Mentionsy
S02E07 Putinomika. Czy wojna zależy od rosyjskiej gospodarki, czy rosyjska gospodarka od wojny?
„Centralnie o Wschodzie” – tak brzmi dewiza podcastu „Blok wschodni”, który prowadzą Paulina Siegień i Wojciech Siegień.
*
W rosyjskiej gospodarce jest tak dobrze, że aż źle. Wzrost gospodarczy, brak deficytu, niskie bezrobocie, wzrost dochodów obywateli. A wszystko to dzięki rozgrzanej do czerwoności machnie wojennej, hojnie sponsorowanej ze środków publicznych. Puchnie zbrojeniówka, żołnierze kontraktowi z frontu przywożą małe fortuny, a jeśli nie udaje im się wrócić, to okrągłe sumy jako dodatek do trumny inkasują ich rodziny.
Wojenna gospodarka Putina, tzw. putinomika, zdaje się święcić sukcesy. Rosji nie tylko nie pogrążyły zachodnie sankcje, ale zdaje się, że w końcu następuje masowy awans społeczny grup dotychczas defaworyzowanych. Awans do którego Rosjanie idą – dosłownie – po trupach.
Jednak ostatnio pojawiają się wątpliwości, na ile ten model ekonomiczny, zwany wojennym keynesizmem, jest w stanie się utrzymać. Coś jednak musi być z rosyjską gospodarką, skoro kurs rubla nagle spada na łeb na szyje, a przy oficjalnej inflacji na poziomie 7 proc., rosyjski Bank Centralny ustala stopy procentowe na 21 proc. Niezależni ekonomiści rosyjscy toczą ostry spór o interpretację tych wszystkich wskaźników i czynników.Jeden przekonuje, że krach jest blisko, drugi zapewnia, że rosyjska gospodarka pociągnie w ten sposób jeszcze długo.
W nowym odcinku Bloku wschodniego staramy się rozłożyć ten spór na czynniki pierwsze, zastanawiając się nad tym, co ma w Rosji prymat nad czym – gospodarka nad polityką czy polityka nad gospodarką?
BLOK WSCHODNI
„Centralnie o Wschodzie” – tak brzmi dewiza podcastu „Blok wschodni”, który prowadzą Paulina Siegień i Wojciech Siegień. O państwach, które leżą na wschód od Polski, chcemy mówić centralnie, bo uważamy, że tam dzisiaj decyduje się przyszłość Europy i demokracji. Dlatego naszą uwagę kierujemy w stronę Ukrainy, która zmaga się z otwartą i niesprowokowaną rosyjską agresją. Ale będziemy odwiedzać także inne państwa, które w wyniku rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie stanęły na geopolitycznym rozdrożu i szukają odpowiedzi na pytanie o swoje miejsce na mapie międzynarodowych sojuszy.
Podcast powstaje dzięki wsparciu Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej.
Rozdziały (9)
Paulina i Wojciech Siegień omawiają sytuację rosyjskiej gospodarki, podkreślając wysokie stopy procentowe i osłabienie rubla.
Ekonomiści omawiają dwa kluczowe wskaźniki: wysokie stopy procentowe i osłabienie rubla, co sugeruje problemy w ekonomii rosyjskiej.
Podjęto rozmowę o Putinomice, ekonomice wojennej, która prowadzi do zanotowanych wzrostów, mimo ekonomicznych sankcji.
Ekonomiści opisują jak Putinomika prowadzi do wzrostu dochodów i wzrostu wydatków społecznych, ale z podkreślonymi negatywnymi skutkami.
Analiza dwóch ekonomicznych teorii Putinomiki: obozu Milowa i obozu Saszenki, podkreślając konflikt perspektyw ekonomicznych.
Analiza efektów ekonomicznych na politykę Putina, podkreślając konflikt między ekonomicznymi a politycznymi determinizmami.
Analiza sytuacji ekonomicznej Rosji w kontekście trwania wojny, podkreślając konsekwencje dla stabilności władzy.
Spodziewane zbuntowanie społeczeństwa rosyjskiego z powodu ekonomicznej sytuacji i niezadowolenia z wojny, a nie jej dalsze funkcjonowanie.
Opis błędnego koła, w którym wielu aktorów zyskuje na utrzymywanym stanie wojny, co sprawia, że konflikt trwa dłużej.
Sponsorzy odcinka (1)
"dziękujemy Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej, dzięki której drugi sezon naszego podcastu powstaje"
Szukaj w treści odcinka
Ale dzięki sprytnej polityce monetarnej, którą Rosja w dużej mierze zawdzięcza ekipie banku centralnego, udało się ten kurs unormować i on mniej więcej na poziomie 80-90 rubli dosyć długo się utrzymywał stabilnie.
A Rosja wciąż importuje jednak no właściwie większość towarów, a ten import i tak już przez sankcje się mocno skomplikował i podrożał.
Rosja nie jest jakimś liderem, nie wiem, ani w produkcji AGD,
To też się okazuje, że nie jest to takie proste, bo różne karmy, różne preparaty, różne nawozy czy nasiona Rosja też kupuje z zagranicy, więc nawet w tym takim sektorze produktowym, czyli wydawałoby się towarów produkowanych w Rosji żywnościowych, ten kurs dolara też ma znaczenie i też się będzie przyczyniać do inflacji.
Rosjanie ochrzcili to mianem Putinomiki.
To było 30%, teraz już Rosja dobija do 40%.
Tak, a Rosja aktualnie wydaje 9% PKB i ten wskaźnik rośnie.
Który się kurczy z różnych względów, no przede wszystkim dlatego, że Rosja na przykład sama przestała sprzedawać gaz Europie, bo myślała, że jej w ten sposób zrobi na złość.
No ale ten handel się utrzymuje, wciąż ma, Rosja ma odbiorców, znalazła nowych odbiorców, czy to w Indiach, czy w Chinach, tam jest bardzo dużo perypetii z tą sprzedażą, to nie są takie stawki, jakie miała na Zachodzie, ale cały czas, no jest cały czas rynek na te nośniki energetyczne rosyjskie, więc z tego tytułu Rosja
Czyli nie rezerwy fiskalne, które Rosja składała przez lata, wtedy kiedy była
No tak, te sankcje miały być tak potężne, że po prostu w połączeniu z szokiem, po prostu miała się zawalić ta rosyjska gospodarka, miała być w takim, nie wiem, doprowadzić ją do stanu, nie wiem, jaki miała w 98 roku rosyjska gospodarka, czy w ogóle w latach 90, kiedy już nie była w stanie Rosja swojego długu zagranicznego obsługiwać, kiedy była galopująca inflacja i tak dalej, i tak dalej.
Nie będzie McDonalda, Rosja upadnie.
Tak, wyjdzie Carrefour i wyjdzie Heineken i wyjdą inne firmy i Rosja upadnie.
Tak, Putin regularnie wychodził na różnych forach, kiedy występował z jakimiś orędziami do narodu, to cały czas podkreślał, że w ogóle gospodarka rosyjska jest w świetnej kondycji, że odnotowuje wzrost gospodarczy, że nie ma deficytu budżetowego, że dochody Rosjan rosną, że nie ma bezrobocia.
Ona jest często lokowana w regionach, na przykład w obwodzie tulskim jest taki duży kompleks zbrojeniowy, więc beneficjentami są też ci Rosjanie, tacy bardziej prowincjonalni, ci przysłowiowi zwykli ludzie.
I Lipsitz twierdzi, że to już właściwie jest koniec, że to już idziemy w ogóle w stronę takiej gospodarki sterowanej, w której będzie coraz więcej ingerencji państwowych, w której wkłady na tych kontach Rosjan będą zamrażane i będzie coraz więcej takich ograniczeń, które będą wywoływały coraz więcej paniki.
Może jeszcze trwać długo i Rosja zmieni się po prostu niepostrzeżenie w pełną Koreę Północną, czy w Wenezuelę, czy jakkolwiek jeszcze byśmy tutaj nie szukali analogii.
Obserwując ten spór na bieżąco i zastanawiając się, jakby co taki zwykły szary człowiek, który chciałby po prostu wiedzieć, czy ta Rosja w końcu, nie wiem, czy nie, to co ma myśleć, tak?
Tak, albo do wielkiego buntu społecznego, w którym Rosjanie obalą po prostu ten cały putinowski oligarchat.
Nie opłaca, bo jak Rosja może funkcjonować odcięta np.
Zresztą kiedy rozmawiałam właśnie z Miłowem jakiś czas temu, to mówił mi, że to przekonanie i to, że są aktorzy też na Zachodzie, którzy tak bardzo chętnie rozpowszechniają przekonanie, że sankcje w ogóle nie działają na Rosję i że Rosja jest właśnie taką gospodarczą potęgą
W sytuacji, w której Rosja na przykład swoje ropę i gaz sprzedaje taniej, bo straciła rynki na zachodzie, ale też sprzedaje taniej przez to, że trzeba zbudować cały schemat obijania sankcji, więc to też jakby zwiększa koszty całego tego przedsięwzięcia.
Jak bardzo zwykły Rosjanin, tak zwany Szary Iwan, będzie odporny na to, co się dzieje, a Sonin, niestary, ale też nie młody człowiek,
No tak, bo to nie jest jakaś szczególna wytrzymałość Rosjan, ale to jest po prostu taka potrzeba, w której musisz po prostu znaleźć jakieś rozwiązanie.
W tym przypadku to, że teraz rubel zaczął się osłabiać, łeb na szyję, padać, to też jest w dużej mierze efekt po prostu niestabilności jaką Rosja rozsiewa, chociażby tym wystrzeleniem tego orierzchnika, który ma być rakietą balistyczną, dalekiego zasięgu, przenoszącą ładunki atomowe.
Ja zrobię deal z Ukraińcami, Rosjanami i doprowadzę do pokoju.
Dlatego, że paradoksalnie w momencie kiedy Rosja już weszła w koleję tej gospodarki wojennej, to jest bardzo trudno z nich wyjść, jest bardzo trudno te wszystkie procesy zatrzymać.
Ale nieważne w jaki sposób wojna się kończy, Rosja po prostu nie wie co ma ze sobą zrobić.
Mamy sytuację, w której, tutaj się pewnie zgadzają i ukraińscy i zachodni rosyjscy ekonomiści, wojna wyciągnęła miliony Rosjan z biedy.
Ona się może bardzo mocno pogrążać w kryzysie, ale to wcale nie oznacza, że wojna się skończy, albo że się Rosjanie zbuntują.
Ostatnie odcinki
-
S04E11 Wojny Dawidów
09.04.2026 05:00
-
S04E10 Reżim kontra dojne krowy
26.03.2026 06:00
-
S04E09 Demokratyczny oligarchat
12.03.2026 06:00
-
S04E08 Dewiacje putinowskiego tradycjonalizmu
29.01.2026 06:00
-
S04E07 Kogo obchodzi Gruzja | Stasia Budzisz
15.01.2026 06:00
-
S04E06 Łukaszenki i Trumpa handel ludźmi
18.12.2025 06:00
-
S04E05 Nekrojęzyk Putinizmu
04.12.2025 06:00
-
S04E04 Z polsko-ukraińskiego impasu nie ma wyjś...
20.11.2025 06:00
-
S04E03 Mołdawia, czyli historia sukcesu państwa...
06.11.2025 06:00
-
S04E02 Kozioł ofiarny rosyjskiej opozycji
23.10.2025 08:01