Mentionsy

Brakująca Połowa Dziejów
Brakująca Połowa Dziejów
12.06.2025 10:30

Anna Iwaszkiewicz po latach wychodzi z cienia męża

Była tłumaczką literatury francuskiej - "panią na Stawisku", kobietą głęboko zanurzoną w świecie kultury i duchowości, też osobą zmagającą się przez większość życia z chorobą psychiczną, samotnością i egzystencjalnym niepokojem. Anna Iwaszkiewicz, przez lata znana głównie jako żona Jarosława, dziś coraz częściej postrzegana jest jako niezależna postać i ważny głos XX wieku - autorka niezwykłych dzienników, listów i zapisków, w których zaskakująco nowocześnie opowiada o własnym świecie wewnętrznym. Gościni: dr Sylwia Góra, kulturoznawczyni, badaczka literatury i autorka książki "W stronę Anny. Biografia Anny Iwaszkiewicz", która dosłownie kilka dni temu miała swoją premierę.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Anny Iwaszkiewicz"

Dziś w Brakującej Połowie Dziejów goszczę Sylwię Górę, kulturoznawczynię i literaturoznawczynię, autorkę wielu książek, na co dzień też szefową działu literackiego w kulturze liberalnej, a dzisiaj szczególnie autorkę biografii Anny Iwaszkiewicz.

Czy być może Jarosława Iwaszkiewicza nie byłoby bez Hani Lilpop, późniejszej Anny Iwaszkiewicz właśnie, bo te pierwsze najtrudniejsze lata jego bycia w Warszawie, jego twórczości to w dużej mierze też taka zasługa bezpieczeństwa,

Twoja książka porusza tak naprawdę przede wszystkim, tak jest moje wrażenie, dwa wielkie tematy życia Anny Iwaszkiewicz.

Ten wybór nie dziwi, bo rzeczywiście choroba, choroby, zaburzenia psychiczne Anny Iwaszkiewicz to jest wielki temat jej życia i życia całej rodziny Iwaszkiewiczów.

I my opowieść o chorobie Anny znamy tylko z perspektywy Jarosława Iwaszkiewicza, no i Ireny Krzywickiej, która sprawiła, że Jarosław Iwaszkiewicz stał się

Tylko dzienniki Anny Iwaszkiewicz też nie są wznawiane.

To był taki lekarz rodzinny, można powiedzieć, rodziny Iwaszkiewiczów, bo wcześniej leczył się u niego ojciec Anny, który popełnił samobójstwo.

Biografia psychiczna Anny Iwaszkiewicz rzeczywiście fascynująca i pokazująca też z iloma demonami ona się właściwie od nastolęctwa borykała, do jakich skrajnych stanów też wyczerpania fizycznego te epizody depresyjne czy maniakalne ją doprowadzały.

Natomiast zależało mi też na tym pokazaniu tej choroby, żeby trochę odczarować ten obraz Anny, która zupełnie sobie nie radziła, bo oprócz śledzenia pewnych takich zachowań związanych z chorobą, o których ona też wprost pisała w swoich dziennikach, to staram się też pokazać, że chociażby Jarosław Iwaszkiewicz, zwłaszcza w ostatnich latach życia Anny, na karp choroby wpisywał wszystko.

Ale tłumaczką jest, bo w stawisku w Muzeum imienia Anny Jarosława Iwaszkiewiczów zachowało się sporo takich umów na tłumaczenie konkretnych tekstów, które głównie to ona miała zlecane, ale zdarzało się też, że coś ją interesowało i to ona próbowała na przykład zachęcić jakieś wydawnictwo, żeby ten tekst przetłumaczyć.

Ja bym chciała zobaczyć, jak jej oczami te Włochy, Wenecję, ona nie lubiła wilgoci, ale na przykład kochała Wenecję, to mi opowiadała wnuczka Anny Iwaszkiewicz, to było zaskakujące, kochała Paryż na przykład.

Chciałabym zobaczyć Paryż oczami Anny Iwaszkiewicz i myślę, że mógłby być naprawdę bardzo nieoczywisty i no piękny.

I to nie jest tak, że do Stawiska przyjeżdżało się wyłącznie do Jarosława Iwaszkiewicza, wręcz przeciwnie, bardzo wiele osób przyjeżdżało do Anny Iwaszkiewicz.

Karol Szymanowski to była też taka pierwsza miłość Anny Iwaszkiewicz, zupełnie odrębnie od męża.

No i trudno być obojętnym i obojętną wobec Anny Iwaszkiewicz, postaci niezwykle złożonej, niejednoznacznej, przez to fascynującej.