Mentionsy

Bit Happens Show
Bit Happens Show
10.01.2026 09:10

🤔 AI wyprze Juniorów ⁉️

Wjeżdżamy z drugim sezonem BitHappens! 🚀 W pierwszym odcinku bierzemy na warsztat temat, który grzeje całą branżę IT – sztuczną inteligencję w pracy programisty.Czy GitHub Copilot i inne "helpery" AI faktycznie przyspieszają pracę, czy może sprawiają, że cofamy się w rozwoju i zapominamy składnię? Rozmawiamy o tym, jak mądrze korzystać z AI, by nie stać się "klepaczem promptów", a także o nowym zjawisku "vibe codingu", które może być śmiertelną pułapką dla początkujących.W tym odcinku porozmawiamy o:💡 Jak skonfigurować VS Code, by Copilot lepiej rozumiał Twój projekt?🧪 Dlaczego AI świetnie mockuje, ale słabo zaczyna?⚠️ Dlaczego Juniorzy mogą mieć pod górkę, a Seniorzy muszą być czujni?🔮 Czy AI stanie się nowym, wysokopoziomowym językiem programowania?📉 Czym grozi trenowanie modeli na kodzie napisanym przez... inne modele?Masz własne doświadczenia z AI? Pomaga Ci czy przeszkadza? Daj znać w komentarzu! 👇#BitHappens #Programowanie #AI #GitHubCopilot #SoftwareDevelopment #VibeCoding

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 76 wyników dla "AI"

Zgaduję, że pewnie tak jak ja, też używasz różnych helperów od AI.

To prawda, mam pewne doświadczenie z helperami AI i używam sztucznej inteligencji na wielu płaszczyznach.

Może taki mój podział wyglądałby w ten sposób, że przede wszystkim AI pozwala mi tworzyć wiadomości.

A trzecią kategorię, jaką widzę u siebie, to coś, co odkryłem ostatnio z racji tego, że była premiera ostatnio Codexa od OpenAI, który jest agentem Klee i pozwala mi, nie tylko mnie wspiera w tworzeniu oprogramowania, ale wręcz na podstawie moich promptów.

Ja głównie używam AI do pomocy w trakcie kodowania, gdzie on działa jako takie autouzupełnianie, gdzie mogę zobaczyć szybko, co on mi proponuje, jeśli się z tym zgadzam i to jest to, czego oczekuję, to po prostu klikam Tab, Enter, czy co tam jest akurat ustawione, żeby zaakceptować to, a jeżeli mi się nie podoba, to to piszę dalej sam i ewentualnie czekam na kolejną podpowiedź.

Dodatkowo używam też AI do tego, żeby

Coś złego z nim pogadać w momencie, kiedy na przykład występuje mi jakiś błąd i nie mam na przykład pomysłu jak z tym błędem pójść dalej, wtedy wklejam taki błąd do AI i traktuję go jako taką wyszukiwarkę na sterydach, tak żeby szybciej znaleźć informacje niż przekopywać się na przykład przez tony wyników w Google.

Dodatkowo też używam AI do tworzenia treści, chociażby do tego, żeby wygenerować trochę dokumentacji, ale głównie takiej

Ponieważ kodeks jest agentem AI, który instaluje na swoim lokalnym komputerze i automatycznie ten agent, jak mu udostępnisz dany katalog, to

Jak sobie radzisz z tym, że AI ma dostęp do Twojego kodu?

Mam wrażenie, że odkąd zacząłem to robić, to działa mi ten AI znacznie lepiej.

Dzięki temu mam wrażenie, że AI lepiej rozumie mój styl tworzenia kodu, mój styl pracy i wykorzystuje bardziej smaczki, których użyłem w innych katalogach.

Czyli dla AI to jest trochę jakbym miał jedno wielkie repozytorium kodu zamiast wielu mniejszych.

Mi kodeks, że tak powiem, rozwiązał ten problem poprzez to, że jest uruchomiony lokalnie, ale rozumiem, że są różne sposoby na pracę z AI i to jest fajne.

AI mam wrażenie, że radzi sobie z tym bardzo dobrze, ponieważ zna kontekst w jakim to pisze.

Mianowicie przez to, że AI ściągnął ze mnie ciężar, a, pamiętania większości asercji, tak, jakie były dokładne nazwy tych asercji, bo ja tylko piszę zazwyczaj początek i on już doskonale wie, jaką asercję chce użyć.

To może w tym temacie zagrożeń ja się podzielę doświadczeniem, które widzę u siebie po kilku miesiącach używania AI, jakie widzę zmiany w sobie.

Muszę przyznać, że moja taka pewność siebie, jak ten język znam, jest praktycznie żadna, ponieważ uczę się tego tylko i wyłącznie przy pomocy AI.

Jeżeli chcę coś rozwiązać, pytam AI, jak to zrobić w Next.js, jak to zrobić w Reakcie.

Czyli raczej ty ślepo ufasz, że to, co ci AI powie, to tak powinno działać, a nie ma tej takiej autoreflaksji czy walidacji opartej o naukę, o studiowanie dokumentacji itd.

Oczywiście była to też dla mnie lekcja starać się walidować to, co AI mówi i może trochę szybciej też reagować, kiedy zamiast prostej odpowiedzi, zwłaszcza jak coś się wydaje proste, dostajesz dosyć skomplikowane opcje bez jakiegoś nawet wskazania, która jest prawidłowa.

Więc to była też moja lekcja, jak warto być jednak takim krytycznym też do tego, co AI oferuje.

Cieszę się, że poruszyłeś te dwa tematy odnośnie właśnie tego ślepego wierzeniu AI-owi i nieweryfikowania tego, co on wypluwa, bo ja tu widzę bardzo duże zagrożenie.

I teraz osoba, która nie ma tego doświadczenia, uważam, że AI taką osobę trochę skrzywdzi w kontekście przyszłej kariery.

Raz, że jeżeli ślepo ufamy AI-owi, ostatnio jest modne vibe coding, czyli że mówimy, co ma być zaprogramowane i AI nam to programuje.

AI uważam, że jest świetnym narzędziem, świetnie pomaga, nie zawsze, ale w większości przypadków świetnie pomoże, pod warunkiem, że a, wiesz co chcesz zrobić, b, tak naprawdę wiesz jak to zrobić i tylko chcesz, żeby to było zrobione szybciej.

Natomiast jeżeli nie wiesz jak coś działa i zlecasz to do AI, to jest trochę jak granie w kasynie.

Nie wiem, czy słyszałeś, on stwierdził, że AI jest super, jeśli musisz stworzyć MVP, jeżeli musisz mieć jakiegoś spajka, przekonać się, czy coś zadziała, czy nie zadziała.

Nie używaj AI do krytycznych funkcji w twoim systemie, ponieważ zrobisz sobie krzywdę.

To, czego się nauczyłem bardzo szybko, to właśnie być bardzo precyzyjnym w promptach, w tych żądaniach od AI, co ono ma zrobić.

Kiedy ten endpoint istniał, ja go stworzyłem przy pomocy AI, ale później na przykład wszystko było w kontrolerze i chciałem, żeby mi to wyniósł do serwisów i do repozytoriów, bo korzystam z serwis Repository Pattern, to kiedy powiedziałem już bardzo rzeczowo, wynieś mi upload tych obrazków do serwisu, który będzie uploadował obrazki, który będzie reużywalny,

Wiem, że IDE, teraz nasze edytory dużo pomagają nam w wielu rzeczach, natomiast AI robi krok dalej.

Więc to jest jakby taka druga rzecz, którą mnie zainspirowałeś teraz.

Poprzez, właśnie nie AI, poprzez takie żmudne wręcz rozwiązywanie problemów tiketów, powoli za tiketem.

My chcieliśmy juniora na to stanowisko, bo chcieliśmy zainwestować nasze pieniądze i nasz czas w człowieka, który się rozwinie i który będzie świetnym programistą.

Jeżeli masz Juniora, który korzysta z AI, bo teraz AI jest tak na dobrą sprawę narzędziem prawie w każdej firmie.

Myślę, że prawie już nie ma firm, które w jakiś sposób AI nie wykorzystują.

Który będzie korzystał z tego AI w sposób nieświadomy.

I masz seniora, który będzie korzystał z tego AI w sposób świadomy.

Bo Juniora AI we wzoru będzie spowalniać, a Seniora przyspieszać.

W razie czego, jak potrzeba, to on to napisze po prostu bez AI.

Junior pomyśli, o AI świetnie mi pomógł, jest, daje.

Dodatkowo, żeby dobrze korzystać z AI, żeby robić te atomowe prompty, te prompty, które rzeczywiście są przez AI...

Ty musisz wiedzieć, co Ty chcesz osiągnąć, żeby poprosić o to AI.

AI sam Ci tego nie wymyśli.

Jakie widzisz największe zagrożenie takie techniczne odnośnie AI?

I jak widzisz przyszłość AI?

Co według ciebie będzie następne związane z AI?

Jak widzisz przyszłość AI?

Widzę przyszłość AI i to nie wiem, czy to jest moje, czy wykształciło mi się na podstawie tego, co słuchałem u innych mądrych ludzi.

Natomiast wydaje mi się, że AI zostanie takim nowym językiem programowania.

Wydaje mi się, że to jest to, czym AI się stanie.

I co zrobiła mama, znając AI, pracując na co dzień?

Czy musisz znać składnie jako taki programista coder AI przez prompty?

Przyszłość AI to zmiana mentalna.

Dla mnie technicznym zagrożeniem w stosunku do AI jest jakość samego AI.

To AI jest cały czas dalej trenowane, żeby było lepsze.

Tak naprawdę nawet nie wiemy do końca, na jakim kodzie było szkolone AI.

Teraz, jeżeli coraz więcej ludzi wchodzi w programowanie dzięki AI, bo jest łatwiej,

I ten kod umieszcza w internecie, chociażby w repozytoriach, na podstawie których znowu AI jest uczone.

To obawiam się, że to jest troszkę taka kulka śnieżna, że jakość AI będzie stopniowo maleć.

Z mojego podwórka, gdzie widzę czasami, to nie jest coś, co jest zawsze, ale widzę czasami, że na przykład AI podpowiada mi jakieś stare, już porzucone rozwiązania.

Co mi AI proponuje, kiedy piszę jakiś kod?

Junior tego nie dostrzeże i zrobi to, jak AI podpowiedział.

Wrzuci to do internetu, AI się nauczy na tym.

Ponieważ bardzo dużo ludzi korzysta z gorszej składni, co AI będzie proponowało?

I to właśnie fajnie demonstruje, że AI raczej będzie promowało to, co ma większość, bo jest bardziej jakby sygnał wzmocniony, bo częściej się pojawiało.

To też fajnie było widać przy tych wszystkich pierwszych próbach wejścia AI, gdzie firmy weszły z AI jako czatem takim do pogadania i za tydzień musieli go zdjąć, bo po prostu...

Według mnie dużym zagrożeniem ze strony AI obecnie jest wpływ, jaki AI ma na ludzi, na ludzkość.

To znaczy, AI traktujemy właśnie jak taką wyszukiwarkę na sterydach, czyli spodziewamy się, że tam dostaniemy wyniki.

A nie wszystko da się w prosty sposób wydobyć z AI.

Mam wrażenie, że AI obecnie promuje też szybkie rezultaty.

I tu się obawiam trochę, że gdzieś tam sam widzę po sobie, jak to lenistwo we mnie dokonuje zmian, że zamiast teraz coś napisać, ja już wolę, żeby AI to zrobiło.

Więc życzę nam jako ludzkości tej mądrości właśnie, żeby wybrać, chociażby tak jak mówisz, jak uczyć AI tak, żeby ono dalej było pomocne, a nie nagle ten efekt kuli śnieżnej sprawi, że będzie trzeba wyłączyć wtyczkę.

Drodzy widzowie, jeżeli uważacie, że coś innego jest wielkim zagrożeniem dla AI, zostawcie to w komentarzach.

Jeżeli macie jakieś fajne pomysły, jak korzystać z AI, jak zrobić, żeby AI lub nam lub komukolwiek bardziej mogło pomóc, zapraszamy do sekcji komentarzy.