Mentionsy

Big Book Podcast. O książkach
Big Book Podcast. O książkach
09.08.2025 08:00

Informacje z pierwszej ręki! MDM. Marszałkowska dzielnica marzeń. Big Book Podcast

W tym odcinku Big Book Podcast Julia Rzemek i Anna Król rozmawiają o:

-nowościach ze świata literatury

-książce Krzysztofa Mordyńskiego "MDM. Marszałkowska dzielnica marzeń"

-historii MDM'u, czyli architektura, polityka i kultura

-nadchodzących premierach literackich


Big Book Podcast powstaje dzięki Waszemu wsparciu w serwisie Patronite. Zapraszamy do grona osób, z którymi przyjaźnimy się w czytaniu! ⁠⁠⁠⁠⁠https://patronite.pl/bigbookcafe⁠⁠⁠⁠⁠

Big Book to dwa centra literackie, otwarty i bezpłatny program wydarzeń inspirowanych książkami, międzynarodowy festiwal i dużo więcej!

Sprawdź, co się u nas dzieje.

⁠⁠⁠⁠⁠https://bigbookcafe.pl/⁠⁠⁠⁠⁠

Subskrybuj, komentuj, wspieraj. Dziękujemy za czytanie!


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 35 wyników dla "MDM"

Jest to książka MDM Marszałkowska dzielnica marzeń.

Przede wszystkim takiego, że Big Book Cafe MDM od kilku lat działa na właśnie MDM-ie, Marszałkowskiej Dzielnicy Mieszkaniowej.

Biografia MDM-u.

Dziś głównym tematem jest książka Krzysztofa Mordyńskiego, MDM, Marszałkowska dzielnica marzeń.

I pomyślałam, że naszą rozmowę właśnie zaczniemy od tego wprowadzenia, czym w ogóle jest MDM, bo nie wszyscy mieszkamy w Warszawie, to jest bardzo specyficzne miejsce.

MDM to jest skrót nazwy, którą już wymieniałaś, czyli Marszałkowska dzielnica mieszkaniowa.

No i można by odpowiedzieć, jest to po prostu dzielnica, jest osiedle, ale tak naprawdę to, co czyni tematy powiązane z MDM-em interesującymi i takimi właściwie fascynującymi, to chyba musiałabym odpowiedzieć na to pytanie, że jest to pewnego rodzaju koncept.

No i to jest o tyle ważne w tym rozumieniu później powstania konceptu MDM-u, że ta odbudowa w momencie, w którym Polska wolna od okupacji niemieckiej w zasadzie zaczynała wchodzić w, nie wiem czy to słowo jest super precyzyjne, ale jednak jakiś rodzaj okupacji radzieckiej, czyli

No tak, wiemy już, że MDM umiejscowiony w sercu Warszawy łączy tę historię gdzieś tam powojenną.

Często wspomina się o tym, jakim kosztem też MDM został zbudowany, że część kamienic, które mogły być zachowane, zostały zburzone, bo jednak ten plan był dużo większy.

I też zapędy państwa polskiego i tych centralnych włodarzy kraju decydowały tu koniec końców o tym, jaki ma być układ tego placu i jak wielkie znaczenie też propagandowe ma odgrywać budowa MDM-u i w ogóle cała odbudowa stolicy.

Ta książka opowiada historię MDM-u, ale powiedz trochę, na których okresach najbardziej się skupia?

Ale czy Krzysztof Mordyński przede wszystkim opowiada tutaj o tym powstawaniu MDM-u i to jest dla niego najciekawsze?

No i to był ten plan budowy MDM-u.

MDM to nie jest tylko Plac Konstytucji.

MDM to jest, miał właściwie być, bo częściowo to nie zostało zrealizowane, koncept, który na przestrzeni, właśnie w przestrzeni Warszawy zaczyna się w zasadzie od Mokotowa, tam gdzie spotyka się Śródmieście z Mokotowem.

Tak, skąd zwożono i jakim wielkim wysiłkiem całego kraju odbudowywano Warszawę w tym MDM.

Jaka przyszłość stoi przed MDM-em?

Takich czysto właśnie ludzkich, związanych z tą bardzo przytłaczającą, ogromną architekturą, stoi przed ludźmi, którzy z niej korzystają, ale to jest jakby jeden wątek, czyli czy Krzysztof Mordyński w ogóle tutaj pisze o dzisiejszym MDM-ie i o różnych pomysłach, co z tym miejscem można zrobić, między innymi z tym wielkim parkingiem pośrodku.

Ale drugi wątek, który bardzo jakby pasuje do tego, co powiedziałaś przed chwilą, czyli co tak naprawdę dzisiaj architekci i urbaniści mogą wyciągnąć z tej historii MDM-u?

Zostawić jako zabytek, bo przypomnijmy też, że cały kompleks MDM-u jest wpisany na listę zabytków i no tak jak wiele budynków tych socrealistycznych, wśród warszawiaków budzi ambiwalentne uczucia.

Z MDM-em jest podobnie.

Już jako dziecko chodziłam do księgarni naszej na MDM-ie.

No dzisiaj ty żyjesz w centrum właściwie MDM-u.

Co dziś z MDM-em i co Krzysztof Mordyński mówi o współczesnym życiu tego miejsca i dzisiejszych architektach, którzy to miejsce oglądają?

Krzysztof Mordyński, czyli autor tej monografii, w zasadzie nie mówi nic na temat tego, co dziś z MDM-em.

Ja nigdy nie byłam jakąś specjalną fanką MDM-u.

Dziś może bardziej niż kiedyś, znając też tę historię lepiej, tego jak to miejsce powstawało, jakie założenia stały przed architektami, może trochę jakby zbliżyłam się też do MDM-u, do Placu Konstytucji.

Być może to miejsce również otrzyma swoją szansę na to, żeby trochę ten urok MDM-u jakoś tam powrócić.

Nie wiem, czy chciałabym mieszkać na MDM-ie.

Ja mieszkam w okolicach MDM-u, jednak w kamienicy przedwojennej, więc to też jest taki fajny styk tego miejsca.

Na pewno zapraszamy Państwa na spacer po MDM-ie, do zajrzenia do Big Book Cafe.

MDM, dokładnie.

To mi przypomniało, jak patrzę, przepraszam, jeszcze powiem jedną rzecz, jak patrzę na mapkę, która jest dołączona do tej książki, to jest mapa z numeracją też bloków, ale w ogóle taki rozrys tego MDM-u.

Ja zapraszam na MDM-nie do Żabki i na spacer do nas, do księgarni i po książkę Krzysztofa Mordyńskiego.