Mentionsy

Big Book Podcast. O książkach
Big Book Podcast. O książkach
13.12.2025 09:00

Czy świat to wytrzyma? TRUMP 2.0. REWOLUCJA CHOREGO ROZSĄDKU | Grzegorz Kołodko w Big Book Cafe MDM | Literatura na żywo!

W tym nagraniu usłyszą Państwo spotkanie, w którym GRZEGORZ KOŁODKO opowiadała o swojej nowej książce "Trump 2.0. Rewolucja chorego rozsądku"! Rozmowę prowadziła DOMINIKA DŁUGOSZ.

To retransmisja jednego z wielu wydarzeń, które odbywają się na scenach Big Book Cafe.

Chcesz mieć dostęp do wszystkich i oglądać o dowolnej porze?

Dołącz do Patronek i Patronów Fundacji "Kultura nie boli" i korzystaj ze wszystkiego, co robimy z miłości do czytania.

Spróbuj! https://patronite.pl/bigbookcafe

Wydawnictwo naukowe PWN i Big Book Cafe zapraszają na premierę książki „Trump 2.0. Rewolucja chorego rozsądku”!

Grzegorz W. Kołodko, wybitny ekonomista i były wicepremier, analizuje trumponomikę i trumpizm – populizm, nowy nacjonalizm, manipulacje i brutalną grę interesów, które zapanowały za oceanem.

Pytamy autora książki, jakie skutki dla Ameryki i innych krajów będą mieć działania administracji pod wodzą prezydenta Donalda Trumpa. Czy istotnie i długofalowo wpłyną na gospodarkę, politykę międzynarodową i demokrację na świecie?

Partner wydarzenia: Wydawnictwo Naukowe PWN

TEMATY: DONALD TRUMP, EKONOMIA, WŁADZA, GOSPODARKA, POLITYKA, DEMOKRACJA, BEZPIECZEŃSTWO, USA, POLSKA,

Spotkanie odbyło się 26 maja, poniedziałek, o godzinie w Big Book Cafe MDM na ulicy Koszykowej 34/50.

O KSIĄŻCE:TA KSIĄŻKA ZMIENI TWOJE SPOJRZENIE NA POLITYKĘ I NA TO, CO DZIEJE SIĘ WOKÓŁ CIEBIE!

Donald Trump wrócił do Białego Domu. Co to oznacza dla świata? Jak zmieni się jego mapa? Ameryka stanie się potężniejsza czy wręcz przeciwnie – pogrąży się w chaosie? Czy Europa może czuć się bezpieczna? A co z Polską?Podczas gdy codziennie zalewani jesteśmy masą bieżących informacji i ich powierzchownymi interpretacjami, oto pojawia się książka, której autor dostrzega z lotu ptaka, co i dlaczego się dzieje. A dzieje się tak wiele, że niełatwą sztuką jest wyłowienie kluczowych wątków zachodzących procesów i ukazanie ich we wzajemnych sprzężeniach.Prof. Grzegorz W. Kołodko – intelektualista, polityk, światowej sławy ekonomista – w swoim przenikliwym i bezkompromisowym stylu rozbiera na czynniki pierwsze trumponomikę i trumpizm, populizm i nowy nacjonalizm, publiczne kłamstwa i brutalną grę interesów. Analizując powrót Trumpa do władzy i jego wpływ na gospodarkę, politykę międzynarodową oraz przyszłość demokracji, autor przestrzega przed zagrożeniami i wskazuje sposoby wyjścia z nasilającego się globalnego zamieszania.To jest książka nie tylko o postępowaniu amerykańskiego prezydenta. To przede wszystkim opowieść o tym, jak inni reagują na niekonwencjonalne decyzje Trumpa 2.0. To ostrzeżenie przed polityką, która może wstrząsnąć całym światem.

O AUTORZE:

Prof. Grzegorz W. Kołodko – Członek Academia Europaea, były czterokrotny wicepremier i minister finansów, wykładowca Akademii Leona Koźmińskiego, autor licznych książek i artykułów, które ukazały się w 28 językach. Najczęściej na świecie cytowany polski ekonomista. Maratończyk i globtroter.

O WYDAWNICTWIE:

Wydawnictwo Naukowe PWN to ceniony na rynku wydawca, który łączy 70-letnią tradycję z nowoczesnością, współpracujący z uznanymi autorami i wybitnymi ekspertami świata nauki. PWN to dostawca rzetelnej wiedzy w zakresie akademickim, profesjonalnym, edukacyjnym oraz popularnonaukowym dysponujący szerokim zakresem tematycznym i wiekowym. Wydaje zarówno tradycyjne książki (400 tytułów i 1,5 miliona książek rocznie) jak i oferuje specjalistyczne portale edukacyjne i czytelnię online IBUK Libra, by w ten sposób dotrzeć również do osób preferujących mniej tradycyjne formy zdobywania wiedzy. Publikacje PWN to godną zaufania bazą wiedzy profesjonalnej i popularnonaukowej, ale też źródło rozrywki dnia codziennego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 115 wyników dla "Trump"

Nazywam się Dominika Długosz, ale dzisiaj jesteśmy tutaj, żeby posłuchać pana profesora Grzegorza Kołodko, autora książki TRUMP 2.0.

Trumponomika to ekonomia absurdów, która myli skutki z przyczynami, nie pojmuje istoty zależności przyczynowo-skutkowych i sprzężeń zwrotnych obiektywnie występujących w stosunkach gospodarczych, zarówno krajowych, jak i międzynarodowych.

Ale zaczęłabym właśnie od tego, czym dla Pana różni się ta trumponomika od trumpizmu jako takiego.

Tak, już odpowiadam, tylko wpierw skomentuję Pani znakomite przejęzyczenie, którego Pani nie jest świadoma, ale powiedziała Pani, że książka nazywa się TRUMP 2.0.

Pytanie, jaka jest różnica między TRUMPonomiką i TRUMPizmem?

Tym co nie tylko ja określam jako Trumponomikę i Trumpizm.

Przez Trumponomikę, sama nazwa sugeruje, rozumiem tą koncepcję ekonomiczną, ekonomię według Trumpa i jego akolitów, jego otoczenia i opierającą się na tej

Moglibyśmy zacznieć od tego, co to jest demokracja, czy w Polsce jest demokracja, czy panuje sprawiedliwość, co to jest uczciwość, a tutaj na tym gruncie jest to po prostu ekonomia według Trumpa i jego, powiedzmy sobie, otoczenia, co też wymagałoby doprecyzowania, a ci z Państwa, którzy może śledzą myśl ekonomiczną wiedzą, że jakiś czas temu

A teraz mamy do czynienia z trumponomiką, która tak, tak jak to pani zacytowała, w moim przekonaniu, jest bardzo często wiązką absurdów, nie odróżnia przyczyn od skutków, co jest bardzo ważne w procesach gospodarowania.

Natomiast Trumpizm jest czymś szerszym.

Trumpizm to jest pewna

Powiedziałbym, pewien nurt ideowo-polityczny, który obejmuje trumponomikę, ale również odnosi się do wielu innych kwestii kulturowych, politycznych, ideologicznych, interpretacji historii, w stosunku do środowiska naturalnego, do innych społeczeństw, do innych narodów, relacji pomiędzy grupami.

Więc na przykład walka Trumpa i jego ekipy

Jest elementem trumpizmu, choć niekoniecznie elementem trumponomiki, ale może mieć też elementy trumponomiki przyczyniające np.

Podejście Trumpa ostatnio co ogłosił?

No to są elementy trumpizmu, więc czegoś szerszego, co wiąże się z całym tym nurtem ideowo-politycznym, którego część dotycząca gospodarowania to jest trumponomika.

I w tej całej narracji Trumpa, którą tutaj pan streścił, opisuje pan ją również w książce, pojawia się właśnie zdrowy rozsądek.

Aż tak zawzięcie ta walka polityczna przedwyborcza pół roku temu nie wyglądała w Stanach Zjednoczonych, kiedy jeszcze do końca nie było wiadomo, czy wygra po raz drugi Trump, czy po raz pierwszy kobieta, w tym przypadku Kamala Harris, ale

Nasz obecny i przyszły prezydent czy tenże prezydent Trump.

Pytanie jest, czy Trump się zachowuje racjonalnie.

Jak ktoś chce, to może jeszcze sportowym, a już na pewno jeśli chodzi o grę w golfa, na czym Trumpowi w szczególności osobiście zależy.

Ten nurt ideowo-polityczny, który nazywamy jako trumpizm i ten nurt ekonomiczny i towarzysząca mu polityka, którą określamy jako tarmponomikę.

Ja uważam, że Trump, Ponomika przegra, że Stany Zjednoczone poniosą istotne koszty i sytuacja w sumie hipersaldo w dłuższym okresie nie tylko nie będzie taka jak sobie

Wydumał to prezydent Trump 2.0, czyli 47 już prezydent Stanów Zjednoczonych, ale pod wieloma względami, pod wieloma aspektami ona będzie gorsza niż jest obecnie.

Czy kulturowe w USA, które mogą sobie wskutek tego trumpizmu i tej trumponomiki poprawić swoją sytuację kosztem kogoś innego.

Jeśli Trump chciałby, żeby Amerykanie utrzymywali swoją potęgę naukową, gdzie pod wieloma aspektami są na czołowej pozycji na świecie, to co on teraz robi?

Skoro Trump napadł na niektóre ośrodki naukowe, ograniczając badania w zakresie meteorologii, astronomii, nauk społecznych, wielu innych aspektów, to niektórzy się wynoszą z tych Stanów Zjednoczonych.

Także jest u nas reakcja Komisji Europejskiej po fanaberiach Trumpa już Ursula von der Leyen.

Czyli to są przykłady ze sfery już może nie bezpośrednio ekonomicznej, gdzie w sposób ewidentny Trump chcąc czynić tę Amerykę wielką znowu osłabia ją.

Panie profesorze, pan pisze w książce, że to są zapędy dyktatorskie Trumpa, jednocześnie pisząc, że Stany Zjednoczone są demokracją opartą na konstytucji.

Może po prostu Trump w pełni korzysta z tej politycznej woli każdego polityka, żeby zagarniać jak najwięcej władzy w ramach swoich możliwości.

I teraz pojawił się Trump, który uważa, że tak, on jest prawodawcą i on, skoro jest wybrańcem narodu, jest prezydentem USA, może robić to, co chce i posuwa się do tego, że twierdzi, że to, co on robi i mówi, staje się bez mała święte.

Aha, czyli według trumpizmu to, co Trump decyduje, staje się prawym i reszta ma się do tego dostosować.

Pojawiają się te liczne przykłady zgrzytów, kiedy sędziowie, sądy, które są absolutnie niezależne w USA, jest podział władzy na władzę wykonawczą, to jest Trump z jego administracją, prezydent, władzę ustawoławczą, to jest Kongres składający się z Senatu i z Izby Reprezentantów i władzę sądowniczą.

Trump nie uznaje pewnych decyzji sądowych.

Kto ma rację, jeśli Trump bądź jego ludzie mówią sądami, my się nie zgadzamy z waszą decyzją.

Teraz Trump dokonuje...

Dlatego, że Trump przepchnął swój fundamentalnie błędny z ekonomicznego punktu widzenia

Może Trump naprawdę po prostu symuluje szaleństwo, żeby wymóc na swoich partnerach ustępstwa, żeby wymóc to, co pozwoli mu uczynić Amerykę silną czy wielką ponownie.

Otóż Putin nie posunął się do tego, żeby określić Trumpa jako szaleńca.

Czy jest jakaś metoda w szaleństwie Trumpa?

Bob Trump mówi, że my ich oszukujemy, bo oni mają deficyt.

Trump znalazł sobie frajerów w Unii Europejskiej, w tym także w Warszawie.

Bez tego Trump nakręca koniunkturę

Ale żebyśmy my ją kupowali, ci frajerzy w Saudyjczycy i ci tu w Warszawie i inni, to musi być zimna wojna i dlatego Trump nie chce, przynajmniej tak głosi, i chyba tego nie chce, krwawej wojny, nie chce, żeby ludzie się zabijali,

A zarazem, i to jest ta druga pieczeń, ten Trump doskonale widzi,

I teraz przez ten Trump, to już naprawdę tutaj nie trzeba być magistrem ekonomii, już nie mówiąc o profesorze.

Jeśli Trump w rzeczywistości

Zobaczycie Państwo, co się będzie działo, jak Trump przyleci za kilka tygodni na szczyt NATO.

I Trump powie, no widzicie, osiągnąłem nie wszystko, ale bardzo dużo.

I to wszystko przyniesie skutek, jakiego Trump oczekuje w sposób pokrętny, zły i nielogiczny.

To znaczy inne warunki się nie zmienią, a my się dostosujemy według widzimisię Trumpa.

Dlatego, że skoro Trump tak postępuje, to w Unii Europejskiej na przykład, a jeszcze jest parę państw i regionów na świecie innych, ludzie myślą też inaczej i politycy też myślą inaczej.

To tu mogą być pewne ruchy dostosowawcze, żeby zejść z linii ciosu tej szaleńczej polityki, polityce trumpizmu i trumponomiki, ale to się dokonują wielkie rzeczy.

Tu już bez Trumpa to też się działo, a teraz Trump do tego...

I tak, Trump, który jest osobistym bufonem, megalomanem i kabotynem, tak traktuje również swoje państwo.

Trump czyni z Unii Europejskiej, no jeśli nie swojego wroga, to przynajmniej rywala, przeciwnika, traktuje nas w sposób nieodpowiedzialny.

I z tego też punktu widzenia, jeśli głównym celem Trumpa jest osłabianie Chin, to on się zasadniczo myli.

Panie profesorze, czy to oznacza, że Trump nie rozumie współczesnych Chin?

Czy to oznacza, że Trump po prostu testuje

Może po prostu Trump.

Nie, Trump tego nie rozumie.

Trump nie myśli dynamicznie.

Trump myśli statycznie.

To ja napisałem złośliwie, że dla Trumpa polityka międzynarodowa, gospodarcza jest prosta jak konstrukcja kija golfowego.

Myślenie Trumpa i o zgrozo jego doradcy ekonomicznego z tytułami naukowymi, nawet chyba z profesorą Navarro jest takie, że skoro amerykański import wynosi 2 biliony dolarów i jak my teraz na to oni nałożą na to na przykład 50 procentowe TSWA, to z tego tytułu wpłynie do budżetu amerykańskiego

To będzie wynosił na przykład bilion dwieście miliardów i nawet jeśli od tego będą te trwa pięćdziesięcioprocentowe to to będzie dużo mniej niż Trump zakłada.

Jeśli nakłada Trump cła na niemieckie samochody, to jak ktoś dalej chce kupić ten samochód, to ten ktoś, kto chce kupić i go kupuje, musi zapłacić więcej.

Myśli Trump w ten sposób, że wobec tego przeniesie się produkcja.

A pięć lat to Trump, nawet jak będzie manipulował amerykańską konstytucją, drugą kadencję tym prezydentem nie będzie.

To, co Trump mówi, zamiast my płacić podatki, te nasze PIT-y i CIT-y, to niech oni płacą te cła i to nam zrównoważy budżet.

To, co Trump teraz przepycha tym 416, 415 przez Izbę Reprezentantów, to jest katastrofa amerykańskiego budżetu.

W pierwszym kwartale, pierwszy kwartał to jest bardzo krótki okres, a tylko jego część, a prezydent Trump szaleje, trzeba poczekać, ale już produkcja spadła, już inflacja się nasila.

Za jakiś czas Trump będzie pokazywał, proszę, przenieśli produkcję do nas i stworzyli nowe miejsca pracy i tak dalej.

Dobrze to rozgrywają, zwłaszcza, że Indie jako jedyny z tych wielkich bloków czy państw, mówię bloków, bo my jesteśmy Unia Europejska, do tej pory i przed Trumpem i za Trumpa nie dał się ustawić ani za, ani przeciw.

Jak by było bez wojny handlowej, którą wypowiedział prawie całemu światu, przede wszystkim Trump.

Ja sądzę, że Trump również chce rozbijać Unię.

Trumponomika nałożyła cła, a teraz grozi nam cłami 50% na Unię Europejską, która składa się z 27 gospodarek narodowych i jak słyszymy w naszej pięknej Warszawie,

Ten Trump powie, nie ma 50% na Unię Europejską, 50% jest Francja, Niemcy, Holandia, Belgia i tak, ale na Polskę

Wobec tego cała ta logika w cudzysłowie trumponomiki jest bezsensowna, bo taki

I gdyby Trump to zrobił, a dziwne, że tego do tej pory nie zrobił, ale może czekają kiedy to zrobić, to jest bardzo potężny cios i jest pytanie co my zrobimy, bo w tym momencie Warszawa

Natomiast ja nie sądzę, żeby to było intencją Trumpa.

To jest tak zwany efekt uboczny, że napadając w sposób pokojowy na nas, ten Trump, z tą swoją tramponomiką i trumpizmem, po prostu zepchnął ten raport Dragiego gdzieś tam na peryferię.

Myślowego i politycznego w Unii Europejskiej, który potrafiliśmy dokonać w sytuacji, kiedy zaatakował nas dopust Boży, czyli COVID-19, a teraz dopust ludzki, czyli Trump 2.0, żeby zadłużyć się nawet i wydawać 800 miliardów euro na finansowanie badania i rozwój, aby wytrzymywać, dawać radę z tą konkurencją, konkurencją gospodarki amerykańskiej, chińskiej i niektórych innych.

To jest na korzyść Trumponomiki, naszym kosztem, ale na dłuższą metę, jak powiadam, Stany Zjednoczone na tym też stracą, dlatego że Trumponomika wytrąci gospodarkę amerykańską z równowagi.

To jest nie do utrzymania, a Trump uważa, że jego polityka celna tę sytuację poprawi w sytuacji, kiedy jest dokładnie odwrotnie, bo ona będzie jeszcze ją pogarszała.

To się stało faktem, bo na razie to są tylko domniemania, które Trumponomika odrzuca, bo on wie wszystko najlepiej.

I to The Economist, a nie jakaś gazeta w Korei Północnej albo na Białorusi tak pisze o Waszyngtonie, że Trump się otoczył ludźmi takimi, którzy się z nim zgadzają, bo oni wiedzą także z jego pierwszej kadencji, że jak się nie będą zgadzać, to już po prostu nie będą następnego dnia pracować w tej administracji.

Mr. Trump, you know, to jest trochę inaczej, więc niech Pan zobaczy.

Grzegorz Kołodko, TRUMP 2.0.

Ale z tych spraw większych uważam, że to jest też temat, o którym tutaj mówimy, o którym tutaj piszemy, którego ten Trump nie rozumie i robi wielkie szkody.

I pod tym kątem wiele już zrobiliśmy, tylko Trump po raz drugi, bo po raz pierwszy zrobił to w czasie swojej pierwszej prezydentury, wycofał Stany Zjednoczone z porozumienia paryskiego, z takim trudem wskutek negocjacji, kompromisów, to wymaga kompromisów, osiągniętego 10 lat temu.

Ale trzeba pójść w tym kierunku, ale ze względu na inne argumenty, które są z tym niespójne, także my w Unii Europejskiej, bez jakiegoś Trumpa, sami, wprowadziliśmy zaporowe cła ograniczające import konkurencyjnych, tańszych i lepszych chińskich elektryków.

Trump mówi make America great again, a inni chcieliby, no może już nie jeszcze być większy niż Ameryka obecnie, ale choćby tacy jak Ameryka.

Wobec tego ta gospodarka przy nowoczesnych technologiach też będzie w stanie chronić to środowisko, ale czasami to wymaga zwalniania tempa wzrostu czy po prostu eliminowania pewnych przemysłów, na co jest teraz trudniej, także ze względu na Trumpa,

Panie profesorze, gdyby pan miał się pokusić o jakąś dywagację na temat niezamierzonych, ale pozytywnych skutków trumpizmu.

Niezamierzonych, ale pozytywnych skutków trumpizmu, tego co się dzieje, zwłaszcza w kontekście ostatnich dni, no bo od premiery książki trochę minęło, natomiast dużo się działo, tak?

Absolutnie Trump ma rację i trzeba go popierać w jego antywojennych działaniach.

Dlatego, że Trump się zachowuje w sposób określony, jeśli chodzi o wojnę rosyjsko-ukraińską.

I ich premiera, zbrodniarza wojennego, podobnie jak Putina, którego gościł już dwukrotnie tenże Trump w Białym Domu.

Czyli krótko mówiąc, Trump ma instrumenty ekonomiczne i polityczne, żeby wywrzeć wielki nacisk na Izrael, na premiera Netanyahu, na tamten rząd,

I z tego też punktu widzenia zadaję sobie wtórne pytanie, czy w rzeczywistości ten Trump jest człowiekiem pokoju.

Trump się kompromituje.

I z tego też punktu widzenia, ten Trump się parę razy odgrażał, ale to są właśnie takie odgrażania, które są nic nie warte.

W polityce ludzie odpowiedzialni, wracam do Trumpa, nie powinni obiecywać rzeczy, których nie potrafią zrobić.

Trump naobiecywał tego mnóstwo.

Na razie to się publiczności podoba, ale jak zobaczą fakty inne, to przestanie im się to podobać i ten Trump też im się przestanie podobać.

Zresztą gdyby wybory były jutro, bo wybory w USA są we wtorki, a nie w niedzielę jak w Polsce, to Trump by przegrał.

Wracając do Trumpa.

Oprócz tego, o czym Pan Profesor mówił, jeśli chodzi o jego cel, czyli żeby cały świat kupował więcej od Stanów Zjednoczonych, to oprócz tego, czy za myślą tej administracji i prezydenta Trumpa w szczególności, jest jakaś wizja Ameryki, w którą oni chcą iść?

I z tego też punktu widzenia wiele jest tutaj do zrobienia, ale my idziemy w innym kierunku i czasami nawet naśladujemy tego Trumpa.

Kiedy Trump, też mi się wydaje, że on częstokroć

Bo Trump nie jest po prostu w stanie tego zaakceptować.

Dziękuję państwu bardzo serdecznie za spotkanie z panem profesorem Grzegorzem Kołodka, autorem, trzeci raz na pewno już się uda, książki TRUMP 2.0.

Ja mam nadzieję, że wszyscy wiedzą skąd jest ten podtytuł, dlatego że 20 stycznia, kiedy był zaprzysięgany Donald Trump na prezydenta Stanów Zjednoczonych, on zgłaszając kilka tych swoich mądrych, w cudzysłowie, punktów, zapowiedział, że to będzie właśnie rewolucja zdrowego rozsądku.