Mentionsy

Biznes i Emocje
Biznes i Emocje
19.09.2025 13:00

Nostalgia sprzedaje

Zapach mokrego psa i uszka z grzybami, Closterkeller, Commodore, Lego... A Tobie co kojarzy się ze „starymi dobrymi czasami”? I czy chętnie kupisz produkt albo usługę, które do nich nawiązują? Jeśli tak, nic dziwnego – nostalgia to potężne narzędzie marketingu i sprzedaży.


Posłuchaj, jak nostalgia działa na mózg, dlaczego potrafi budować poczucie bezpieczeństwa i więzi społeczne, i jak można ją przekuć w przewagę w komunikacji, sprzedaży czy budowaniu relacji B2B. Ale też o tym, kiedy ucieczka w retro przestaje działać, a nawet szkodzi marce.


Ten odcinek jest dla marketerów, sprzedawców i przedsiębiorców, którzy chcą lepiej rozumieć emocje swoich klientów – i wykorzystać je w praktyce. A także dla tych, którzy sami łapią się na tym, że „kiedyś to było lepiej” i chcą wiedzieć, jak tę tęsknotę przekuć w coś wartościowego dla biznesu :)


Doświadczonym właścicielom firm, którzy chcą od biznesu czegoś więcej niż zarabiania pieniędzy, pomagamy budować i rozwijać emocjonalnie angażujące marki. Jeśli czujesz, że możemy wspólnie zrobić coś dobrego lub masz jakiś biznesowy problem do rozwiązania – skontaktuj się z nami na https://www.woopa.pl/
Po więcej treści o:
🚀 tworzeniu angażującej marki z misją
🧠 strategii marki, rozwoju EQ, leadershipie
🔬 psychologii i neurobiologii emocji w biznesie
zapraszamy na Instagram: https://www.instagram.com/woopa.pl/

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Lego"

Jakby ktoś wypuścił Commodore, tylko że właśnie Nintendo tam wsadziła normalny, nowoczesny system, a nie... No i Lego, oczywiście to jest moja ukochana marka, która wie jak to robić.

Tak, dzisiaj w ogóle mieliśmy taką rozmowę, bo znalazłem gdzieś tam w aucie katalog Lego rzucony, więc sobie go wziąłem.

No ale już sama idea tego, że Lego jakiś czas temu wprowadziła zestawy dla dorosłych 18+, no to to jest właśnie...

wykorzystanie tego marketingu nostalgicznego, no bo my się bawiliśmy Lego, to była nasza topowa zabawka i mamy bardzo, bardzo dużo fajnych wspomnień, nie?

I kupujemy Lego naszym dzieciom odkąd... Już pamiętam, jak nie mogli się doczekać, żeby oni byli na tyle duzi, żeby móc im kupić Lego.

I potem pamiętam już, bodajże Ionek chyba miał pięć lat i już dostał takie prawdziwe Lego, bo on już jest taki dojrzały, to już może coś budować.

Więc tak, naszym dzieciom kupujemy, naszym dzieciom kupujemy Lego.

Więc jeżeli ty rozmawiasz z jakimś tam dyrektorem, który też się bawił klockami Lego, tym zestawem z rycerzem, którym ty się bawiłeś, no to on od razu czuje, że to jest bezpieczna osoba, można jej zaufać, można z nim robić biznesy, no bo jesteśmy w tym samym klanie.