Mentionsy

Brakująca Połowa Dziejów
Brakująca Połowa Dziejów
27.03.2025 10:30

Zgiełk serca. Biografia Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, patronka roku 2025, jeszcze nie gościła w cyklu "Brakująca Połowa Dziejów", a to już najwyższa pora. I mamy dobrą okazje, bo właśnie ukazała się nowa biografia poetki zatytułowana "Zgiełk serca. Opowieść o Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej", z której autorką, Małgorzatą Czyńską, rozmawiała w dniu premiery Anna Kowalczyk.

Rozdziały (11)

1. Introdukcja

Podsumowanie tematu i wprowadzenie do biografii Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej.

2. Zodiakarka

Opisanie Lilki jako kobiety poszukującej i nowoczesnej zodiakarki.

3. Egoizm i estetyzm

Analiza egoizmu i estetyzmu Lilki, w tym jej świadomości związanej z urodą i atrakcyjnością.

4. Rodzina Kossaków

Opis rodziny Kossaków, w tym adoracji Lilki przez ojca i jej związek z urodą i atrakcyjnością.

5. Kryzys rodzinny

Opis kryzysu rodzinnego, w tym relacji Lilki z drugą żoną Jerzego Kossaka.

6. Niepełnosprawność

Analiza niepełnosprawności Lilki i jej wpływ na życie i twórczość.

7. Malarka

Opis Lilki jako malarki, w tym jej pasji i prac artystycznych.

8. Życie uczuciowe

Analiza życia uczuciowego Lilki, w tym jej poszukiwań i doświadczeń w miłości.

9. Astrologia

Opis zastosowania astrologii w biografii Lilki i jej zainteresowania w tej dziedzinie.

10. Zakończenie

Podsumowanie i refleksje na temat Lilki jako bohaterki i jej wpływ na współczesną kulturę.

11. Astrologia i tarot

Autor opisuje swoje doświadczenie z tarotem i astrologią, a także opowiada o rozmowie z Agatą Zawiszewską o wartości Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej dla współczesnych czytelników.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Pawlikowską-Jasnorzewską"

Marię Pawlikowską-Jasnorzewską wszyscy wydaje się trochę znamy, głównie z jej poezji, ale Lilka, bo tak ją tytułujesz zresztą zgodnie z tym jak chciała być nazywana, jak była nazywana w swoich czasach, u ciebie, jako twoja bohaterka, jest oczywiście poetką, ale jest też czarownicą, utalentowaną malarką i dzisiaj byśmy powiedzieli chyba zodiakarą.

Właśnie warto na nowo spojrzeć na Pawlikowską-Jasnorzewską.

Zapytałam ją wtedy, czy jej studenci czytają Pawlikowską-Jasnorzewską, bo chwilę wcześniej pytałam syna maturzystę, czy zna Pawlikowską-Jasnorzewską.

I Agata Zawiszewska powiedziała mi, że jej studenci czytają Pawlikowską-Jasnorzewską, ale że patrzą na nią zupełnie inaczej niż moje pokolenie.

Uwielbiała Pawlikowską-Jasnorzewską.

Po tych latach pracy, ale też takich latach kilkudziesięciu już w moim przypadku, latach miłości i zainteresowań Marią Pawlikowską-Jasnorzewską, mogę powiedzieć, że to była kobieta niesamowicie wszechstronna, niesamowicie otwarta, wykraczająca poza standardy epoki, nie godząca się na te standardy.