Mentionsy
Kolumbia: Jak polskie firmy mogą wykorzystać potencjał jednego z największych rynków Ameryki Łacińskiej?
Kolumbia coraz częściej pojawia się na radarze polskich przedsiębiorców. Nie jako egzotyczna ciekawostka, lecz jako realny kierunek eksportu, inwestycji i rozwoju biznesu poza Europą. W kolejnym odcinku podcastu Biuro Ekspansji Zagranicznej Tomasz Sańpruch rozmawia z Dorotą Siry, Business Development Manager w Zagranicznym Biurze Handlowym PAIH w Bogocie, o tym, jak wygląda Kolumbia od środka i dlaczego warto wejść na ten rynek.„Kolumbia to kraj dynamicznych zmian, młodej gospodarki i dużego rynku wewnętrznego.” – mówi Tomasz Sańpruch, otwierając rozmowę. Jak podkreśla, pytanie nie brzmi dziś, czy Kolumbia się zmieniła, lecz czy polskie firmy są gotowe zobaczyć ją taką, jaka jest naprawdę.53 miliony konsumentów i realne liczbyKolumbia ma ponad 53 miliony mieszkańców i jest jedną z największych gospodarek Ameryki Łacińskiej, z PKB przekraczającym 400 miliardów dolarów. Dla polskich firm kluczowe znaczenie ma umowa handlowa między Unią Europejską a Kolumbią, obowiązująca od 2013 roku.„W praktyce oznacza to bardzo szeroki dostęp do rynku i niskie, często zerowe cła na towary przemysłowe z Unii Europejskiej oraz preferencje dla części produktów rolnych” – wyjaśnia przedstawicielka PAIH. To sprawia, że Kolumbia staje się atrakcyjnym kierunkiem nie tylko dla eksporterów, lecz także dla firm planujących długofalową obecność w regionie.Relacje ważniejsze niż prezentacjeJednym z najważniejszych wątków rozmowy jest kultura biznesowa. „W Polsce często da się zrobić biznes mailowo. W Kolumbii absolutnie nie” – mówi Dorota Siry. Jak tłumaczy, Kolumbijczycy podchodzą do biznesu w sposób relacyjny, a nie czysto transakcyjny.„Najpierw musisz poznać człowieka, z którym robisz interesy. Zbudować zaufanie. Często poznać jego rodzinę. Dopiero potem pojawia się rozmowa o konkretach” – podkreśla. To oznacza, że ekspansja do Kolumbii wymaga obecności na miejscu, spotkań twarzą w twarz i cierpliwości.Nie jeden rynek, lecz wiele rynkówKolumbia to także kraj silnie zróżnicowany regionalnie. „To państwo przedzielone górami, bardziej regionalne niż Polska. Bardzo często, żeby dobrze pokryć rynek, potrzeba kilku dystrybutorów, silnych w swoich regionach” – wyjaśnia Dorota Siry. Inaczej wygląda biznes w Bogocie, inaczej w Antioquii, a jeszcze inaczej na wybrzeżu.Dlatego próby obsługi Kolumbii z poziomu innych krajów regionu, na przykład Meksyku, rzadko się sprawdzają. „Lot z Bogoty do Meksyku trwa pięć–sześć godzin. To tak, jakby próbować obsługiwać Hiszpanię z Polski” – zauważa.Polskie produkty już tam sąWbrew obiegowym opiniom Kolumbia nie jest rynkiem zamkniętym na produkty z Polski. Wręcz przeciwnie. „Polskie firmy są tu obecne w bardzo wielu branżach – od sprzętu medycznego, przez rolnictwo, po FMCG” – mówi ekspertka.Jednym z ciekawszych przykładów jest sektor spożywczy. „Dzięki obecności sieci Jerónimo Martins w Kolumbii, wiele polskich produktów trafia na półki sklepowe. Polskie ciastka, lody, mrożone owoce czy jabłka są tu dziś normalnie dostępne” – podkreśla. Po zniesieniu barier fitosanitarnych eksport polskich jabłek do Kolumbii rośnie rok do roku o setki procent.Eksport, a potem inwestycjeZdaniem Doroty Siry naturalną ścieżką wejścia na rynek kolumbijski jest eksport. „Gdy eksport się stabilizuje i pojawia się potencjał wzrostu, firmy decydują się na inwestycje lokalne” – mówi. Przykładem są polskie firmy, które uruchomiły w Kolumbii zakłady produkcyjne, jak Instanta czy Canpack.Co istotne, założenie firmy w Kolumbii nie jest procesem skomplikowanym. „Najpopularniejszą formą działalności jest uproszczona spółka akcyjna. Założenie firmy może zająć około miesiąca i nie wymaga lokalnego wspólnika” – wyjaśnia. Wyzwaniem bywają kwestie podatkowe, dlatego kluczowa jest współpraca z lokalnym księgowym.
Szukaj w treści odcinka
Dla firm z Polski ważna jest umowa handlowa UE z Kolumbią.
W 2013 roku zostało podpisane porozumienie o wolnym handlu pomiędzy Unią Europejską a Kolumbią.
Wczoraj rozmawiałem z kolegą, który wrócił z Kolumbii, ale właśnie tam ktoś chciał wymusić od nich jakiś wielki haradż i się bardzo zraził właśnie Kolumbią, więc taki przerażony wrócił z tej Kolumbii.
Ostatnie odcinki
-
Kolumbia: Jak polskie firmy mogą wykorzystać po...
04.02.2026 07:00
-
Bezpieczeństwo jako fundament strategii. BEZ o ...
28.01.2026 19:53
-
AI w Omanie. Marta Zalewska gościem podcastu „B...
09.01.2026 14:16
-
Co Chińczycy kupują od Polaków?
03.12.2025 09:00
-
Doradztwo BEZ kosztów
24.11.2025 09:00
-
W Nigerii BEZ twojej obecności biznes się nie uda
06.11.2025 07:00
-
Katar BEZ barier: Jak polskie firmy mogą wejść ...
29.10.2025 07:00
-
Torrevieja BEZ złudzeń: Polskie miasto na Costa...
08.10.2025 06:00
-
Chile BEZ cła
01.10.2025 06:00
-
Polska BEZ marki?
24.09.2025 06:00