Mentionsy
SAFE zero procent. Prof. Balcerowicz: to stwarzanie iluzji dostępności pieniędzy
Prezydent Karol Nawrocki i szef NBP Adam Glapiński zaproponowali "SAFE zero procent". - Niepoważnych propozycji nie należy traktować poważnie. Wadliwość tej propozycji została zdemaskowana przez wielu analityków. Od pana Glapińskiego należy się domagać wycofania się z aktywności polityczno-partyjnej i działania zgodnie z regułami, które są jasne. Europejskie i polskie przepisy określają, jaka jest wielkość zysku NBP i w stosownym terminie ten zysk należy wpłacić do budżetu, a nie stwarzać iluzje, że nagle są dostępne ogromne pieniądze, które można rozdawać bez szkody dla głównego celu NBP, czyli dbałości o stabilność pieniądza - podkreślił w Trójce prof. Leszek Balcerowicz, ekonomista, były minister finansów i były szef NBP.
Szukaj w treści odcinka
Są europejskie i polskie przepisy, które określają jaką jest wielkość zysku NBP.
Czy można wykonać taki manewr, że tak przynajmniej to jest opisywane, tak jak doradca prezesa NBP-u, Adama Glapińskiego, Leszek Skiba.
Księgowe triki, które nie powinny być poważnie brane pod uwagę, jeszcze raz powtarzam, są ogólnoeuropejskie, w tym polskie przepisy, które określają relacje finansowe również pomiędzy bankiem centralnym i rządem i należy się ich trzymać, czyli nie ulegać tym iluzjom szerzonym przez panów z PiSu.
Ale prezydent jest z PiSu?
Przedstawia się jako przedstawiciel narodu całego, ale działa wyraźnie po jednej stronie sceny politycznej na to, że dochodzi do spotkań dwóch panów z PiSu, to znaczy Glapińskiego i Nawrockiego.
Mieliśmy niegdyś, pamiętam, kilkadziesiąt i potem wcielono większą część tych pozabudżetowych funduszy, więc to byłby też taki trik, który by zamazywał to, co powinno być jasne, a mianowicie, że NBW działa z przepisami polskiej konstytucji, zgodnie z przepisami,
Zgodnie z tymi przepisami oblicza się jaki jest wynik, strata czy może w tym roku zysk, no i w stosownym terminie wpłaca się do budżetu, co w żadnej mierze, chcę podkreślić, nie jest w stanie uzdrowić chorej sytuacji naszych finansów publicznych.
20 miesięcy przed wyborami PiS ogłosiło kandydata i on mówi, że wobec wojny w Iranie powinien być obniżony VAT na paliwo z 23 do 8 procent i powinna być obniżona akcyza w Polsce.
Wyborcy PiSu są dość wiernymi wyznawcami tej pisowskiej propagandy, natomiast wyborcy koalicji, zwłaszcza Platformy Obywatelskiej, z jakichś tam powodów mają wyższy poziom wiedzy, a także krytycyzmu na szczęście w stosunku do populizmu.
Więc tego rodzaju ruchy, do których, mam nadzieję, nie dojdzie ze strony obecnego rządu, to mogłoby się podobać wyborcom PiSu, którzy i tak nie zagłosują na Platformę, ale byłoby sceptycznie czy niechętnie odebrane przez zwolenników obecnej koalicji.
Rząd PiS-owski koalicjantów nie był strażnikiem stabilności finansów publicznych, ale też zaciągał długi.
Proszę przypomnieć sobie, co się działo za rządów PiSu wtedy, kiedy większość była prywatna, w rękach prywatnego spółdrawa, ale część była państwowa.
Ostatnie odcinki
-
Finansowanie kampanii PiS na Podkarpaciu. Ciesz...
23.04.2026 06:13
-
Afera Zondacrypto. Wicemarszałek Senatu: brak n...
22.04.2026 06:13
-
Skrajna prawica w Europie. Applebaum: Trump sta...
21.04.2026 06:13
-
Koalicji grozi rozłam? Aleksandra Leo: Polskę 2...
20.04.2026 06:13
-
Stowarzyszenie Morawieckiego. Dworczyk: nie odc...
17.04.2026 06:13
-
Sędziowie TK niedopuszczeni do orzekania. "Nie ...
16.04.2026 06:13
-
Prezydent podpisał oficerskie nominacje. Motyka...
15.04.2026 06:13
-
Prezes TK łamie prawo? "Nie można nie dopuszcza...
14.04.2026 06:13
-
Spór o sędziów TK. Berek: Nawrocki korzysta ze ...
13.04.2026 08:13
-
Święczkowski nie dopuszcza sędziów TK. Prof. Sa...
10.04.2026 08:13