Mentionsy

Bity Parzystości
Bity Parzystości
25.09.2025 16:00

Jak rodził się największy hackathon w Europie?

Poznaj wyjątkową historię HackYeah. Adrian Iwanek w rozmowie z Pauliną Tomaszewską o tym jak ten hackathon zmieniał się przez lata. Porównujemy doświadczenia i rozwiązania innych hackathonów w odniesieniu do BKIhack i innych hackathonów z całej Polski.

🏟️ Czy każda edycja była organizowana na Tauron Arena?
🦠 Co działo się z hackathonem w trakcie pandemii?
👨‍💻 Jakie wyjątkowe historie ludzi wiążą się z wydarzeniem?

Sprawdź koniecznie!

Zapraszamy do śledzenia naszych social media:
https://www.linkedin.com/company/UniqSoft
https://www.instagram.com/UniqSoftTeam
https://www.facebook.com/UniqSoftPL

#hackathon #programowanie #programista #hackyeah #bityparzystości #uniqsoft

Sponsorzy odcinka (2)

Proidei pre-roll

"Ja pracuję w Proidei, tak jak już zaznaczyłeś, a my organizujemy hacky."

Tauron Arena post-roll

"Tauron Arena, Kraków. 24 godziny zamykamy Was, ale tylko trochę w tej Tauron Arenie."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "Hackie"

Dzisiaj chciałbym przedstawić Wam Hackie.

Moim gościem jest Paulina Tomaszewska, proidea, organizator Hackie.

No i co, przy hackie pracuję od 2017 roku, czyli od samego początku, już parę lat jest.

I też oczywiście poza hackathonami robimy dużo innych eventów, ale to gdzieś chyba hackie jest takim corem naszego serduszka i najbliżej nas chyba.

W ogóle pierwszy hackathon, który robiliśmy jako ProIDA to było od razu Hackie.

Potem hackie jeszcze było parę razy w Krakowie, ale też w Warszawie parę razy organizowaliśmy hackathon.

No i koniec końców, a jeszcze raz był hackathon w Katowicach, hackie również, zaraz po pandemii.

I zorganizowaliśmy tak chyba cztery edycje hackie, które były albo mniejsze, albo większe od tych stacjonarnych różnie, ponieważ też na początku ludzie nie byli za bardzo chętni, żeby tak online'owo dołączać potem.

Potem wiadomo, że już w trakcie samego hackie to już jest wielka ekipa chociażby kwestie techniczne, które zaprzątają do pracy mnóstwo osób, bo i światła, i dźwięki, wszystko.

To jest akcja, którą robimy przy hackie dla kobiet.

Więc stwierdziłam, że hackie z racji właśnie tego community vibeu, tej takiej otwartości, tej bliskości między ludźmi,

Tak samo porównuję kwestie na przykład mentoringu i miałem okazję być w zeszłym roku pierwszy raz mentorem na Hackiew właśnie i zauważyłem, że rzeczywiście jest dość dużo podpowiedzi i odprawa była i regulacje, to też mniej lub bardziej pewnie do tego się w jakiś sposób podchodzi.

Ale na pewno też wiele zależy od tego, jaki to jest task, ponieważ na hackie masz taski otwarte, które nie są firmowane przez żadne korporacje, tylko po prostu są tematem otwartym.

Tak, możemy przejść w takim razie też do jakichś historii, gdzie mi bardzo fajną rzecz też powiedziałaś, jak został przez jedną osobę określone hackie i to może być dobry punkt wyjścia do pewnych historii.

Tak, zgadza się, bo tutaj właśnie mówiłam Adrianowi, że jednym z moich ulubionych totalnie porównań jest to, jak jakiś uczestnik powiedział, że hackie to jest taki Woodstock dla programistów.

Ja chyba pierwszy raz dopiero na hackie zwróciłem uwagę w ogóle na przykład osoby, które miały jakieś swoje czy drukarki 3D, czy jakieś rzeczy typu właśnie jakieś sprzęty, czy próba jakieś robienia rzeczy IoT i tak dalej.

W 2018 roku w trakcie hackathonu poznała się dwójka ludzi i rok później chłopak tej dziewczynie oświadczył się na scenie hackiem, no bo również dalej brali udział w tym hackathonie.

Dwa lata temu chłopak, który jest totalnie nietechniczny usłyszał po prostu o hackie, a że był z branży budowlanej i szukał jakichś pomysłów na rozwój interesu.

To stwierdził, że będzie jeździł na wszystkie takie dostępne eventy, żeby po prostu złapać inspiracje i faktycznie dotarł na hackie.

Nie udało im się nic wygrać podczas tej edycji Hackie, ale jak skończyli, to stwierdzili, że mają taki fajny vibe między sobą, że może coś jeszcze zrobią.

Coś takiego, co nikt z nich nie przypuszczał, że wyjdzie taki pomysł po prostu z tej obecności na Hackie.

Łącznie z tym, że kiedyś stwierdziliśmy, że będziemy oznaczać te wszystkie rzędy kolorystycznie i przyszedł do nas po hackie chłopak, który powiedział, że bardzo docenia to, co zrobiliśmy, ale on jest daltonistą.