Mentionsy

Blok wschodni
Blok wschodni
04.12.2025 06:00

S04E05 Nekrojęzyk Putinizmu

„Centralnie o Wschodzie” – tak brzmi dewiza podcastu „Blok wschodni”, który prowadzą Paulina Siegień  i Wojciech Siegień. 
*
Dyskusja o roli języka rosyjskiego dla budowy rosyjskiego projektu imperialnego i powielania kolonialnych kalek nie cichnie. Niedawno, podczas dyskusji zorganizowanej w Warszawie przez Kolegium Europy Wschodniej, mówiły o tym dwie białoruskie pisarki – rosyjskojęzyczna Swiatłana Aleksijewicz i białoruskojęzyczna Ewa Wieżnawiec.

Tymczasem w Rosji podjęto próbę oficjalnego umocowania sensów, właściwych dla ideologicznej oprawy putinowskiego neototalitaryzmu. Uniwersytet w Petersburgu wydał bowiem słownik, który na nowo określa to, czym jest demokracja, autorytaryzm i osławione rosyjskie tradycyjne wartości.

W odcinku rozmawiamy o tych językowych zabiegach, odwołując się do badań niezależnej rosyjskiej antropolożki Aleksandry Archipowej, która od 2022 roku przygląda się rozwojowi rosyjskiego nekrojęzyka – języka, który wbrew nazwie ma za zadanie ukrywać śmierć i wszystko, co nieprzyjemne, by zabić związek między rzeczywistością i jej językowym przedstawieniem.
*

BLOK WSCHODNI
„Centralnie o Wschodzie” – tak brzmi dewiza podcastu „Blok wschodni”, który prowadzą Paulina Siegień i Wojciech Siegień. O państwach, które leżą na wschód od Polski, chcemy mówić centralnie, bo uważamy, że tam dzisiaj decyduje się przyszłość Europy i demokracji. Dlatego naszą uwagę kierujemy w stronę Ukrainy, która zmaga się z otwartą i niesprowokowaną rosyjską agresją. Ale będziemy odwiedzać także inne państwa, które w wyniku rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie stanęły na geopolitycznym rozdrożu i szukają odpowiedzi na pytanie o swoje miejsce na mapie międzynarodowych sojuszy.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "SWO"

Okazała się bardzo ciekawa, bo słowa zaczęły tam zmieniać swoje znaczenie.

Kiedy jeszcze wtedy dostać takie swoje pierwsze wstępne wnioski i wyniki swoich badań prezentowała.

Żeby skończyć ten doublespeak to byłoby przykład, w którym to co się dzieje dzisiaj w Ukrainie nie nazywane jest wojną oficjalnie, a nazywane jest SWO, czyli specjalnej wojennej operacji.

I zdarza się niejednokrotnie, że jesteśmy w stanie usłyszeć lub przeczytać pojęcie SWO, czyli specjalne wojenne operacje, także po stronie tych, którzy teoretycznie powinni być przeciwnikami nekrojazmu.

Częściej tam utrzymywały swoje biura.

I to daje pewną przewagę dyskursywną, więc jeżeli się nawet tylko i wyłącznie do tej swojej sfery informacyjnej wypuści pewne określenia i pewne narracje, to mimo wszystko jest duża szansa, że one znajdą oddźwięk daleko dalej.

Żeby właśnie nie było tak, że to Rosja narzuci swój słownik i swoją narrację.

A z kolei w kontekście wojny mówi się ostatnio o takim zjawisku obnulenia, które polega na tym, że Rosjanie zabijają swoich własnych żołnierzy, dowódcy.

Obnuliwające swoimi towarzyszami, swoimi dowódcami.

Tak, bo tam na froncie pisał o tym Wiorzka i pisał o tym w jednym z swoich przeglądów prasy.

Czasami są to sami wojskowi, czasami są to jacyś blogerzy, ale są to osoby zaangażowane bardzo konkretnie w wojnę prowojenną, zajmujące się też wsparciem rosyjskiej armii i no takie w swoich raczej retoryce, narracjach dążące do eskalacji, a na pewno nie do pokoju.

Mam jeszcze jedno pytanie o to, na ile ten Nekrojaz jest czymś, co jest swoiste dla putinizmu i dla tej wojny, a na ile to jest kontynuacja

Mamy do czynienia jednak ze swoiście putinowskim zjawiskiem językowym, które jest nieporównywalne do doświadczenia społecznego wojny afgańskiej.

I emigracja kulturalna, arystokratyczna rosyjska na zachodzie, ona pewnie po 10 latach jakby wróciła do Rosji, do Związku Radzieckiego, nie byłaby w stanie zrozumieć w ogóle swoich rodaków.