Mentionsy

Blok wschodni
Blok wschodni
09.10.2025 05:00

S04E01 Obrotowy Łukaszenka

„Centralnie o Wschodzie” – tak brzmi dewiza podcastu „Blok wschodni”, który prowadzą Paulina Siegień  i Wojciech Siegień. 
*

Koszula bliższa ciału, jak to się mówi. Dlatego w pierwszym odcinku nowego sezonu  „Bloku wschodniego” zwracamy się ku Białorusi. Rozmawiamy o przyczynach amerykańskiego zainteresowania dialogiem z Łukaszenką, zamknięciu granicy polsko-białoruskiej z Chinami w tle i incydencie między Swiatłaną Cichanouską i jej mężem Siarhiejem. 


BLOK WSCHODNI
„Centralnie o Wschodzie” – tak brzmi dewiza podcastu „Blok wschodni”, który prowadzą Paulina Siegień i Wojciech Siegień. O państwach, które leżą na wschód od Polski, chcemy mówić centralnie, bo uważamy, że tam dzisiaj decyduje się przyszłość Europy i demokracji. Dlatego naszą uwagę kierujemy w stronę Ukrainy, która zmaga się z otwartą i niesprowokowaną rosyjską agresją. Ale będziemy odwiedzać także inne państwa, które w wyniku rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie stanęły na geopolitycznym rozdrożu i szukają odpowiedzi na pytanie o swoje miejsce na mapie międzynarodowych sojuszy.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "Trump"

Na przykład spotkanie na Alasce Putina i Trumpa.

Bo jeździli tam zarówno amerykańscy dyplomaci, a jeździł też zastępca Kita Kelloga, czyli przedstawiciel Trumpa głównie do spraw Ukrainy, ale też szerzej wschodniej Europy.

To jest taka teoria, że jednak Trump jest bardzo zafascynowany Łukaszenką i przygląda się bardzo uważnie temu, jak Łukaszenka funkcjonuje jako dyktator.

To znaczy, że Trump byłby nie pierwszym autorytarnym władcą, który jest zapatrzony w Łukaszenkę.

I teraz mówisz, że do tego Putina zapatrzonego w Łukaszenkę, który jest zły na swego ojca Łukaszenkę, bo wiadomo, że między Putinem i Łukaszenką często iskrzy, dołącza się jeszcze Trump zapatrzony

No, być może tak właśnie jest, że Trump pogadał z Putinem i Putin mówi, ej słuchaj, ja to się w ogóle uczyłem tutaj po sąsiedzku, jak robić państwo autorytarne, jak robić państwo prawie że totalitarne, jak kontrolować wszystkie sfery życia, społeczeństwa, więc jeżeli chcesz coś podobnego w Ameryce,

Patrząc na to, co się dzieje w Stanach Zjednoczonych, jak Trump próbuje używać Gwardii Narodowej i armii do pacyfikacji miast demokratycznych, takich jak Chicago teraz, Portland w Oregonie

W tym sensie ta bliskość ideowa pomiędzy Trumpem, Putinem, Łukaszenką jest bardzo, bardzo widoczna.

Nie byłoby to pierwszy totalitarny czy autorytarny rządzący, który staje się modelem dla Trumpa.

Trump jest w ogóle przekonany, że dyktatorzy tego typu, tego alteramentu to swojego koledzy po prostu i on jest później bardzo rozczarowany, jak mu się nie udaje z nimi do końca dogadać.

Co prawda sam Trump nie latał do Łukaszenki, do Mińska, do tego jeszcze nie doszło, ale na przykład 15 sierpnia, kiedy spotykał się z Putinem na Alasce, dzwonił do Łukaszenki.

Właśnie w tej konfrontacji z Chinami, czy to w tej próbie zresztą, to właściwie chyba nikt już tego nie ukrywa, że taka jest idea Trumpa, że trzeba po prostu się z Rosją dogadać, bo trzeba Rosję wyciągnąć z łap Pekinu.

Z przedstawicielami aparatu Putina rozmawiają przedstawiciele aparatu Trumpa.

Trump chce rozmawiać z Łukaszenką i chce luzować sankcje nałożone na Białoruś, bo Biden robił odwrotnie.

Popełniamy ten błąd zakładając, że administracja Trumpa ma jakiś plan.

Strategia wypracowana na gruncie dyplomatycznym, a nie krewnych i znajomych Trumpa.

Więc te rozmowy mogą być może, może tam jest jakieś drugie dno, może Trump sądzi, że podażą tych nawozów z Białorusi, jeśli się dobrze dogada z Łukaszenką, będzie mógł zastąpić tą produkcję kanadyjską na amerykańskim rynku, w ten sposób większą presję na Kanadę wywierać.

A może chodzi o to, o co wiem, że Trumpowi też bardzo chodzi, czyli o tą dobrą prasę i z nadzieją na pokojową Nagrodę Nobla.

Przynosił udział w tym procederze, ale być może Trump sądzi, że no on po prostu tych ludzi uratował i to jest coś takiego, co jemu dodaje właśnie blasku i chwały tego wielkiego działacza pokojowego, że to jest po prostu jego wielka idea, że on te wszystkie konflikty, nieporozumienia rozwiąże.

Jestem w stanie się z tym zgodzić, biorąc pod uwagę narcyzm, czy nawet zaburzenia narcystyczne Trumpa, który zdaje się ostatnio chwalił się, że zakończył 7 czy 8 wojen, wszystkie wojny.