Mentionsy
Lola Special: enemies to lovers - #08
Odcinek specjalny: nasza historia! Od ostrej konfrontacji po miłość życia. Opowiadamy o tym, jak się poznaliśmy i dlaczego nasze początki wcale nie zapowiadały happy endu.
Co miało do tego krzesło, trans kobiety i screen z Twittera (X)? To prawdziwa wersja popularnego motywu „enemies to lovers” – dowód na to, że największe napięcie między ludźmi to często potężna energia, która po prostu szuka swojego kierunku. W tym odcinku Boliamorii usłyszycie o:
Dynamice naszych pierwszych spotkań i chemii, która zrodziła się z konfliktu.
Tym, jak przypadkowe sytuacje w sieci wpływają na realne relacje.
Przejściu od niechęci do głębokiego, romantycznego zaangażowania.
Dowiedzcie się, jak budowaliśmy fundamenty pod naszą poliamorię i co sprawiło, że dziś tworzymy to, co słyszycie w podcaście.
Szukaj w treści odcinka
Dla osób, które nie są Gen Z to opowiem wam wszystkie ploteczki.
Generalnie przyszłam, było super, fajna energia, gadam z ludźmi.
I Dan przywołał taką historię, że podczas jednego z grupowych doświadczeń miał wątpliwości na temat tego, czy powinien odmawiać innej osobie, bo to była trans kobieta i w pewnym momencie swojego procesu myślowego obawiał się negatywnej reakcji, że ludzie pomyślą, że właśnie dlatego odmawia, ale generalnie główną myślą tej wypowiedzi było to, że
W swoim takim zawadiackim tonie, więc chciałam powiedzieć na forum, że to może być odebrane jako fetyszyzacja, więc siedzę sobie i przez to, że konfrontacja i generalnie negatywny feedback i wypowiadanie się na grupę nie jest dla mnie najłatwiejszym zadaniem, za każdym razem jak decyduje się to robić, to robię sobie taki peptok w głowie.
Generalnie reszta grupy ze mną się zgadzała i wspierała moją opinię, co było fajne.
I generalnie powiem wam w tajemnicy, że ten drugi typ, co kurwa, dołączył do dyskursu i też podnosił na mnie ton.
I generalnie dość ładnie się rozpisał, że chce to naprawić i zależy mu ogólnie, żeby taka sytuacja się nie powtórzyła.
I generalnie na tej randeczce naprawdę odłożył się z innej strony.
I nasza randka generalnie trwała, pierwsza, no zgadnijcie do której?
I to było tak fajne do usłyszenia, bo jedna rzecz to usłyszeć, że jesteś mądra, inteligentna czy coś.
I chcę tu bardzo podkreślić, generalnie bardzo rzadko podobają mi się osoby, tak naprawdę mi się podobają.
To była generalnie bardzo zaskakująca różnica, jak inną osobą jest w grupie osób, wchodzi w taki tryb klauna i mówię to z całą miłością, bo ja też wchodzę w taki tryb, bardzo lubię być.
Ostatnie odcinki
-
Body count: seks, liczby i krucha męskość - #14
14.04.2026 20:31
-
Nie jesteś opcją B: pewność siebie w poliamorii...
07.04.2026 07:00
-
Więcej porachunków z eks - #12
31.03.2026 18:12
-
Porachunki z eks - #11
24.03.2026 14:34
-
Asymetria: emocje, seks i rynek randkowy - #10
03.03.2026 14:08
-
Don't Ask Don't Tell: autonomia czy unikanie? -...
24.02.2026 15:17
-
Lola Special: enemies to lovers - #08
21.02.2026 09:34
-
Spicy Q&A: co na to rodzina i czy jesteśmy szcz...
21.02.2026 09:34
-
Friends and benefits: igranie z przyjaźnią? - #06
20.02.2026 22:28
-
Uwaga! Zazdrość! - #05
27.01.2026 23:27