Mentionsy

Bliżej Nieokreślony Podcast Popkulturowy!
Bliżej Nieokreślony Podcast Popkulturowy!
19.09.2025 04:30

Piękny wizualnie, nierówny fabularnie, czyli Teenage Mutant Ninja Turtles: Mutant Mayhem

Kontynuujemy nasze rozważania na temat Wojowniczych Żółwi Ninja – tym razem bierzemy na warsztat najnowszy film animowany "Teenage Mutant Ninja Turtles: Mutant Mayhem". To produkcja, która wizualnie robi ogromne wrażenie, ale fabularnie bywa kontrowersyjna (przynajmniej według nas). Co wypadło dobrze, co gorzej? Jak widzimy potencjał na kontynuację? O tym wszystkim w naszej analizie!

Rozpiska czasowa:

() Przywitanie

() Janek o organizacji Riftbound w Łodzi

() Wygrana na turnieju Pokémon!

() Urlop + kilka słów o Assassin's Creed Odyssey

() Blue Beetle – jak wypada?

() Heroes of Might and Magic III: Horn of the Abyss

() Prośba od Janka: Riftbound

() Zapowiedź odcinków o amerykańskim rapie

() Teenage Mutant Ninja Turtles: Mutant Mayhem

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 5 wyników dla "Splintera"

Origin story żółwi jest takie samo, ale splintera jest inne, to jest największy problem.

Origin story żółwi się zmienia w momencie, gdy przychodzi nauka jujitsu czy tam cokolwiek, ale origin splintera jest totalnie obrócony do góry nogami.

Przyjmowane kanonicznie wśród fanów Żółwi Ninja są dwa Origini Splintera i kto woli jakieś to sobie wybierze, ale oba są naprawdę fajne i akceptowalne po prostu przez jedną i drugą stronę.

A to origin story Splintera, który dostajemy tutaj, nie podoba mi się i powątpiewam, aby podobało się jakiemukolwiek fanowi żółwi ninja.

a Leonardo zostaje dowódcą tak naprawdę dopiero na końcu filmu, a przez większość filmu jest takim po prostu spokojnym taty-synkiem, bym powiedział, bo on zawsze się słuchał Splintera mocno.