Mentionsy

Bez Uników
Bez Uników
10.03.2026 08:13

SAFE zero procent. Prof. Balcerowicz: to stwarzanie iluzji dostępności pieniędzy

Prezydent Karol Nawrocki i szef NBP Adam Glapiński zaproponowali "SAFE zero procent". - Niepoważnych propozycji nie należy traktować poważnie. Wadliwość tej propozycji została zdemaskowana przez wielu analityków. Od pana Glapińskiego należy się domagać wycofania się z aktywności polityczno-partyjnej i działania zgodnie z regułami, które są jasne. Europejskie i polskie przepisy określają, jaka jest wielkość zysku NBP i w stosownym terminie ten zysk należy wpłacić do budżetu, a nie stwarzać iluzje, że nagle są dostępne ogromne pieniądze, które można rozdawać bez szkody dla głównego celu NBP, czyli dbałości o stabilność pieniądza - podkreślił w Trójce prof. Leszek Balcerowicz, ekonomista, były minister finansów i były szef NBP.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "PiS"

Są europejskie i polskie przepisy, które określają jaką jest wielkość zysku NBP.

Czy można wykonać taki manewr, że tak przynajmniej to jest opisywane, tak jak doradca prezesa NBP-u, Adama Glapińskiego, Leszek Skiba.

Księgowe triki, które nie powinny być poważnie brane pod uwagę, jeszcze raz powtarzam, są ogólnoeuropejskie, w tym polskie przepisy, które określają relacje finansowe również pomiędzy bankiem centralnym i rządem i należy się ich trzymać, czyli nie ulegać tym iluzjom szerzonym przez panów z PiSu.

Ale prezydent jest z PiSu?

Przedstawia się jako przedstawiciel narodu całego, ale działa wyraźnie po jednej stronie sceny politycznej na to, że dochodzi do spotkań dwóch panów z PiSu, to znaczy Glapińskiego i Nawrockiego.

Mieliśmy niegdyś, pamiętam, kilkadziesiąt i potem wcielono większą część tych pozabudżetowych funduszy, więc to byłby też taki trik, który by zamazywał to, co powinno być jasne, a mianowicie, że NBW działa z przepisami polskiej konstytucji, zgodnie z przepisami,

Zgodnie z tymi przepisami oblicza się jaki jest wynik, strata czy może w tym roku zysk, no i w stosownym terminie wpłaca się do budżetu, co w żadnej mierze, chcę podkreślić, nie jest w stanie uzdrowić chorej sytuacji naszych finansów publicznych.

20 miesięcy przed wyborami PiS ogłosiło kandydata i on mówi, że wobec wojny w Iranie powinien być obniżony VAT na paliwo z 23 do 8 procent i powinna być obniżona akcyza w Polsce.

Wyborcy PiSu są dość wiernymi wyznawcami tej pisowskiej propagandy, natomiast wyborcy koalicji, zwłaszcza Platformy Obywatelskiej, z jakichś tam powodów mają wyższy poziom wiedzy, a także krytycyzmu na szczęście w stosunku do populizmu.

Więc tego rodzaju ruchy, do których, mam nadzieję, nie dojdzie ze strony obecnego rządu, to mogłoby się podobać wyborcom PiSu, którzy i tak nie zagłosują na Platformę, ale byłoby sceptycznie czy niechętnie odebrane przez zwolenników obecnej koalicji.

Rząd PiS-owski koalicjantów nie był strażnikiem stabilności finansów publicznych, ale też zaciągał długi.

Proszę przypomnieć sobie, co się działo za rządów PiSu wtedy, kiedy większość była prywatna, w rękach prywatnego spółdrawa, ale część była państwowa.