Mentionsy
Marta Kądziela | Rodzina Patchworkowa Bez Lukru: Brutalna Prawda o Życiu w Układzie | Boni Vibes
Rodzina patchworkowa to nie bajka, to codzienność wymagająca odwagi. W tym odcinku psycholożka Marta Kądziela rozkłada na czynniki pierwsze rolę macochy, obalając szkodliwe mity. 🧩Czy wiesz, że w Polsce jest już około miliona rodzin patchworkowych? Mimo tak ogromnej skali, temat ten wciąż jest owiany tabu i stereotypami rodem z braci Grimm. Macocha często kojarzy się ze "złą kobietą", a w najlepszym wypadku z kimś, kto próbuje zastąpić matkę. W tej szczerej rozmowie udowadniamy, że "druga mama" nie istnieje - mama jest tylko jedna, tak jak jedne są buty.Wraz z Martą Kądzielą, która sama jest macochą od 13 lat, wchodzimy głęboko w psychologię relacji z dziećmi partnera. Dowiesz się, jak budować więź z pasierbem bez presji i dlaczego wchodzenie w rolę "dobrej cioci", która na wszystko pozwala, to krótka droga do frustracji i bycia traktowaną jak obsługa domu. Poruszamy też niezwykle trudne, ale ważne tematy prawne i finansowe. Dlaczego polskie sądy często dyskryminują nowe rodziny ojców? Jak wygląda kwestia alimentów, gdy w nowym związku pojawiają się kolejne dzieci?Ten odcinek to przewodnik dla każdej kobiety, która czuje się zagubiona w gąszczu oczekiwań, zazdrości i braku jasnych zasad. Marta dzieli się swoją złotą zasadą: "Macocha nic nie musi, macocha wszystko może". To zdanie może zmienić Twoje podejście do życia w nowej rodzinie. Posłuchaj, jak stawiać granice, jak dogadać się z partnerem (panem tatą) i jak zadbać o siebie, by patchwork nie stał się polem bitwy.👇 W tym odcinku znajdziesz odpowiedzi na pytania:✅ Kiedy przedstawić nową partnerkę dzieciom i dlaczego dom taty to zły pomysł na pierwsze spotkanie? ✅ Czy masz prawo wymagać od pasierba sprzątania po sobie?✅ Jak radzić sobie z "niewidzialnością" i zazdrością o czas partnera poświęcany dzieciom?✅ Dlaczego komunikacja między dorosłymi to fundament, bez którego patchwork runie?Jeśli czujesz, że ten temat Cię dotyczy, zostaw subskrypcję i podziel się swoją historią w komentarzu! 💬
Szukaj w treści odcinka
Macocha to jest zło.
Macocha to jest synonim chciwości, głupoty, okrucieństwa.
Kiedy jestem macochą?
Najważniejsza jest rozmowa między panem tatą i macochą.
Bycie macochą to rola pełna paradoksów między bliskością a dystansem, zaangażowaniem a granicami.
W tym odcinku rozmawiam z Martą Kądziela, psycholożką, psychotraumatorożką i macochą.
Dlatego, że ja jestem prywatnie, jestem macochą od 13 lat.
Nie jesteśmy w stanie się przygotować, bo nie ma żadnej edukacji, wiesz, no jakby... Nie ma szkoły dla macoch.
Nie ma szkoły dla macoch, nie ma, nie wiem, podcastów dla macoch, wiesz, tak jak tą wiedzę o tym, jak być dobrą mamą, no to mamy skąd...
Nie ukrywam, że ja osobiście nie mam problemu ze słowem macocha.
Wystarczy zrobić taki eksperyment, kiedy na przykład jesteś, nie wiem, wokół piaskownicy w parku i są mamy różnych dzieci naokoło i powiedzieć, no tak, tak, jestem macochą i przysięgam ci, w tym momencie jest taka
Mamy odruchowo przytulają swoje dzieci i po prostu na tym moim szukają, nie wiem, śladu tortur czy czegoś takiego, no bo wiadomo, że macocha to jest
Macocha to jest synonim chciwości, głupoty, okrucieństwa.
No, macocha Kopciuszka, macocha Królewny Śnieżki, no masakra, nie?
Ale ja też z takiego czysto indywidualnego punktu widzenia, ja nie rozumiem, dlaczego te wszystkie macochy są takie strasznie brzydkie.
Kiedy pracuję z kobietami, bo bardzo często goszczę w swoim gabinecie terapeutycznym macochy właśnie, one mają ogromny problem, żeby przykleić do siebie tą łatkę.
Dzień dobry, jestem macochą.
Macocha, pasierb, konkubina, konkubent to są trochę jak z kroniki policyjnej.
Dlatego, że bycie macochą, sama powiedziałaś, nie możemy się go nigdzie nauczyć.
Bo kiedy jestem macochą, nie wiem, do czego mam prawo.
Zanim dojdzie do spotkania, najważniejsza jest rozmowa między panem tatą i macochą.
Pan tata, macocha, jesteśmy już gotowi na to, żeby powiedzieć sobie tak, chcę spędzić z tobą życie.
Czy ja jako macocha jestem gotowa na spotkanie z tym dzieckiem?
I na przykład postanawiają poznać macochę z dzieckiem niby to przypadkowo albo nie mówią kim jest ta pani.
Dzieci, zwłaszcza tak jak wspominasz, takie pięcio-sześciolatki, potrzebują wybiegać napięcie, potrzebują się ruszać, a im macochaj dziecko może też mieć taką ochotę, kiedy będzie za ciężko, odejść na chwilę, prawda?
Zarówno macocha może sobie pojechać na drugi koniec toru, jak i dziecko może powiedzieć tato, choć pojedźmy tam.
Z jakimi najtrudniejszymi stereotypami dotyczącymi macoch spotykasz się w gabinecie?
Jest dziecko, za nim idzie dwoje rodziców i dopiero pół kroku za nimi ich bonusowi rodzice, czyli macocha ojczym.
Pierwszym i podstawowym błędem, jaki może zrobić macocha jest próba stawiania się w roli mamy.
Częściej to tata próbuje macochę postawić w roli mamy.
Rozstanie rodziców wiązało się z pojawieniem tej macochy, drugiej kobiety.
Natomiast kiedy macocha robi obiad, prowadzi do przedszkola, to w najlepszym wypadku to jest normalne.
Z perspektywy macochy chcę powiedzieć.
W tym czasie tata wiąże się z macochą, mają dwoje dzieci.
Natomiast kiedy jesteś macochą, rodzisz dzieci, kolejne, to w żaden sposób według sądu nie wpływa na to, ile tata dalej powinien ułożyć na pierwsze dziecko.
A tymczasem całkowicie sfinansowanie ich spycha na barki macochy.
Możemy się troszkę tak podśmiewywać, zresztą ja sama jakby ze swojej roli się, mimo że naprawdę mam super relacje z chłopakami, no to możemy się śmiać właśnie, że u nas w domu określenie macocha jest takie, wiesz, z mocnym przymrużeniem oka.
To przede wszystkim dlatego, że rola macochy jest nieokreślona.
Wyobraź sobie macochę wegetariankę, w której życie nagle wchodzi dwunastolatek, który kocha wyłącznie parówki i steki.
Czy, nie wiem, mamy macochę, która jest bardzo blisko kościoła katolickiego i nastolatka, który jest na etapie walki z religią, buntowania się i tak dalej.
Bo w momencie, kiedy jesteśmy taką macochą, która chce być lubiana przez pasierba, to aż kusi, żeby robić wszystko za niego, rozpieszczać, kupować, zgadzać się.
Macocha nie ma w sobie czegoś takiego, bo przecież ona chce być lubiana.
Czego ja, tata, oczekuję od ciebie, macochy, względem moich dzieci i na co ty się jesteś w stanie zgodzić i odwrotnie.
I tacie wydawało się, że ten kryzys nastąpił dlatego, że macocha zrobiła straszną awanturę o to, że tam pięcioletnie dziecko zostawiło straszny bałagan w dużym pokoju.
Zobacz, kiedy macocha wchodzi w rodzinę, która już jakoś tam działa, czyli powiedzmy jest tata, do którego przychodzą nastoletnie dzieci co drugi tydzień.
I pojawia się macocha i ona zaczyna się do tego dopasowywać do sytuacji już zastanej, no to zawsze pojawią się zgrzyty, bo usiądzie na krzesełku pasierbicy i już robi się afera.
A przecież wejście macochy do takiej rodziny musi się wiązać z przemodelowaniem.
Więc najpierw to tata i macocha powinni usiąść, przegadać,
Najważniejsze jest to, żeby tata i macocha byli przegadani wcześniej i żeby tworzyli ten wspólny front, a nie macocha musi się dostosować do sytuacji, w której nie było na nią miejsca.
Nie macochy z dziećmi.
Nie pana taty i macochy, która obsługuje te dzieci.
Więc jeżeli nasza teściowa wygłasza mniej lub bardziej otwarcie jakieś oczekiwania wobec macochy, że macocha ma być jakaś, a macocha fundamentalnie się z tym nie zgadza, to wydaje mi się, że to jest ten moment, kiedy warto powiedzieć panu tacie...
Bez pana taty ta macocha z tym dzieckiem konkretnym by się prawdopodobnie w życiu nie spotkała.
Rola partnera czy rola męża macochy przestaje istnieć.
Tak, kiedy siedzą na kanapie, próbują odpychać macochę, zawsze się pomiędzy wciskają.
W znaczeniu jestem zazdrosna o inną kobietę, bo macochy wiedzą, że miłość do kobiety jest czymś innym niż miłość do dziecka.
Więc w momencie, kiedy macocha właśnie czuje takie ukłucie w sercu, kurde, znowu mnie nie widzi?
Umie, nie do końca chce sam sobie radzić ze swoimi dziećmi i wymaga od macochy, żeby spędzała ten cały czas razem.
I nagle pasierb kilkuletni idzie z macochą do sklepu.
A macocha może potem usłyszeć, że je porwała.
Tata wpisuje, macocha, mama się może na to nie zgodzić.
Jak może radzić sobie macocha, która czuje się w takim, nazwijmy to, no właśnie w takim patchworku, odrzucona?
Jak macochy mają sobie radzić z takim całym młynem emocjonalnym?
Na szczęście powolutku pojawiają się grupy na społecznościówkach, grupy macoch, aczkolwiek czasami też są niebezpieczne, bo mam takie wrażenie, że
Nie zawsze łatwo jest być w domu z młodym człowiekiem, który nie jest mój, ale bardzo kocham moją rodzinę, więc wydaje mi się, że warto jest świadomie włączać się w takie internetowe wspólnoty macoch, bo tam można sobie po prostu wymienić doświadczenia, skonfrontować się.
Tak, i na swoim przykładzie ja sama byłam pasierbicą i miałam cudowną relację z moim macochem, bo myśmy mieli swój private joke i ja mówiłam o nim per macoch.
Ostatnie odcinki
-
Relacje sąsiedzkie: Jak budować poczucie bezpie...
18.02.2026 18:00
-
Biznes z przyjaciółką: jak nie stracić relacji ...
11.02.2026 18:00
-
Planowanie z ADHD: Papier czy Asana? Jak odpuśc...
04.02.2026 18:00
-
Supermodelki i Mit Urody: Ciało, Władza i Cena ...
28.01.2026 18:00
-
Ostatni taki głos. Tomasz Smokowski żegna epokę...
21.01.2026 18:00
-
Rzucenie Korpo i Życie w Bieszczadach: Historia...
14.01.2026 18:00
-
Macocha w Rodzinie Patchworkowej: Granice, ADHD...
07.01.2026 18:00
-
Żałoba, Rak piersi, ADHD i depresja. Jak zacząć...
31.12.2025 18:00
-
Ewa Ambroziak | Presja Sukcesu: Czy Warto Chcie...
24.12.2025 18:00
-
Intimacy Duo | Sceny Intymne, #MeToo i Granice:...
17.12.2025 18:00