Mentionsy
Jak spektrum autyzmu przeszkadza przedsiębiorcom?
Czas porozmawiać o wyzwaniach związanych ze spektrum autyzmu w biznesie. Meltdown, shutdown, trudności w relacjach społecznych, problemy z delegowaniem – to tylko niektóre z rzeczy, których warto być świadomym, jeśli jesteśmy właścicielami mózgu o takim okablowaniu.
W tym odcinku dzielimy się też konkretnymi strategiami, które pomagają zarządzać energią, chronić układ nerwowy, pracować w zgodzie ze sobą i nie pisać jednego maila przez cztery godziny.
Spektrum może być zasobem – ale najpierw warto uznać jego ograniczenia.
–
Doświadczonym właścicielom firm, którzy chcą od biznesu czegoś więcej niż zarabiania pieniędzy, pomagamy budować i rozwijać emocjonalnie angażujące marki. Jeśli czujesz, że możemy wspólnie zrobić coś dobrego lub masz jakiś biznesowy problem do rozwiązania – skontaktuj się z nami na https://www.woopa.pl/
Po więcej treści o:
🚀 tworzeniu angażującej marki z misją
🧠 strategii marki, rozwoju EQ, leadershipie
🔬 psychologii i neurobiologii emocji w biznesie
zapraszamy na Instagram: https://www.instagram.com/woopa.pl/
Szukaj w treści odcinka
I próbuje się ten autyzm pokazywać w najróżniejsze sposoby, że niby jest spoko.
Więc my ludzie mamy coś takiego, że podejmujemy decyzję o tym, co lubimy, czego nie lubimy, najczęściej na podstawie naszego pierwszego zetknięcia się z tym.
czujemy się dobrze i bezpiecznie przy rzeczach, które znamy, lubimy, wiemy, jak te wyglądają.
Oni się inaczej zachowują, może nie mają ładnych fryzur, albo mają inne fryzury, albo siedzą dziwnie, albo się patrzą za bardzo i tak dalej, i tak dalej.
I dodatkowo jeszcze, co jest najgorsze w naszych zachowaniach, to jest to, że my ludzie faworyzujemy tych, którzy są podobni do nas.
Więc trochę ten program cementuje to postrzeganie autyzmu, które jest takie, jakie jest.
Z drugiej strony też normalizuje pewne rzeczy, no bo kiedyś to tych autystyków właśnie, którzy się stimowali, czyli te takie powtarzalne ruchy robią, którzy zachowywali się tak, jak chcieliby się zachowywać, no to się chowało, nie?
Czyli to, że mamy tę hiperłączność, wiele różnych połączeń w mózgu, co przekłada się na to, że czujemy bardziej zapachy, słyszymy bardziej dźwięki, widzimy bardziej kolory i na przykład światło nam przeszkadza.
Objawia się to tak, że się wycofujemy
No to ja miałem tylko raz jeden taki, kurczę, no zmutyzm, taki shutdown, to jest to, jak pamiętam w liceum i tutaj muszę podziękować Tomkowi i Łukaszowi, w sumie bardzo dziękuję, że mnie słuchają.
No bo w odróżnieniu od tego meltdownu, który po prostu wywala wszystko na zewnątrz i te wszystkie sensoryczne rzeczy reguluje poprzez wywalenie, to shutdown wsadza sobie to do środka, wycofuje się i reguluje to sobie w samotności.
I tworzy atmosferę tego, że ona teraz potrzebuje się, nie wiem, zrelaksować albo coś.
Tak jak inni od tego oczekują.
No i dużo tego typu energii, plus stres, czyli na przykład jeżeli ktoś nam zaburzy nasze rutyny, albo zmieni coś, co my sobie już wymyśliliśmy, albo każe nam się zajmować rzeczą, która nas nie interesuje, plus otoczenie, które na przykład emituje różne bodźce, czyli na przykład, nie wiem, pracujemy w biurze koło kuchni.
Czyli przestają one być interesujące, jeżeli przestają być interesujące rzeczy, które zawsze nas fascynowały, to trzeba zacząć już tutaj mocno pracować.
No i generalnie trwa to dużo dłużej niż meltdown czy shutdown, bo to są takie jednorazowe reakcje, a wypalenie autystyczne może trwać miesiące, tygodnie, nawet lata, jeżeli się go nie zaopiekuje.
Tak, bujanie się, giwanie nóżką, różne rzeczy.
Stałe zasady bazujące na samoświadomości, czyli na przykład ja mam taką zasadę, że jeszcze testuję tam różne granice tej zasady, ale wiem, że na pewno będę miała taką zasadę maksymalnie 6 warsztatów w miesiącu.
Więc to jakby obserwuję.
Albo ja, bo się jeszcze bardziej zamaskujesz.
Planowanie dnia z takim własnym cyklem energii, czyli kiedy najlepiej funkcjonujemy, kiedy już nie funkcjonujemy.
Już nie pracujmy po tej 20, jeżeli tam nie pracujemy, ale bo na przykład, jak moja znajoma, po 20 dopiero siada do pracy, bo rano po prostu nic tam nie działa.
Nie pracujemy w ogóle nic.
Jeśli temat, który poruszamy dotyczy ciebie lub twojej firmy i potrzebujesz wsparcia, by sobie z nim poradzić, skontaktuj się z nami na stronie www.woopa.pl Wracamy do rozmowy.
Czad GPT reaguje na to świetnie.
I też to, że takie spotkania różne biznesowe nas po prostu wyczerpują.
po prostu wyczerpująco, bo trzeba bardzo dużo tych masek, tych skryptów społecznych wdrażać ciągle.
Do tego bardzo często, bardzo często w autyzmie występuje taki skrajny introwertyzm, czyli nie za bardzo chcemy w ogóle z ludźmi wychodzić do ludzi, z nimi być, źle się czujemy.
Jakby wyczerpuje nas to kontakt.
No właśnie, często też i stąd te trudności społeczne, nie rozumiemy subtelne wskazówki emocjonalne, takie te intencje, nie czujemy intencji, nie odczytujemy ironii, nie odczytujemy tego szerszego kontekstu, tylko literalnie bierzemy to, co ktoś do nas mówi i przyjmujemy to do wiadomości.
Mam tutaj taki jeden fajny tip, czyli zamiast starać się być interesującym, bądź zainteresowany.
Czyli jest taka jakaś, nie wiem skąd to się wzięło, taki mem, że ADHDowiec sobie adoptuje autystyka.
Czyli osoba z ADHD, z autystykiem bardzo dobrze się dogaduje.
Dlatego jeżeli drudzy autystycy zaadoptuje was jakiś ADHDowiec, który chce was wyciągnąć na imprezy i do ludzi, to dajcie mu.
Dajcie, pozwólcie mu to robić i nie oponujcie aż tak strasznie.
Więc prawdziwe znaczenie słów nie znajduje się w słownikach, tylko w ludziach i tam go trzeba szukać.
Sztywność, czyli trudność... Nie chodzi tutaj o syndrom tam sztywnego człowieka, który powoduje, że twoje mięśnie są napięte?
Jeżeli ktoś przychodzi i coś od ciebie chce i już czujesz, jak ci tam rośnie wkórz taki, że o Jezu, przerywa mi mój ten, to wtedy jest okazja do ćwiczeń.
Tak, więc i tutaj jest to takie ćwiczenie z trzema wiaderkami, które pomaga w priorytetyzowaniu zadań i właśnie w delegowaniu, czyli wypisujemy sobie całą listę wszystkich rzeczy, które robimy w naszym biznesie od góry do dołu i potem dzielimy te rzeczy na rzeczy, które trafiają do wiaderka za 10 zł, czyli 10 zł jest to warte dla firmy, do wiaderka za 100 zł i do wiaderka za 1000 zł.
gdzieś tam AGH-u, a potem chyba UJ-u, albo na odwrót, nie pamiętam.
Tak, jeszcze bardzo pomaga, no kurczę, no trochę nie w tym odcinku, ale bardzo pomaga to, że ta nagroda, która jest bardzo daleko, ona gdzieś tam jest, ale nie ma takiego dużego znaczenia, ponieważ i tak robisz rzeczy, bo robisz rzeczy, bo lubisz, bo cię to fascynuje i tak dalej, i tak dalej.
Te, które są ważne, a nie pilne, odkładamy i zapisujemy sobie w kalendarz, kiedy to będzie robione.
A te, które są nieważne, a pilne, delegujemy.
bo bardzo często przejmujemy ten taki ableizm.
I jakby internalizujemy ten ableizm, który jest...
Generalnie w społeczeństwie możemy go słyszeć, możemy słyszeć od samego początku jako dzieci, że co ty tak się nie uśmiechasz, albo czemu w ogóle nie rozmawiasz, nie chodzisz, nie tańczysz, nie rozmawiasz z tymi dziećmi, jesteś gorszy, jesteś gorszy, więc sobie to przyjmujemy do siebie i sami sobie tę narrację jakby powtarzamy.
Jeżeli sobie zreflejmujesz to, że jesteś osobą, która próbuje, ćwiczy, sprawdza...
I akceptuje cię dokładnie takim, jakim jesteś i dzięki temu możesz te wszystkie problemy trochę łatwiej sobie adresować, przechodzić, nie wiem.
Dziękujemy za wysłuchanie podcastu Biznes i Emocje.
Jeśli był dla Ciebie wartościowy, pomóż nam dotrzeć do innych subskrybując go i dzieląc się nim ze znajomymi.
Ostatnie odcinki
-
Sprawdź jak myślisz – myślenie odgórne i oddolne
20.02.2026 14:00
-
Autentyczność w biznesie
13.02.2026 14:00
-
Rzeczy, których nie musisz
06.02.2026 14:00
-
Blaski i cienie pracy zdalnej
30.01.2026 14:00
-
Jak dobrze odpocząć z neuroatypowym mózgiem?
23.01.2026 14:00
-
Inspiracja czy manipulacja?
16.01.2026 14:00
-
Jak działa piękno?
09.01.2026 14:00
-
Esencja zarządzania ludźmi
02.01.2026 14:00
-
Biznesowe postanowienia noworoczne
26.12.2025 14:00
-
Delegowanie: jak bilansować zaufanie i kontrolę?
19.12.2025 14:00