Mentionsy
Powodzie, susze i katastrofy. Co się dzieje z polskimi rzekami?
Tylko w Interii. Katastrofy ekologiczne, susze i regularne powodzie. Co się dzieje z polskimi rzekami? O tym, dlaczego coraz częściej słyszymy o wodnych problemach w rozmowie z Przemysławem Białkowskim mówi dr Alicja Pawelec, hydrobiolożka z WWF Polska. Cała rozmowa jest dostępna w serwisie Zielona Interia.
Szukaj w treści odcinka
Przechodząc teraz już do konkretów i odnosząc się trochę do tych instytucjonalnych działań, raportniku dotyczący...
Mamy bardzo dużo wolontariuszy, którzy przychodzą do nas, żeby być naszymi strażnikami rzek i tych rzek pilnować.
Zresztą teraz potwierdził to nikt, bo nikt powiedział dokładnie to samo, co mówiły organizacje ekologiczne i naukowcy, czyli wprowadzamy za dużo słonej wody do naturalnie słodkiej rzeki.
To jest tak, że pojawił nam się ten mały czynnik, czyli złota alga, czyli słonolubny glon.
I teraz znów jest tak, że trzy lata po katastrofie raport NIK-u wykazał, że nadal zasolenie jest większe niż w Bałtyku bardzo często.
Czy to też nikt w jakiś sposób wykazał?
Nikt akurat tego konkretnie nie badał, bo nikt nie badał, jaki jest wpływ zasoleń na ekosystemy, to też jest nie jego działka.
Jeszcze dopytam o ten raport NIK-u.
Tylko właśnie musimy zacząć trochę bardziej jej słuchać, wrócić do tych starych technik i tam, gdzie się da, no bo oczywiście nie wszędzie się da zrenaturyzować rzeki, nie wszędzie się da odbetonować choćby koryto Wisły, czy w Krakowie, czy w Warszawie, no to jest nie do zrobienia.
Został opracowany system, który pozwoli, nie powiem uniknąć, ale zminimalizować szansę na wystąpienie tego, co przeżywaliśmy we wrześniu 2024 roku.
Na przykład są planowane kolejne zbiorniki mokre, czyli zbiorniki wypełnione wodą.
I teraz nie konsultuje się tego z mieszkańcami Stronia Śląskiego, nie konsultowano tego, że odbudują im zbiornik w Stroniu Śląskim, który przecież spowodował tę katastrofę.
A z drugiej strony widzimy, że te zbiorniki nie pomogły, że to, co pomogło, to na przykład suchy zbiornik Racibórz, czyli ten taki polder zalewowy, a my nadal chcemy budować te zbiorniki mokre.
Natomiast nikt nie myśli o tym, żeby dać im jednak nie rybę, tylko dać im tą wędkę, czyli żeby poprawić im stosunek wodny w całej zlewni, tak żeby oni nie musieli mieć tych dopłat, bo tak naprawdę z tymi dopłatami niewiele zrobią, no bo takie susze będą niestety co roku.
Kto chciałby dowiedzieć się więcej, zapraszamy, odsyłamy do stron WWF Polska, ale także do raportu NIK-u, o którym mówiliśmy.
Ostatnie odcinki
-
Węgiel w Polsce kontra OZE. Jak wygląda obecna ...
18.02.2026 17:00
-
Bogactwo ukryte pod powierzchnią ziemi
11.02.2026 13:43
-
Komu opłaca się utrzymywanie schronisk?
05.02.2026 13:05
-
Po co ludziom różnorodność w naturze?
05.02.2026 06:04
-
Gorączka oparów polimerowych. Kucharze masowo r...
28.01.2026 12:08
-
Kolejne ptaki objęte ochroną. Ornitolodzy komen...
21.01.2026 14:12
-
O co chodzi w polskich Strefach Czystego Transp...
14.01.2026 12:42
-
Polscy badają możliwości ekranów przyszłości. W...
07.01.2026 11:07
-
Czy kosmiczne śmieci są zagrożeniem? Coraz więc...
05.01.2026 12:10
-
Kraina lodu, wiatru i śniegu. Czyja jest Antark...
31.12.2025 06:17