Mentionsy

Brzmienie Świata z lotu Drozda
Brzmienie Świata z lotu Drozda
07.03.2026 06:00

#293 - O tabu, Zygmuncie Freudzie i groźnych kurczakach (gość: dr hab. Maciej Czeremski)

Słowo “tabu” pochodzi z wysp Pacyfiku. Regulowało życie tamtejszych społeczności, stanowiło granice tego co wolno i tego co zakazane. Ale tabu jest zjawiskiem powszechnym. Nie należy przecież przechodzić pod rozłożoną drabiną. Gdy zignorujemy tę zasadę, może zdarzyć się nieszczęście. Tylko kto będzie tu siłą sprawczą? Dlaczego przechodzenie pod drabiną ma znaczenie? I z jakiego powodu tabu kojarzymy z Zygmuntem Freudem?


() Zwiastun odcinka

( ) Powitanie

() Rozmowa

() Zakończenie i podziękowania


Wszystkie głosy, które usłyszycie w tym odcinku należą do fizycznych, rzeczywiście istniejących osób i nie zostały wygenerowane maszynowo przez algorytmy. 


✅ Wspieraj Brzmienie Świata na Patronite:⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠ https://patronite.pl/brzmienie-swiata⁠⁠⁠⁠ 

🎧 Posłuchaj na innych platformach: https://ffm.bio/brzmienieswiata 

Instagram: https://instagram.com/brzmienieswiata 

Facebook: https://facebook.com/brzmienieswiata 

X: https://x.com/paweldrozdradio 

WWW: https://paweldrozd.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Freuda"

Gdy mówimy już o teoriach tabu, to może jeszcze dobrze byłoby wspomnieć o koncepcjach psychoanalitycznych powiązanych z nazwiskiem Freuda, bo prawdopodobnie to tutaj tkwi źródło...

I tu też pojawia się pewna ciekawostka, to znaczy trzeba by sobie zapytać, dlaczego Freuda w ogóle interesowało zjawisko tabu.

Czyli przynajmniej niektórzy z pacjentów Freuda cierpiących na tego rodzaju zaburzenia także na przykład wierzyli w taki wewnętrzny mechanizm kary związany z naruszeniem zakazów, które obiektywnie rzecz biorąc są absurdalne.

Podobieństwem według Freuda była też taka fabia dotykania, czyli powiedzmy są pewne obiekty, których dotykać nie należy, bądź literalnie, bądź wręcz myślą nie dotykać, czyli tak już bardziej metaforycznie.

No jak to u Freuda, czyli to jest jakby kwestia lęku edypalnego.

No i teraz według Freuda to jest taki przypadek indywidualnego, infantylnego nawrócenia myślenia totemicznego, w którym ludzie wierzą w pewną specyficzną relację pomiędzy nimi a danym gatunkiem zwierzęcym, z czym zazwyczaj, i tu wracamy do naszego dzisiejszego tematu,

To wszystko, no jak to u Freuda, że tak zaryzykuję, raczej bzdury są, ale mówię o tym, bo no prawdopodobnie tutaj w tym freudowskim, bardzo popularnym zresztą, nie wiedzieć dlaczego, teoretyzowaniu znajdujemy to źródło związku, terminu tabu z seksualnością.