Mentionsy

Bieguny Ameryki Podcast
Bieguny Ameryki Podcast
01.11.2025 08:00

Trzecia kadencja Trumpa. Prawdziwa przymiarka czy tylko polityczna gra?

W tym odcinku Eliza Sarnacka-Mahoney i Jan Białostocki przyglądają się idei, która jeszcze kilka lat temu wydawała się political fiction — dziś coraz częściej pojawia się w wypowiedziach doradców Donalda Trumpa: czy możliwa jest trzecia kadencja prezydenta USA?

🧩 Zastanawiamy się:

– Czy Konstytucja naprawdę zamyka Trumpowi drogę do powrotu po ośmiu latach?

– Co oznaczały słowa Steve’a Bannona: „Jeśli ludzie będą chcieli Trumpa w 2028 roku, to go dostaną”?

⚖️ Odcinek o władzy, która nie chce wygasnąć:

– jak działa 22. poprawka i czy można ją zreinterpretować,

– czy „zamiana miejsc” z wiceprezydentem mogłaby być konstytucyjnym fortelem?

🤯 Co, jeśli 20 stycznia o zegar konstytucji przestaje być ostateczny?

Czy Ameryka ma plan B, jeśli prezydent zdecyduje, że jego czas Trumpa się jeszcze nie skończył?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Kongres"

Bardzo często też mamy do czynienia ze zmianą warty w kongresie.

Zdarza się nawet tak, że prezydent pozostaje w sprzeczności, w kontrze do kongresu, bo prezydent jest jednej partii, kongres jest kontrolowany przez drugą partię, wtedy w ogóle mówimy o totalnym zabetonowaniu.

No i przede wszystkim jest taka kongres kobieta, kongres womanka z Georgie, Majdre Taylor Glynn.

Pokotem bije czołem i wszystko co powie i zrobi Donald Trump jest wspaniałe i wszystko spotyka się z aprobatą do tego stopnia, że kongres właściwie przestał funkcjonować.

Bo to jest kongres Donalda Trumpa, że republikanie nie wychodzą z niczym od siebie.

Tak było w przypadku, wydaje mi się, kongresmena z południowej albo północnej Karoliny, który sprzeciwiał się One Big Beautiful Bill.

Jest taki kongresman Andy Ogles, on jest z Tennessee, o ile dobrze pamiętam, i on przedstawił już chyba trzeciego albo czwartego dnia po zaprzysiężeniu Trumpa projekt zmiany konstytucji Stanów Zjednoczonych, która umożliwiałaby wybór prezydenta na maksymalnie trzy kadencje.

I treść proponowanych zmian brzmiała kongresmena O'Gelsa dokładnie tak.

Czyli generalnie żeby zmienić konstytucję potrzebujemy zgody dwóch trzecich całego kongresu czyli izby kongresu i senatu która będzie później zatwierdzona przez legislatury stanowe i tych legislatur stanowych musi być trzy czwarte.

I warto dodać, że to jest, że właśnie tą ścieżką, że najpierw Kongres, a później Stany, wszystkie dotychczasowe poprawki były uchwalane w Stanach.

Co stoi na przeszkodzie, żeby wystartował Trump na speakera najpierw do kongresu, a później na speakera Izby Reprezentantów, żeby został wybrany przez republikanów, tak?

Ja przepraszam, bo powiedziałeś, że byłby liderem kongresu, prawda, republikańskiego.

Wszyscy się zastanawiamy, co będzie, jeżeli by się okazało, że demokraci wygrywają i przejmują kontrolę nad kongresem.

Nawet jeżeli nie nad całym kongresem, ale chociażby nad jedną z kongresów.

No i Donald Trump nie będzie miał więcej kongresu na swoje posyłki, czyli zostanie zablokowana realizacja tych jego wszystkich planów.

Dobrze, to ja jeszcze chcę dodać jedną rzecz, która moim zdaniem jest bardzo pocieszająca, ponieważ lider Republikanów w Kongresie, Mike Johnson, powiedział i