Mentionsy
Boża Ameryka i jej wojny. Chrześcijańscy nacjonaliści żyją w czasach apokalipsy
W najnowszym odcinku Eliza Sarnacka-Mahoney i Jan Białostocki przyglądają się reakcji Stanów Zjednoczonych na atak Iranu – i temu, co ta reakcja mówi o dzisiejszej polityce w Waszyngtonie. Choć na pierwszy rzut oka chodzi o decyzje militarne i bezpieczeństwo narodowe, w tle coraz wyraźniej widać idee religijne, które przenikają do języka i myślenia części amerykańskiej elity politycznej.
⚡ Jak Ameryka reaguje na atak Iranu?
Czy mamy do czynienia z klasyczną odpowiedzią państwa na zagrożenie, czy raczej z konfliktem, który w części debaty publicznej zaczyna być opisywany w kategoriach cywilizacyjnych – a nawet religijnych?
✝️ Religia i polityka bezpieczeństwa.
W odcinku analizujemy, jak w ostatnich latach w USA rośnie wpływ środowisk określanych jako chrześcijański nacjonalizm – ruchu przekonanego, że Stany Zjednoczone są szczególnym narodem o religijnej misji. Jak ta wizja świata wpływa na sposób mówienia o wojnie, Bliskim Wschodzie i roli Ameryki w świecie?
🛡️ Pete Hegseth i język „krucjaty”.
Jedną z postaci tej debaty jest sekretarz obrony Pete Hegseth – polityk, który w swojej książce American Crusade opisywał współczesną politykę jako walkę o przetrwanie zachodniej cywilizacji. Czy taka retoryka to tylko metafora polityczna, czy znak głębszej zmiany w myśleniu o wojnie i roli USA?
📚 Dominionizm, rekonstrukcjonizm i „Boży plan dla Ameryki”.
Rozmawiamy także o ideach, które dla wielu Europejczyków brzmią egzotycznie, ale w USA mają wpływy: dominionizmie, chrześcijańskim rekonstrukcjonizmie i przekonaniu, że państwo powinno być prowadzone zgodnie z chrześcijańską wizją świata. Jak te idee przenikają do polityki – od ruchów religijnych po projekty takie jak Project 2025?
🌍 Bliski Wschód i proroctwa.
Dlaczego dla części amerykańskich ewangelikalnych chrześcijan konflikty z Iranem czy sytuacja Izraela mają także wymiar teologiczny? I czy religijna interpretacja wydarzeń geopolitycznych może wpływać na realne decyzje polityczne?
Szukaj w treści odcinka
Dominizm znaczy tyle, że Bóg stwarzając człowieka
W dzisiejszym znaczeniu chodzi o to, że chrześcijańscy nacjonaliści, aby przejąć władzę z powrotem nad społeczeństwem, czyli zaprowadzić Królestwo Boże, czyli wyeliminować zło i żyć wedle zasad bożych, bo tego Bóg od nas chce, muszą zawłaszczyć siedmioma...
Edukacja publiczna to jest ingerencja państwa w ten obowiązek, który spoczywa w rękach rodziny, bo tak chce Bóg.
Bardzo ważne jest to, że te osoby, nie wiem, głosząc rozmaite postulaty, zasłaniają się argumentem, że tak chce Bóg, że to jest wola Boża, więc rodzina.
Dla religijnej Ameryki to jest nie do zaakceptowania, ponieważ im więcej świeckości w obszarach życia, w których oni też muszą się odnaleźć, tym jest to sprzeczne z tym, co im każe robić Bóg.
A przypomnijmy, że dla tego nurtu, tego ruchu ewangelickiego najważniejszy jest Bóg.
Bóg jest podstawą, Bóg jest ostateczną wyrocznią.
Ten ruch wierzy, że Bóg od samego początku komunikuje się z nimi, zsyłając na ziemię proroków, nawet, nawet nie wiem, nawet króla od czasu do czasu.
Ostatnie odcinki
-
USA zawsze umiało przekuwać słabość w siłę. Czy...
18.04.2026 07:00
-
Czas odsunąć Trumpa od władzy? Szalony scenariu...
11.04.2026 07:00
-
Koniec obywatelstwa z urodzenia? Sąd Najwyższy ...
04.04.2026 07:00
-
Ameryka wściekła o memifikację wojny. Rozmowa z...
28.03.2026 08:00
-
Polacy w USA porzucają MAGA. Rozmowa z Sergiusz...
21.03.2026 08:00
-
Boża Ameryka i jej wojny. Chrześcijańscy nacjon...
14.03.2026 08:00
-
Irańska ruletka Trumpa. Amerykanie pytają: komu...
07.03.2026 08:00
-
Wyborcza bomba tyka. Trump uderzył orędziem w d...
28.02.2026 08:00
-
Jak się dorobić na nielegalnych? System nabija ...
21.02.2026 08:00
-
Bad Bunny nakręca Latynosów. Co traci Trump ata...
14.02.2026 08:00