Mentionsy

Biznes Misja
Biznes Misja
17.03.2026 18:23

Mocne! Tak uratował SYNA. Diagnoza to nie WYROK!

Pasożyty niszczą zdrowie? Historia OJCA, który uleczył SYNA🎁EVENT z GOŚCMI BIZNESMISJI: https://event.biznesmisja.pl/🔴CHCESZ wystąpić w BIZNES MISJI napisz: [email protected]▶️ Z kodem ''Biznesmisja''' zgarnij produkty NARUM ze zniżką: https://mynarum.com‪ @NarineAcademy  Wywiad nie jest poradą medyczną a historią Ojca, który uleczył swojego syna.Michał Toczyłowski opowiedział historię syna i opisał jego drogę do zdrowienia jego syna.🤝 Partnerem programu Biznes Misja jest eFaktor, oferujący szybkie finansowanie dla biznesu do 15 mln zł. Więcej informacji na: https://efaktor.com.pl/promo/biznesmisja/

Sponsorzy odcinka (1)

E-Faktor post-roll

"Wejdź na efaktor.com.pl i sprawdź ofertę."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 104 wyników dla "E."

To, co on dostał w tym preparacie.

Witam wszystkich bardzo serdecznie.

Dzięki bardzo za zaproszenie.

Witam serdecznie.

Wszystko dobrze.

No i skierowanie na jedne badania, drugie, trzecie, czwarte, piąte.

Pyta lekarza, a on mówi, na pewno brała pani NOSPE.

Więc chciał to zrzucić na NOSPE, no więc powiedział tak, to niech się pani cieszy, że tylko tyle.

No i wiadomo, żona załamana tym wszystkim, ale druga diagnoza była taka, że oni widzą, że ma wszystkie cechy autystyczne.

I to jest takie badanie.

I mówię nie.

Na tę chwilę my tego nie potrzebujemy, bo to nam nic nie daje.

Ja mówię, kochanie, znajdziemy rozwiązanie.

Znajdziemy rozwiązanie.

No wiadomo, moja żona z tym gdzieś tam załamana i tak dalej, jakiś tam płacz i tak dalej się pojawiało, no bo to jest takie... Cios taki.

Ten syn, o którym opowiadam był najmłodszy, więc on miał rok, kolejny miał trzy, kolejny miał pięć, więc to trójka małych dzieci, żona obciążona tym wszystkim, jeszcze wożenie na tą rehabilitację, szkoła, odbieranie wszystko w koło, więc na jej głowie ogromna praca, obciążenie ogromne.

To co on dostał w tym preparacie.

Ale zawsze... Ale wie pan co?

Ale wiesz, człowiek zawsze... Zawsze powiem ci szczerze, tak sobie myślałem.

Wszystko będzie dobrze.

Wszystko będzie dobrze.

Wszystko będzie dobrze.

No i jedną z tych informacji, ja tak powiem w skrócie, bo tych informacji dużo więcej, bo to nie był jeden element takiego, nazwijmy, samozdrowienia, to jedną z tych informacji było uzyskanie, wiesz, czytam sobie książkę, 11 w nocy, pamiętam, Borys Bołotow, Zdrowie człowieka w niezdrowym świecie.

Jest sobie niesamowite.

Sprowadziłem dla siebie, tam przelałem i tak dalej dla siebie.

W międzyczasie to moje dziecko zupełnie zdrowieje.

Zupełnie.

Niebywałe.

Niebywałe.

Kupiłem specjalnie.

Ja to dziecko na ręce.

Przerębel wycięty w tej beczce.

Powiem Ci tyle.

Wszelkiego rodzaju takie działania naturalne.

Ale pomiędzy, bo to nie codziennie chodziliśmy, pomiędzy robiliśmy tak naprawdę cały czas kąpiele.

W owsie zielonym, w macierzance.

On pewnego dnia biegnie, bo już wiesz, już biegał i tak dalej, już było super fajnie, już był ten kontakt taki wzrokowy, uśmiech i tak dalej, już było wszystko fajnie.

Samouzdrawianie.

Daliśmy dobre, silne bakterie.

Daliśmy dobre pożywienie ekologiczne.

Więc ta skóra zaczęła to wszystko wchłaniać, wyrzucać to, co złe.

To był problem, bo wiesz, te dzieci są bardzo wrażliwe.

Zresztą wszyscy wiedzą, którzy mają te dzieci, że one są wrażliwe.

Ale jak oni trzech, jeden zaczął mazać po sobie, drugi po sobie i trzech w wannie.

I trochę moje pytanie...

To przedawkowanie dobrych bakterii, mówię o tych naszych bakteriach, jest niemożliwe.

Czyli w jakiś sposób albo pożywieniem, albo stresem, albo jeszcze jakimiś innymi substancjami, konserwantami w pożywieniu zabiliśmy dobre bakterie, a nie ma czegoś takiego, że tu na stole zdezynfekujemy go i on jest czysty i tu nic nie ma, bo tu z rogu jedna bakteryjka wyszła i ona rozprzestrzeniła się po całym stole.

No powiem Ci tak, jedynym przedawkowaniem może być kupa, która będzie taka bardziej zaśluzowana, czyli więcej śluzów w kupie.

Smułka, czyli pierwsza kupa po porodzie.

I teraz on to wyizolowuje.

Ona szybko zdrowieje.

I gdzieś tam są takie informacje historyczne, że nawet mówi się o tym, że dziewięciokrotnie spadła śmiertelność dzieci w tamtym czasie.

Wiesz, to jest silnie odpornościowe.

Niszczy wszystko, co jest złe, ale to, co jest złe.

Prawdopodobnie to też takie przekazy historyczne.

Którzy zauważyli właśnie działanie tej bakterii i razem z Akademią Rosyjską zrobili badania, które też mamy opisane w książce takiej, która jest wydana w Polsce.

Takim białkiem, które pozwala organizmowi pozbyć się tego, co jest złe.

Więc to jest długa historia o interferonie.

Tak czytając tą literaturę różnego rodzaju, to sobie tylko przeczytałem o tym, że...

Tak, dokładnie.

Więc po prostu takie uzupełnienie.

I to już w jednym zdaniu jest napisane.

To było takie wielkie, bo w momencie, kiedy dziecko ci nie mówi, inne dzieci mówią, spotykasz się z znajomymi, no i wiesz, oni tam widzą, nie widzą, nieważne, obserwują i tak dalej, ale... Nie chcą mówić, bo nie wypada.

To jest w sytuacji, kiedy to przychodzi, to jest wielkie gdzieś tam w głowie cierpienie, ból i to wszystko, ale ja często opowiadając o tym, to też mi się łza kręci czasami, wiesz, człowiek powstrzymuje, powstrzymuje i tak dalej, bo to jest takie na pewno związane gdzieś tam z tą naszą historią, ale...

I tam byli dwa tygodnie.

I oni się tam zmieniali ci ludzie.

Robili ćwiczenia, tego wszystkiego, masaże, działania takie.

To już nic nie daje.

On nic, wiesz, coś tam niby rozumie, niby rozumie.

On im mówi takie... nie mówi, przepraszam, pisze na tym komputerze, napisał, ale to chyba nie palcami, tylko prawdopodobnie jakimś tym, jakimś buzią, jakimś może pędzelkiem czy tam patyczkiem, nie pamiętam już tego dokładnie, bo to wiesz, ten film był wiele lat temu.

Twoje zdanie.

I jedną z bardzo ważnych bakterii, która się nazywa E. coli nisle 1917.

I teraz wszyscy się... E. coli od razu, przecież to jest trucizna, nie?

W wodzie i wszystko inne.

Wszyscy zachorowali na czerwonkę, a ten nie.

Tak po prostu się zakochał w tej bakterii, że ona ma tak szerokie zastosowanie.

Nie wiemy, co on zostawił, gdzie to poszło, bo to wiesz, nie było internetu, nie było tego wszystkiego, gdzieś zapiski, czy one są, czy nie ma, tego nie wiemy, ale...

Antybiotyki oczywiście uratowały wielu ludzi, no ale doprowadziły do drugiej sytuacji, że wprowadziły się bakterie antybiotykooporne.

To ciekawe.

Pozytywne rekomendacje.

Bo mówisz tutaj, ale jak dużo jest, czy to jest wiesz... Tych badań to są, powiem Ci tak, literatura ta taka dzisiaj, tak jak mówisz, twarde badania, są na PubMedzie.

I tam są informacje o tej bakterii, tam są badania i o tej E. coli, i o tej Narine.

I są wymienione te wszystkie szpitale.

I teraz, co jest ważne, bo tak jak mówisz, to jest takie dobre pytanie, bo wiele osób mówi, no tak, ale mamy badania europejskie, takie, czy takie, czy inne.

Za tą bakterią nie stoją jakieś korporacje, tylko za tą bakterią stoją zwykli ludzie.

Mały zakład produkcyjny w Armenii, który to produkuje.

Jak będziecie chcieli, sobie można je kupić za niewielkie pieniądze.

Podlinkujemy pod wywiadem pewnie.

Te badania wszystkie zostały wykonane za państwowe pieniądze.

Tak samo jak rekomendacja tej bakterii E. coli Nisle 1917.

W kilkumiesięcznych badaniach i to badania zrobione na setkach pacjentów, czyli powiedzmy nawet grupy po 400-500 osób były badane jednocześnie.

Właśnie na przykład leczenie mesalazyną i leczenie tą bakterią E. coli.

No to Michał, prawie kończąc jeszcze takie pytanie ostatnie.

Bo jednak się coraz więcej mówi, choćby w takich mediach jak nasze.

Dla mnie dzisiaj leczenie, dla mnie, u mnie w rodzinie, to leczenie to są tylko bakterie.

Tak naprawdę bakterie odpowiadają za wchłanianie.

Ale jeśli mówimy o leczeniu, to ja mówię o tym leczeniu, które jest w przychodniach i tak dalej, tradycyjne.

I właściwie...

Ja pamiętam, jak zaczynałem z tym wszystkim, to wiesz, to ludzie mówili, ale cóż ty wymyśliłeś, przecież jest tyle firm i tak dalej, to już dawno by to wprowadzili, żeby to było dobre.

Tak samo jak ta E. coli.

E. coli jest patogenne i dobre.

Czas pokaże.

Starajmy się, ja w ogóle podsumowując, jestem Ci wdzięczny za taką dawkę wiedzy, uratowanie, no w ogóle naprawdę duma i taki szacunek, że Ci się udało, ta determinacja, że nam zrobiliście niebywałą rzecz i to myślę, że...

Ja zachęcam, żebyśmy dbali o to zdrowie.