenia po prostu jest taki energetyczny i on jest idealną osobą, że stawiasz go i on ci zrobi całe show sam.

Nie wiem tego po tym pierwszym odcinku.

Pod koniec tego programu była rozmowa z wicepremierem.

Dla mnie to był najmocniejszy moment Sekielskiego, ponieważ on się po prostu zajmował tym, w czym jest dobry.

Tak, tylko po prostu argumentując, że jak kogoś wsadzimy w coś, co jest w ogóle nie jego, no to widać.

No i tutaj jeszcze warto powiedzieć o dwóch osobach, które biorą udział w tym show.

O jednej chcę powiedzieć krótko, bo to jest moja koleżanka, więc powiem tylko, że na klawiszach gra Pola Atmańska.

Po co ona tam jest?

Czyli na przykład jest prowadzony wywiad i pod to jest podłożony podkład muzyczny grany przez pole, bardzo sprawnie grany na pianinie.

No i po raz kolejny, to w teorii ma ci dodawać komedii troszkę.

Wyobrażam sobie taką sytuację, gdzie na przykład można by to wykorzystać i gdyby to tak siadało, to rzeczywiście to jest podbicie, że my myślimy o tej osobie to, że Nawrocki jest po prostu brutalem z siłowni i podbijamy go tą muzyczką z rockiego, ale to w ogóle nie siada, to jest takie wolne, to nie ma timingu w ogóle, to nie jest wcelowane.

Żeby dać konstruktywną poprawkę, ja bym zrobiła tak, że ta muzyka powinna być właśnie w tych przerwach.

Albo kiedy właśnie jest jakiś taki właśnie dżingiel, moment podbicia humoru, a nie cały czas.

To, co mnie trochę bawi i tutaj jestem bardzo ciekawa, czy będziecie mi w stanie pomóc zrozumieć dlaczego.

Ja jestem Tomek Sekielski, to jest konsjerz, o którym zaraz powiemy, a to jest pani Pola Atmańska.

Niezwykle utalentowana pani Pola Atmańska.

Jest taka tendencja, że jak boimy się, nie wiem, że kobieta nie będzie potraktowana poważnie czy coś, to mówią, pani Pola Atmańska.

Nie mamy pan, no w sensie po prostu.

I ja miałam wrażenie, że to mi tak mówi, że nie chcemy zrobić z niej wodzianki na pianinie, więc będziemy do ciebie mówić pani Pola Atmańska.

Po prostu jak to usłyszałam, to byłam taka, no dobra, ale dlaczego po prostu nie Pola Atmańska?

A ja to właśnie miałem tak, że my tu sobie robimy kabarecik z panem konsjerzem, a to jest pani Pola i pani Pola będzie grała.

Myślę, że to jest jej postać po prostu, w sensie, że ona jest poważną panią, która gra na pianie.

A jest poważną panią?

Nie jest aż tak chyba poważną osobą, ale no... Tak, bo ona trochę nie ma w tym głosu, jej jedynym głosem jest to granie.

Więc to jest my tu chłopaki, a to jest pani Polatmańska.

To niby cię wynosi, a tak naprawdę trochę pokazuje twoją oddzielność od nas.

Słuchaj, czy chcesz mi powiedzieć, że ten program to jest zbiorowisko starych chłopów i czasami zapraszają kogoś, kto nie jest starym chłopem?

No dobra, powiedz o konsierzu.

A ja sobie dolewam kawę, a ja ci to zostawiam, bo ja nic nie mam do powiedzenia.

I on tutaj gra postać konsierza, jakby komediowego łącznika między Sekielskim a władzami TVP i ogólnie władzami chyba Polski, mam rozumieć?

No bo tam w pewnym momencie nawet pada, że dzwoni premier, a Sekielski mówi, że potem odbierze.

Tak, więc każdy tam ma tych swoich śmieszków, no i on tutaj ma być chyba taką, ma być komik-reliefem jeszcze do tego dorzuconym, który jest śmieszny i chyba ma być, ten Sekielski jest dosyć poważny i ten Cyrwus, no i znowu, dokładamy drugiego poważnego, czyli mamy dwóch poważnych chłopów i poważną panią na klawiszach, którzy robią komedię.

No w sensie, którzy starają się żartować, bo na przykład znowu konstruktywna krytyka, gdyby było tak, że Sekielski zostaje po prostu Sekielskim, jest poważnym dziennikarzem i do tego dokładamy, nie wiem, jakiegoś stand-upera albo kogoś w tym stylu i zostawiamy między innymi taką właśnie chemię, że tamten trochę sobie żartuje z Sekielskiego, a Sekielski nie próbuje na siłę żartować, tylko daje z siebie żartować.

Że ja czasami coś mówię i mówię to autentycznie i ja już wiem, że będziesz z tego cisnął bekę, ale to po prostu jest autentyczna dynamika dokładnie między nami.

W ogóle my to tak opowiadamy, ale jesteśmy gdzieś tak na piątej minucie w ogóle programu.

Też widać po twarzach ludzi, że nie wszyscy się dobrze bawią tam.

Potem się robi taki przegląd tygodnia.

Myślę, że cały pomysł jest taki, że, znaczy tak zakładam, jak w większości po prostu liberalnych mediów, że my wiemy, że wy się śmiejecie, że on jest bonjour, ale on, no patrzcie jaki on jest przystojny i geremek i coś tam.

Więc potem mamy przegląd tygodnia.

Spokojnie, uspokój się.

Nie jestem z tobą pojemnieniem, łobudzie.

No po prostu to jest śmieszny filmik, który już poszedł wiralowo w internecie, to jest bezpieczny wybór, no bo wszyscy się już z tego śmialiśmy.

Więc tak, to było zabawne, ponieważ Giertych jest mega wysoki, Kaczyński jest mega niski, oni są swoimi, jak ty mówisz czasami, wrogicielami, swoimi po prostu frenemies, po angielsku mówiąc.

Wizualnie to był chyba jedyny moment, kiedy ja się uśmiechnęłam, bo przyznam, że nie widziałam tego, byłam na wyjeździe wtedy, więc byłam poza ten i tyle, no.

No a druga rzecz, że ta ich jednak znajomość już trwa ponad 20 lat i to jest taki kolejny epizod po prostu tego debilizmu.

Takie słodziaki dwa po prostu się napitalające.

No ale tak, po raz kolejny.

Gdyby to tylko puścić i po prostu patrzeć się śmiesznie, ale tutaj mam wrażenie, że po prostu było jeb**ne z tego, że Kaczyński jest niski.

Bardzo mnie rozbawił taka copypasta, taki mem, który chodzi po internecie, że Zbigniew Hołdys nienawidzi Zandberga, bo Zandberg nie chce powiedzieć, że Kaczyński k***a kota.

Żeby dołączyć do liberałów, musisz powiedzieć, że Kaczyński jest niski i ucha kota.

Okej, taki rytuał upokorzenia.

Rytuał po prostu, że ty musisz do nas dołączyć i bardzo mnie to bawi, bo trochę ten żart tym jest.

W sensie, że nie zdziwię się, jeżeli w przeciągu pierwszych 10 odcinków gdzieś się pojawi żart z tego, że Kaczyński ma kota i nie ma żony.

Dobra, potem mamy naszego prezydenta Dudę, gdzie po prostu robi dziwne miny i opowiada głupoty różne, klasyka.

To też trzeba powiedzieć, że prezydent Duda jest dosyć łatwym targetem.

W sensie Duda jest bardzo memowy i to wszyscy wiemy, i wszyscy to widzieliśmy, no taki montaż po prostu zrobili z jego... Ale znowu, tutaj nie ma żadnego ich takiego, nie wiem, komentary do tego, to w sensie ja uważam, że w takich night showach najbardziej sobie doceniam te programy, które śmieją się z czegoś po coś.

Czyli na przykład dla mnie bardzo fajnym night showem jest John Oliver, gdzie to jest prześmieszne, ale każdy odcinek ma jakiś ważny przekaz społeczny.

Czyli na przykład jest w stanie tak opowiedzieć o problemach, nie wiem, systemu ochrony zdrowia, że nagle jesteś przyklejony do ekranu i się chichrasz, a przy okazji masz ważne informacje.

No i tutaj po co pokazujemy tego Dudę?

Czy to w jakiś sposób konstruktywnie go krytykuje?

Dla mnie to po prostu było leniwe.

No to z takim podejściem właśnie przegraliście wybory wtedy, to 8 lat temu.

Więc co, potem mamy Trumpa, który nakłada cła.

Tak naprawdę nie dowiedzieliśmy się za bardzo, jak to wpływa na Polskę.

W ogóle Trump jest bardzo zabawną postacią.

Tutaj było to montażowo zrobione tak, żeby był polski lektor na to nałożony.

No myślę, że zawsze żartowanie jakby z zagranicznych polityków będzie przez to trudniejsze, bo jest ta bariera językowa.

Moim zdaniem to jest też duża taka podejście do widzów, że widz to jest kretyn i... Tak, Jezu, tak.

Zaraz opowiedzieć o czymś takim konkretniejszym, to oni biorą właśnie najbardziej konkretną rzecz, może źle powiedziałem, bo biorą cenę jajek, która jest w Stanach memem, że Trump mówił przed wyborami, że będzie niższa cena, a potem była wyższa.

Jajko jako punkt odniesienia, w jakim momencie jest gospodarka i w jakim momencie

Ja tylko chcę powiedzieć, że to otwiera też serię żartów rubasznego wujka na weselu o tle seksualnym.

On już jest po prostu smutny.

Wchodzi cyrwus z dwoma jajkami ugotowanymi, wyjmuje je z kieszeni i mówi, o, bo prezydentowi Trumpowi brakuje jajek.

No dlatego mówię, to otwiera taką serię takich po prostu stereotypowo-płciowych żartów.

Ja już dwa razy wewnątrz siebie... Przepraszam, ja powiem wam, że strasznie nie lubię tego tekstu, jak do mężczyzn się mówi, nie masz jaj, bo dla mnie po prostu w tym tekście zamyka się po prostu jakaś taka toksyczność tych podziałów płciowych, które działają w każdą stronę.

Ja sobie, jak chcę użyć tego frazeologizmu, bo on czasami jest potrzebny, to sobie mówię, że na przykład, o, że mam jajniki.

Zresztą użyłam tego tekstu ostatnio w jednym filmie i nam spodobał się i ludzie mówili, że będziemy teraz używać.

Więc jak chcę się z tym zabawić jakoś, to ewentualnie to robię w ten sposób, ale w ogóle nie jestem fanką tego, bo to jest, mówię, to jest niskie.

Powiem ci, że moje wytłumaczenie mi się bardziej podobało.

Że po prostu, że Piotr Cyrwus-Koncierż chciał pomóc i przyniósł jajka.

Potem mamy co?

Obniżenie składek dla... Zobacz jakie to jest zniuansowane po prostu.

A potem jest, że budżet się rozszerzył.

Że po prostu zapłacono z budżetu.

No i potem mamy dekonspirację Sławomira Mencena.

Dobra, opowiem to.

Ale ten pro... Nie wiem, w sensie mamy nagle taki reportaż po prostu jak zaryzykuje to.

No ale jeszcze powiedz to, że oni zainwestowali, nie wiem, tydzień, że... Żywali chłopów za nim, żeby jeździli, żeby go przyłapali.

Jeździli po różnych wiecach za nim samochodem.

Wsiadał na hulajnogę, potem te hulajnogi były pakowane do bagażnika samochodu, on wsiadał do jednego samochodu, chyba tam podkreślili, że tam do Mercedesa, czy coś w tym stylu.

Bo oczywiście przekazy podprogowe dotyczące tego, że, nie wiem, jest jakimś tam snobem, czy whatever, muszą być.

No i potem jeździli za nimi.

Tak, właśnie chciałem tu powiedzieć, że oni pokazywali na swoim zegarze, ile mają na liczbie.

Odpowiedzi zaczynamy szukać na trasie Sejmie-Sokółka.

Do pokonania 100 km.

Ja też byłam taka, okej, czyli razem z nim łamaliście to prawo, czyli nie wiem, no powołujecie się na jakąś, rozumiem, szkodliwość społeczną jego zachowania, żeby uzasadnić swoje łamanie prawa, no ale nadal powodujecie niebezpieczną sytuację na drodze.

To czy oni nie mogli kupić po prostu z Demobilu, wiesz, do pomiaru prędkości po prostu urządzenia?

Powiem, z dwa koła.

Może to tylko policja może je mieć?

Nie wiem, poczekaj, sprawdzę.

Pozdrawiamy tegorocznych maturzystów, mam nadzieję, że poszło wam dobrze.

Tak, można legalnie kupić mierniki prędkości, ale nie takie, które są identyczne z takimi używanymi przez policję.

No tak, no ale to tylko żeby pokazać, patrzcie, jak jechał szybko, no to mogliby to zrobić, a tak muszą pokazywać, no nie wiem, jest to tak dziwaczne po prostu i żebyśmy się dobrze zrozumieli.

Sramna męcena Sławomira, ale to było już takie... Dobra, ale okej, nawet jeżeli robimy materiał o tym, że on przekracza tą prędkość podróżując pomiędzy różnymi miejscami.

Po pierwsze, ja akurat staram się nie przekraczać prędkości, ale wiemy jak Polacy jeżdżą po drogach i to jest, myślę, że wiele osób przekracza tą prędkość.

Więc to nie jest tak, że oni zrobią z niego teraz jakąś złą postać przez to, bo myślę, że w takiej świadomości społecznej to nie jest jakieś wielkie wykroczenie.

Po drugie, znowu to jest niedogotowane.

Że na przykład chcemy powiedzieć o ilości wypadków na drodze, chcemy powiedzieć jakie to może mieć konsekwencje.

Naszego kontrkandydata potencjalnego w drugiej turze.

A to ma być program jakiś, nie wiem, komentujący rzeczywistość społeczną, komediowy, ma nas coś, nie wiem, zaskoczyć, rozbawić.

No tutaj dowiadujemy się, że Mencen, którego oczywiście, no ja też, no nie popieram, nie lubię, jego poglądy są tak dalekie moich, jak tylko mogą być, ale nadal to po prostu jest takie, no, dlaczego?

Ale też jakbym ci powiedział, słuchaj, Sławomir Mencen prawdopodobnie łamie przepisy ruchu drogowego.

Gdzie cała jego partia od lat mówi, że po prostu wszystko powinno być dozwolone, zapinanie pasów to jest po prostu najgorsze, że to jest zamach na wolność po prostu Polaków, no to nie jestem specjalnie zdziwiony, że lider partii, która mówi takie pierdoły po prostu jego ludzie, bo to też trzeba powiedzieć, że to nie on, tylko jego po prostu kapciowi, jego kierowcy go tam wożą, łamiąc prawo, ale też dziennikarze.

On robi z tego dużą sprawę, że odwiedził najwięcej gmin i że on biegnie z tego spotkania na spotkanie.

Wszyscy mówią, że ma najlepszą frekwencję na spotkaniach, że przyciąga największe tłumy, więc tak naprawdę chcecie mu wytknąć, że chłop jest zajęty, bo ludzie chcą się z nim spotkać?

Szczepionką na korwinizm jest po pierwsze... Kora przedczołowa.

Po drugie, wiek.

Jak się osiąga 20-21 lat, to bardzo często to mija po prostu, bo poznajesz różnych ludzi, wychodzisz z forum po prostu, gdzie tylko jest... Wolny rynek to jest najwyższa wartość.

Też związki z innymi osobami, z kobietami głównie, też pomagają wyjść z korwinizmu, bo nagle ci mówi dziewczyna, co ty pierdolisz?

Co ty gadasz za głupoty w ogóle?

A po drugie zobaczymy, jakie będą wyniki.

W tym, w tym, w tej, bo właśnie oglądałam wywiad Stanowskiego z Rymanowskim, taka jestem, trzy godziny i tam pojawił się temat właśnie sondaży i Stanowski mówił, że on uważa, że w ogóle sondaże powinny być zakazane.

Ponieważ one tak wpływają na wybory, że ludzie widzą, że no dobra, to będzie walka między tym pierwszym miejscem, a drugim miejscem i że nas to zamyka w takim tym duopolu.

W sensie, no okej, czyli dobra, zobaczymy, po prostu trzeba oddać na osobę, na którą chcecie oddać i zobaczymy, co będzie po wyborach.

I teraz tak, ja rozumiem, że to jest telewizja, nie internet i tempo jest wolniejsze, ale samo zaprezentowanie tych osób trwało 10 lat.

Twój kolega Maciej Makselon tam był, który swoją drogą mówił najsensowniej i był chyba najzabawniejszą osobą z tych wszystkich osób w tym programie i zapytaj się go proszę, ponieważ ja jak go oglądałam, to miałam takie wrażenie, że on tam siedzi i że on czuje taki cringe i że on trochę stara się, nie wiem, uratować tą sytuację.

Ja też wcześniej jej nie widziałam w jakichś programach telewizyjnych, ale może po prostu mnie ominęło, dlatego też nie pamiętam.

Znaczy, ja mam wytłumaczenie, bo po prostu te osoby inne znałem wcześniej z różnych rzeczy i chcę za chwilę powiedzieć...

Wiesz co, ja chyba uruchomię ten program i po prostu, jak on ją przedstawia.

Jeszcze nawet nie mówiliśmy, jak ci się czołówka podoba.

Poczekaj.

No i oni sobie tam po prostu... I ona jest specjalistką Savoir Vivre'u i tam ocenia różne rzeczy.

Chcę za dużo przeklinać w tym podcaście, bo tak sobie postanowiłem, żeby mniej przeklinać niż zazwyczaj.

Bo potem musisz to cenzurować.

Ja lubię sobie Dudek o polityce obejrzeć co piątek.

Alphabet Millera, jak on tam opowiada o Janie Pawle II albo coś.

Co tydzień wychodzi odcinek z Millerem, gdzie on opowiada jakieś swoje wspominki różne.

Nie zależy mu na niczym poza swoim dobrym imieniem, więc już opowiada o wszystkich po prostu anegdotki.

Tak nie moje poczucie humoru i to jest tak złe.

Nie polecam, nie polecam.

Więc polecam.

To dr Oczkoś jest tym takim przymądrzałym po prostu lipkiem.

Wszystkich z poglądów Jakubiaka... Wjeżdżam w tą kiełbasę.

Na pewno jest mniej męcząco bułę po prostu.

Poszalałeś.

Ponieważ oczywiście, kiedy przychodzi do oceniania Trzaskowskiego, to najbardziej przypałową rzeczą jest ZALEWAJKA, bo powiedział tak na jednym spotkaniu.

Albo to, że wyciągnął Prince Polo i tam gadał, że to jest symbol współpracy amerykańsko-polskiej.

Znaczy to jest taki montaż, jak młodzieżówki przeciwnych partii robią jakby na swoich, wiesz, przeciwników takie montaże po prostu na TikToka czy coś, że tam ktoś po prostu robi głupie miny albo coś.

No jest to obrzydliwe po prostu, ja nie wiem, ja myślę, że montażyści jak to montowali w tym TVP, no to po prostu musieli wychodzić na papierosa bardzo często.

Tak, że oni wierzą, że po prostu poka...

Że po prostu tak jest, nie?

Nie no, że wam poka... W sensie, bo też nie wiemy...

Nie powinno tak być.

Ale jak robisz minutową czy półminutową sklejkę rzeczy, żeby pokazać kandydaty kandydatka, to... I Magda od razu powiedziała, dobra, no to jakby zaraz to przeparkujemy.

Sorry, wzięła odpowiedzialność i tyle.

Ją też nie pokazali w jakimś mega negatywnym świetle.

Więc jest to po raz kolejny, przypominam sobie, to co pada prawie w każdym odcinku, że jeny jak dobrze, że my już w tradycyjnych mediach nie pracujemy.

Tak, no dobra, ja mam napisane z tego panelu na przykład taki, wiecie, śmieszny żart Sekielskiego, który chyba do oczkosia poszedł.

Podobał ci się?

Maxelon dał trójkę Mansonowi i zapisałam sobie, że to było spoko, bo wyśmiewanie prawicy jest serio żenujące w tym kontekście.

W sensie Maxelon oceniał po prostu sposób wypowiedzi i oni tam... Aha, bo jeszcze elementem tego reportażu śledczego, jakich śledzili tym samochodem, było to, że oni

Ale jakby serio to jest, nie wiem, takie szokujące, nie wiem, dziwne, żojące, że gościu jak odwiedza kilkadziesiąt miejsc i powtarza to samo przemówienie, to mówi je tak samo, no albo podobnie, albo praktycznie identycznie.

W sensie co jak co, ale Mencen no jednak dociera do jakiejś grupy odbiorców, czyli komunikuje się w miarę skutecznie, czyli u mnie było to spoko, że Makselon jakby nie do końca się poddał tej presji, bo to było 3 na 5 i był taki, no nie no, daje mu trójkę, a tam wszyscy wiecie, jedynki, że beznadziejnie, no wiadomo, oczywiście, że beznadziejnie.

I kolejny jeszcze tekst, który sobie zapisałam, ponieważ tam też była duża rozmowa o garniturach.

I tu padło hasło i ono było powiedziane nieironicznie, że garnitur dobrze leży dopiero na trzecim pokoleniu.

No, dużo się dzieje w obrębie takich, trudno mi powiedzieć, dla mnie to trwa o całą wieczność ten segment, ale może to było 20 minut, trudno mi powiedzieć.

Czyli dla mnie to było o tym, że pokoleniowo przekazywany jest jakiś status, który można osiągnąć tylko jeżeli twoi rodzice pochodzili z jakiejś określonej klasy.

Garnitur dobrze leży na trzecim pokoleniu dopiero.

Słuchajcie, znowu, jesteście telewizją, która chce odrzucić zarzuty, że jest PO-wska, a równocześnie przedstawiacie najbardziej klasistowskie poglądy ever.

Konkretnie Ossoliński tam mówi, że jego spodnie są za ciasne i że mu się wszystko wylewa, więc są w ogóle bardzo takie, no po prostu oni to mówią jeszcze bardziej dosadnie niż ja.

I potem tak

Naprawdę kwintujecie, że nieważne, jakby się starał, to on i tak by w tym dobrze nie wyglądał, bo pochodzi z jakiejś niższej klasy, nie ma jakiegoś, nie jest, nie wiem, obyty, tak?

Po prostu mi się to w głowie nie mieści.

I wy się potem zastanawiacie, dlaczego, nie wiem, ludzie nie chcą na was głosować, nie jesteście relatable, nie wiem... Ludzie!

Wyciągnął Makselon, tą słynnego posta, którego często się przywołuje, że kiedy studiowałem na Sorbonie u profesora Geremka BBB, Makselon to przywołał, no że to było takie po prostu cringe'ujące i żenujące i ten, to widać było, że tak wszyscy tak...

Po prostu spojrzeli po sobie, dobra, i pewnie na montażu.

To jest też ciekawa rzecz w ogóle, bo cały czas Pola tam zapieprza na tych klawiszkach.

Ja sobie myślę, jako osoba, która zmontowała trochę rzeczy ostatnio, jeżeli ona cały czas gra, i nie wiem, czy ta muzyka jest w studiu też słyszalna, bo jeżeli jest, no to jak oni to montują potem?

No dobra, ale jak ona gra longiem pod ich wypowiedzi, no to żeby te muzyczki... Dobra, whatever.

W sensie po prostu nie robią cięć, no.

Ale naprawdę mi to pozostawiło taki niesmak, w sensie po prostu z tego na każdym etapie od tej pierwszej otwierającej sceny na tej wsi,

Po prostu, jakiego użyć słowa?

Czuć taką pogardę dla ludzi, którzy mają inne doświadczenia życiowe, wywodzą się z innej klasy społecznej.

Nie, nazwijmy to po prostu.

Nie mieszkają w Warszawie, po prostu.

Ale myślę, że nawet mieszkanie w Warszawie jest niewystarczające, tylko po prostu twój dziad i pradziad musiał mieszkać w Warszawie i nie wiem, być bogaty.

Jak czasami się poznaję człowieka z klasą, z taką prawdziwą klasą i czasami miałam okazję poznawać takich ludzi, to to są ludzie, którzy nieważne jakie mają doświadczenia życiowe, nieważne jakie mają po prostu, sprawią, że ty się czujesz widziana, interesująca.

Teraz mi tak wpadło do głowy, może... Sorry, że tak patetycznie, ale po prostu no nie mogę, nie mogę, ludzie.

W naszym odcinku o micie Darcy'ego opowiadaliśmy, że duma i uprzedzenie nas uczy tego, że jest zły dobry i zły zły.

Bo on jest liberałem, wsadzi nas po prostu na 78 godzin do pracy, żebyśmy non-stop pracowali, zabierze nam sku... Be-be-be, różne rzeczy.

A po drugiej stronie kogo mamy?

A po drugiej stronie mamy tego męcena złego, który zrobi dokładnie te same rzeczy, ale jeszcze ma, mówi to samo cały czas, nie był na Sorbonie, ma gorsze garnitury, nie leżą tak na nim dobrze, jest jakimś takim kombinatorem, więc to jest zły-zły.

Więc moja teza jest taka, że Middarsego nam się objawił po prostu w postaci męcena i Trzaskowskiego.

Że po prostu ten konsjerz podchodzi i cały czas jakiś tam... W sensie tak wali do takich po prostu... Kodowców, starych kodowców.

Ja bym chciał to powiedzieć.

Prezydent Duda ma tak szeroki arsenał min, że możemy go wysłać na polsko-białoruską granicę.

Czy on ma być polem minowym?

Bo ma tyle min, że jest polem minowym?

Tak, moim zdaniem to o to chodzi, że po prostu... Ale to nie padło.

Okej, przepraszam, bo po pewnego żartu nie rozumiałeś, więc jakby wolałam się upewnić.

Moment, w którym to się dzieje, sposób, w jaki to jest dostarczone.

Kontekst tego, to wszystko, no po prostu to niestety nie działa.

I potem, czy coś jeszcze chcemy powiedzieć o tym segmencie?

Jeżeli macie ochotę, obejrzyjcie i wtedy też będziecie podzielić się swoimi doświadczeniami.

Potem pojawia się wątek, oczywiście, specjalistów od AI.

Jest taki mini reportaż o specjalistach od AI i o tym, czym oni się zajmują i co robią.

Bo to potem ma payoff jakiś taki.

Jest powiedziane chyba, że oni będą tworzyć idealnego kandydata na prezydenta.

Jakieś chłopy wpisują do czata GPT, kto powinien być prezydentem.

I mówią, że tworzą różne grafiki, że specjalizują się w tym, pokazują te swoje różne realizacje tych grafik i mówią, wiecie, to nie jest takie proste.

Ale to byli tacy totalnie tech bros po polsku.

I jak oni odwrócili ten komputer i pokazali, bo oni takie wiecie, pracujemy, technologia, jesteśmy nowocześni, tutaj ta sztuczna inteligencja.

I jak nagle odwracają komputer, jest zbliżenie, a ja widzę, że oni wpisują po prostu komendy do czata GPT, to myślałam, że po prostu, przepraszam zabróżnię, pierdolna.

No i teraz po raz kolejny.

Okej, dobra, czyli na kolejne odcinki przyjmujemy twojego tatę jako taką busolę po prostu technologicznego zaznajomienia Polaków z jakimiś tam kwestiami.

Bo ja sobie przez ten cały czas, jak my to omawiamy, jeszcze pomyślałam, że na przykład, gdyby oni stwierdzili, że chcą kierować ten program do osób, nie wiem, 70+, czy nawet nie ma takiej grupy demograficznej.

No w każdym razie, załóżmy, chcą kierować do starszych ludzi w Polsce.

Bo jestem pogubiona w tym wszystkim.

Potem nagle kończy się ten materiał.

Okazuje się, że jest od optymalizacji kosztów po prostu w korporacji.

Ja chcę tylko na chwilę zatrzymać, ponieważ ten payoff, o którym mówiłeś, to to, że robią wizualizację idealnego prezydenta i to wygląda jak taki wyidealizowany Sekielski.

Nie, moim zdaniem taki po prostu wyidealizowany jak Sekielski, więc to jest jakby koniec tego smentu, żart.

I potem wchodzi ten, jak on się nazywa?

I na przykład mój Dawid powiedział, że kurde, jestem, bo tam zerkał mi przez ramię.

Oczywiście powiedział, że nie chce oglądać, po czym mi zerkał przez ramię.

Szczególnie oglądał ten segment z tym ocenianiem, bo powiedział, że lubi rankingi.

Czyli targetem tego programu jest Dawid po prostu.

Sprawdź to, podczas kiedy ja będę mówić, żeby nie było, że przekręcamy.

I Dawid powiedział, że właśnie on się dziwi, bo jest wielu naprawdę specjalistów od sztucznej inteligencji.

Aha, on się dziwi, że zawsze jak go zapraszają, to przedstawiają go jako eksperta, a on jest bardziej popularyzatorem.

Tak, no i po prostu chłopaki mają jakąś taką rozmowę o tym, a ty boisz się tej sztucznej inteligencji?

Ja mogę wam te żarty popisać do tego programu, to nie będzie pierwszyzna i przejrzeć, co tam ma się dziać.

Wiesz, że powiedziałam to praktycznie dobrze?

Szymon, ja już nas zgłaszałam we dwójkę, a ty teraz chcesz mnie wyrzucić z tego statku i popłynąć nim sam.

No ale ja się zgłaszam tylko do pisania żartów, a ty możesz się zgłosić do, żeby tam złapać, nie wiem, chciałem powiedzieć za mordę wszystkich, ale może nie.

W sensie, że musi przyjść ktoś z platformy i po prostu mówić, jak jest fajnie i będzie tylko lepiej.

I znowu, konstruktywna krytyka, śmieszniejszy żart, chociażby byłby wtedy, gdyby, nie wiem, dał mu swój telefon i poprosił, nie wiem, żeby ustawił mu bardziej skomplikowany PIN, ponieważ wcześniej był żart związany z tym, że Tusk ma PIN 1111.

No i on wchodzi i szczerze, Gawkowski, nie wiem czy zauważyłaś ten moment, znaczy ja w ogóle nic o nim nie wiem jako polityku, że on wszedł i przez chwilę był tam najbardziej naturalną osobą w ogóle ze wszystkich.

Nie wiem, w każdym razie były takie dwie minuty i potem Sekielski zadał mu poważniejsze pytanie i wtedy włączył mu się tryb polityka.

I dla mnie ta rozmowa, gdzie Sekielski był po prostu dziennikarzem politycznym, mówię, no była najmocniejszym z perspektywy tego programu elementem.

Czy oni tam pogadali o czymś ważnym?

No mówili o tym, że Rosja, że my jesteśmy teraz w trakcie wojny cyfrowej z Rosją, że każdego dnia jest po prostu mnóstwo ataków, że oni, my się jako to Ministerstwo Cyfryzacji dzielnie bronimy, że mamy świetnych specjalistów.

No tutaj też mnie zastanowiło, czy jeżeli pokazuje się jakaś bardzo randomowa firma, czy to jest ten chłop?

Dobra, powiem to.

I się zastanawiam, czy to było właśnie po prostu kolega koledze zrobił przysługę, czy... To wiesz, niekoniecznie.

No i teraz zależy, no i ja zwykle kogoś sensownego staram się polecić, czy coś w tym stylu, albo jak sama wykonywałam tą pracę, bo jak pracowałam w faktach, to się dokładnie tym zajmowałam.

No i tam są jakieś listy, ale też się korzysta z tego, że po prostu ktoś jest sprawdzony, albo się kogoś zna, albo, nie wiem,

Ja pamiętam, że zaproponowałam Anię Cyklińską z PsychoED-u, to było wiele lat temu, która wtedy już wystartowała gdzieś tam na Instagramie, my się znałyśmy, więc też byłam taka, okej, fajnie wsadzić jakby nową twarz do programu zamiast tych wszystkich oklepanych psychologów, którzy byli wielokrotnie.

Więc może to było tak po prostu, że ej, znacie kogoś właśnie, kto korzysta z czata GPT?

Dajcie po prostu znać, czy wam się to podobało, bo możemy po prostu zrobić tak, że... Albo dobra, wiesz co, mam taką propozycję.

No ale ja wiem, co jest w tych pierwszych 5 minutach, bo niestety mi się z powodu podpalił ten odcinek.

A jak wam będzie się podobało, to dajcie znać.

I potem możemy nagrywać nawet i co tydzień.

W poniedziałek będzie normalny odcinek, a na przykład w czwartek będzie odcinek recenzja Sekielskiego.

Teraz a propos też Stanowskiego, to chciałem powiedzieć, bo jak to nagrywamy, to wczoraj czy przedwczoraj poszła wielka informacja, ile Stanowski zarobił w TVP.

I mam tak, chłop prowadził program sportowy tydzień w tydzień.

I go produkował, po prostu wysyłał gotowy plik.

I oni wyliczyli, że to był milion złotych, czyli właśnie wychodzi cztery tysiące, potem sześć tysięcy, bo mu podwyższyli.

I oni z tego robią wielki materiał ujawniający... I teraz tak, ja chcę powiedzieć z perspektywy osoby, która kocha piłkę nożną i oglądała te wszystkie programy, takie różne właśnie...

No bo każdy sportowe medium chce mieć taki jeden program w tygodniu.

Przeważnie albo koło, no, CafeFootball jest na przykład w niedzielę albo w poniedziałek.

Po necie to było, nie?

I teraz każdy jakby chce mieć taki swój program i trochę program Stanowskiego był czymś takim dla TVP Sport.

Tak, taki publicystyczny po prostu, gdzie rzeczywiście przychodziły osoby, które mają wpływ na polską piłkę i czasami rzeczywiście dochodziło do bardzo fajnych dyskusji.

Był słynny odcinek, jak przyszedł, jest taki Rokuszewski, taki młody dziennikarz sportowy i Boniek.

I tam już doszło do takiego po prostu, wiesz, nagromadzenia emocji.

Różne były jakieś ogłoszenia tam, że właśnie startuje kanał sportowy czy coś tam.

Posiadanie sprzętu.

Jak już ten temat się pojawił, ja też w piśmie, w magazynie pismo, który ja też regularnie czytam, jakiś czas temu był materiał dotyczący tych zbiórek na dzieciaki, na to konkretne schorzenie.

Mi to wskoczyło, ponieważ była redaktor naczelna Magdalena Kicińska, też to gdzieś tam udostępniała, że generalnie niestety problem z tymi zbiórkami jest taki, że to są tego rodzaju choroby, gdzie nie ma trochę już leczenia, rodzice są zdesperowani, są jakieś tam... Nie znam sprawy, musisz opowiedzieć chyba w dwóch zdaniach.

Z linkiem się pomaga tam Ignasiowi z serduszkiem i tak dalej.

Eksperymentalne i niestety często nie pomaga.

Więc tylko po prostu dorzucam to w kontekście takich bieżących wydarzeń i tego, co się dzieje, ponieważ dla mnie to też była jakby taka duża rzecz, żeby sięgnąć po to, co pismo zbadało i żeby sobie przeczytać.

No też to trzeba szczerze powiedzieć, że ja jestem raczej przeciwnikiem wycierania sobie zawsze twarzy celebrytom działalnością charytatywną, ale w przeciwieństwie do, nie wiem, tam Litewki czy coś, to Stanowski rzeczywiście ma coś takiego, że raz na miesiąc chyba wrzuca jakąś tam

Wykorzystuje po prostu swoje... On to też robi w jakiś sposób skutecznie przynajmniej.

Tak, i mi się wydaje to spójne jakoś tak z jego po prostu wizją świata.

To była akcja, gdzie my mówiłyśmy o raporcie

To jest podobno jakiś lewacki podcast, a tutaj zaraz się zamienimy w konserwy, słuchaj.

Ja mam tak, że jeżeli jest za co kogoś krytykować, to go krytykujmy, ale to nie znaczy, że trzeba go po prostu jechać cały czas, no bo tutaj głównym zarzutem w tym TVP Sport jest to w Stanowskim, że on brał hajs od Kurskiego.

On jeszcze wtedy, jak robił ten program, nie był aż tak politycznie zorientowany, jak powiedzmy jest teraz, no bo teraz Kanał Zero, no to jest po prostu tuba propagandowa.

Ale słuchajcie, każdy jest z kimś połączony biznesowo, społeczno, politycznie.

My mamy swoje poglądy, każdy ma swoje poglądy, każdy ma jakiś swoich... Jeżeli robi jakieś rzeczy, to ma jakichś swoich znajomych, którzy często działają w polityce albo coś tam.

Ja też idę po prostu w niedzielę po wyborach na jakąś tam polityczną imprezę, więc każdy ma jakieś poglądy i zwracajmy na to uwagę i bierzmy pod uwagę to, że ktoś jest połączony z kimś tam, ale nie musimy po prostu się poddawać temu dualizmowi po prostu.

Tam sobie burkali pod nosem.

Tak, bo generalnie chodziło o to, i to też jest trochę o stanie polskich mediów, dlatego możemy o tym chwilę pogadać, bo my sobie czasami narzekamy o tym, ponieważ ona jest dziennikarką, która na Twitterze wprost wspierała Trzaska, po prostu.

No i było spotkanie z TVP, gdzie oni też zostali trochę tak potraktowani z góry, te komitety wyborcze.

No i TVP ją wystawiło na tę debatę, co moim zdaniem jest po prostu, nie wiem, no... Na plucie w mordę, no powiedzmy sobie szczerze.

Ale nie, no okej, nie, no ja bardziej chciałam powiedzieć, że to...

I teraz tak, właśnie z jednej strony wszyscy mamy jakieś poglądy polityczne, z drugiej strony ja też trochę zgadzam się z tym, że to jak bardzo w Polsce my w telewizji publicznej w ogóle przestaliśmy dążyć do jakiegokolwiek ideału obiektywizmu, to się w głowie nie mieści.

No ale stary, co tam się wydarzyło, ponieważ Stanowski ją skrytykował, że nie powinna tu być.

Poczekaj, nie pamiętam, jaki słów użył, ale śmiesznie.

Aha, ponieważ... Dobra, ten odcinek będzie mega długi, super.

Ponieważ ona wyszła za gościa o nazwisku Sznep.

Stanowski powiedział coś takiego, że to nie jest pierwszy raz, kiedy człowiek o nazwisku Sznep wypytuje Polaków.

I po prostu dokonywał jakichś tam przesłuchań i... Poczekaj, nie chcę teraz tego spieprzyć.

Poczekaj, sznep.

Polski wojskowy, pułkownik dyplomatowany Ludowego Wojska Polskiego, jeden z dowódców jednostek biorących udział w Obławie Augustowskiej.

Miała ona na celu rozbicie i likwidację oddziałów podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego w rejonie Suwałk i Augustowa.

No więc on to powiedział.

I on powiedział, że to powiedział dlatego, że on ją chciał uruchomić.

Że on stale nie wierzy w to, że ona jest odpowiedzialna za grzechy swojego teścia.

Tylko to było śmieszne, ponieważ ona po chyba 15, on to powiedział, minęło 15 minut

Tak jakby jej powiedzieli po prostu ripostę na słuchawkę i ona mówi, cytując profesora Bartoszewskiego, jeżeli w autobusie narzyga na mnie, nie wiem, ktoś tam, to nie każdy może mnie obrać.

Więc to była jej riposta, to powiedziała.

I teraz zobacz, dziennikarka polityczna zaczyna dyskutować z kandydatem na prezydenta.

I potem jeszcze drugi raz go zdissowała, więc oni między sobą jeszcze toczyli jakąś walkę.

Ja uważam, że TVP nie powinno się zajmować polityką w ogóle.

Nie no, powinno się zajmować polityką, ale powinni... Nie, moim zdaniem nie powinny.

No ale BBC to ma 200 lat po prostu tradycji.

U nas trzeba to zaorać wszystko, posypać solą.

I teraz ja sobie myślę, jak ludzie mieli problemy, że jestem dziennikarką, a równocześnie wrzucam posty na Instagram.

Po czym patrzę na stan mediów polskich.

Po raz kolejny.

Mówię, dobrze, że już tam po prostu nie jesteśmy w tych mediach, bo to jest... Dobrze, że mamy niezależność, bo... Bagno.

Po prostu ważne jest to, żeby mieć też swoją niezależność, bo ja na przykład teraz z tej mojej takiej współpracy z RMF-em jestem bardzo zadowolona, bo ja tam przychodzę, mam fajnych gości, nagrywam, jestem szanowana.

Słuchajcie, opowiemy jeszcze trochę o naszych przebojach, pewnie różnych.

Nagrywanie... To tak, bo właśnie było poważnie, to teraz kończymy zabawowo.

Podnieś rękę, kiedy będzie cringe.

Choć już tysiące lat temu człowiek zszedł z drzewa, to w jego DNA pozostała głęboko zakodowana potrzeba spinania się.

Czy jest pewna grupa ludzi, którzy nie mogą się powstrzymać od seksualnego żartu?

Wiem, co chciałam powiedzieć, Boże.

Że ktoś kiedyś będzie czytać moje żarty i poczucie humoru, tak jak ja czytam jego poczucie humoru.

Poczucie humoru to jest najbardziej subiektywna rzecz na świecie, więc już jest miliony osób, które tak czytają twoje poczucie humoru.

Powiedziałem pani.

W sensie i tak za dziesięć lat przyjdą młodzi ludzie i będą powiedzieć, że jesteśmy żenujący i... Albo może nie, może będzie tak, że wszyscy będziemy szczęśliwie pobiegły.

Ja myślę, że ja bym chciała być taką Joanną Seneszyn po prostu, która jest ponadczasowo zabawna.

Podobało ci się?

No po prostu siadamy i oglądamy.

Sam się robi, więc bardzo chętnie możemy jakieś konteksty do tego po prostu dodawać.