Mentionsy
Jak AI przejmuje internet? Ile jesteś w stanie zapłacić za prawdziwą wiedzę online?
„AI Slop” – pojęcie ukute dla opisania masowego zalewu bezsensownych, spłaszczonych, klikogennych treści generowanych przez AI (np. sztuczne poradniki, fejki, clickbaity, obrazy deepfake). Dlaczego to oglądamy? Czy to tylko rozrywka czy problem cywilizacyjny? Czy rozpoznajemy, co jest tworzone przez człowieka, a co przez AI? Jaka jest przyszłość mediów społecznościowych? Coraz mniej w nich treści tworzonych przez prawdziwych użytkowników, a coraz więcej botów i sztucznej inteligencji. Niektórzy twierdzą, że wszystko, co wartościowe, będzie dostępne, ale za opłatą, czyli tzw. paywallem. Czy warto płacić za prawdziwe treści? Czy social media czeka koniec społeczności? Co możemy zrobić? Czy będzie nowa etyka Internetu? GOŚCIE: - Aleksy Szymkiewicz, antropolog, badacz nowych mediów i filozof, Stowarzyszenie Demagog - Michał Górecki, twórca internetowy, zawodowo zajmujący się AI - dr Konrad Maj, psycholog społeczny na Wydziale Psychologii SWPS w Warszawie, kierownik Centrum Innowacji Społecznych i Technologicznych (HumanTech)
Szukaj w treści odcinka
Ja na początku pokrótce starałam się wyjaśnić, czym jest ten AI slope, czyli taki trochę myślę, że punkt wyjścia do naszej rozmowy, bo zanim przejdziemy do tego, co się może wydarzyć później, warto zwrócić na to uwagę, co dzieje się już dziś.
Aleksy, ja zastanawiam się nad tym, jakiego rodzaju treści pojawiają się dzisiaj najczęściej, jeżeli chodzi o ten AI slope.
Jeśli pozwolisz, ja też odniosę się do tego, co jest istotne z perspektywy charakterystyki tych AI slope'ów.
Natomiast jeśli przechodzimy już do tego tematu związanego z tym, jakich treści jest najwięcej, tutaj nie podam żadnych szczegółowych danych, mimo że sam bym chciał takie zobaczyć, jestem z agencji fact-checkingowej i opieramy naszą pracę na danych, to jeśli chodzi o te AI slope, to bardzo często właśnie widzimy treści
Tutaj pamiętajmy o tym, że jak też pokazuje wiele analiz, bardzo często to polega na tym, że z rozmaitych krajów, często biednych krajów,
Z Indonezji, jak się okazuje, z Wietnamu, z krajów afrykańskich te osoby jakby tworzą takie profile, te AI-slopy wprowadzają na te profile, a następnie ten profil później idzie na sprzedaż gdzieś w jakimś darknecie.
Jakby spojrzeć na agencję reklamową, patrząc na tą strukturę, to AI zastępuje nie tylko dział kreacji, ale też dział strategii, dział produkcji i dużo innych działów.
To AI może samo decydować o tym, które są lepsze treści, które gorsze, wymyślać scenariusze na te obrazki i dopiero potem je rysować.
Rozmawiamy o zjawisku AI slope, zalew bezwartościowych treści widzimy przede wszystkim na Facebooka, ale jest on również obecny na innych platformach, na Pinterestie, Instagramie.
Ja usłyszałam kiedyś taką rzecz, że faktycznie te facebookowe konta generujące masę, bo czasami to są dziesiątki różnych zdjęć, treści wygenerowanych przez AI dodawane są z jednego profilu na Facebooka i że chociażby taki profil przed wyborami mógłby nagle zmienić swoją działalność i dezinformować.
Ja jeśli mogę się wciąć, bo czuję się w obowiązku, to zauważyłbym jeszcze na jedną rzecz, bo trochę skupiamy się na tych kwestiach, które są takie być może dla nas, być może dla naszych odbiorców takie powiedziałbym oczywiste, czyli tych AI slope'ów, które pewnie dla sporej części z nas
Jak wchodzimy sobie i nie wiem, jest na przykład taki tam zalew antyukraińskich treści i potem wchodzicie w te konta profilowe i mnóstwo z tych ludzi to są widać, że to są świeże konta.
No, tutaj wrzucę ten filmik spod palmy, tak, ale dojdziemy do wniosku, że no, ale może po co, to może tak naprawdę zrobię tylko zdjęcie, potem wrzucę do AI, on to mi pięknie zanimuje, umieści mnie tam jakoś, jeszcze może tam, nie wiem, wygładzi moją skórę i jeszcze opaleniznę dorzuci i tak dalej i tak dalej, więc przypuszczam, że sporo osób będzie
Szczególnie, że wczoraj albo dzisiaj dowiedziałem się o tym, że Johnny Ive, to jest gość, który między innymi stworzył iPhona od strony designu i też był odpowiedzialny za wiele fajnych designów Apple, przeszedł do OpenAI.
I razem z Opel AI oni tworzą coś, co ma być urządzeniem przyszłości.
To te algorytmy już dzisiaj, jeśli wpiszemy sobie w wyszukiwarkę Google przepis na szarlotkę, to zaproponuje nam jeden przepis na tą szarlotkę i to będzie przepis zaproponowany właśnie przez algorytmy AI-owe.
To tempo, w jakim dostajemy nowe narzędzia AI jest błyskawiczne i czegoś takiego jeszcze jako ludzkość nie przeżywaliśmy.
W bardziej lub mniej wątpliwy sposób oczywiście, ale to samo zrobiła też chociażby Unia Europejska i Komisja, kiedy wprowadzała AI-akty.
Konsekwencjami negatywnymi zgadzam i bardzo często sam widzę przyszłość w takim negatywnym świetle, ale pamiętajmy również o tym, że te narzędzia mogą dawać szansę na zmiany i chociażby są prace OpenAI nad takimi agentami, nad czatami, które będą zastępowały kontakt z lekarzem w miejscach, gdzie tego kontaktu po prostu nie ma.
Wystarczyło zainstalować apkę na telefonie, interfejs najprostszy jaki istnieje, czyli głosowo albo tekstowy tak naprawdę i tyle.
Dwa lata temu z kawałkiem było dużo strachu, to dzisiaj mnóstwo moich znajomych, nie technicznych specjalnie, ja mam Perplexity, ja mam Cloda, ja mam OpenAI, mam czat GPT i naprawdę mój tata, który ma ono jest ok, ono jest trochę technologicznie do przodu przed swoim pokoleniem, on ma 72 lata, ostatnio wycieczkę planował z czatem GPT, naprawdę jakby to jest na tyle proste i na tyle nie trzeba tego się uczyć specjalnie,
Natomiast, znowu powtórzę to samo, nie zatrzymamy twórców, bo ich jest też mnóstwo i będzie efekt Barbarous Trails and tak zwany, czyli okażemy im to skasować, pojawi się więcej tych, no to jest też niemożliwe.
Są podcasty fejkowe, wygenerowane przez AI.
Ja raz się wkręciłem, słuchałem przez parę minut i po jakimś czasie mówię, kurczę, to jest AI.
Ale tego typu wykorzystywanie AI absolutnie nie mam nic przeciwko.
Zwykle i chyba największa siła idzie w takie, powiedziałbym, jakieś takie pato AI, czyli wykorzystywanie, dogenerowanie rozmaitych rzeczy, o których dzisiaj już mówiliśmy wielokrotnie, do tego, żeby po prostu zalać internet jakimiś rzeczami.
Najczęściej mowa jest o tym, że jeszcze więcej AI, jeszcze mniej regulacji, jeszcze szybciej, bez trzymanki, po prostu do przodu.
Skoro pojawił się ten wątek dzieci, to też ciekawe wydaje mi się to, co ty obserwujesz, jak twoje dzieci, czy ogólnie ich rówieśnicy, rówieśniczki konsumują te treści internetowe, bo też mamy takie duże zjawisko, jakim jest brain rot.
Trochę podobne do AI slope'u.
To jest taki język internetowy dość skomplikowany dla osób, które mają jednak więcej niż te 20 lat, a ostatnio hitem okazuje się być włoski brain rot.
Tak, brain rot.
Szczerze mówiąc, ja chociaż staram się nadążać, czasami nie łapię za bardzo, o co chodzi w danym trendzie, czy w nazywaniu tego akurat brain rotem, a tego nie, więc zdaję się na moje dzieci i tyle.
A to właśnie ja może dorzucę, bo jest takie jeszcze inne określenie, które jeszcze dzisiaj nie padło, bumer trapping, to też jest bardzo zainteresujące, bo to jest taka swoista odmiana.
Czy pewna podkategoria tego AI w slopu, czyli no właśnie kierowanie takich obrazów do boomerów, czyli osoby tam typu 40, 60, 60, znaczy urodzone 1946, 64.
Treści, które mają charakter taki nostalgiczny, ale jak też pokazują badania, bo tutaj też powołam się na badania, które właśnie to udowodniły, bardzo często te śmieciowe treści wygenerowane przez AI mają charakter konserwatywny, mają charakter bardzo stereotypowy.
Ostatnie odcinki
-
Jak łączyć świat wojskowych misji, medycyny ko...
02.07.2025 16:54
-
Czy lato odbiera rozum? Jak zachowujemy się nad...
26.06.2025 14:09
-
Czy Z-etki nie uprawiają seksu?
25.06.2025 12:53
-
Jak mieszkają młodzi Polacy?
25.06.2025 12:48
-
Czy łatwo być w Polsce uchodźcą?
20.06.2025 21:09
-
Czy chłopaki już płaczą? - o zdrowiu psychiczny...
18.06.2025 18:11
-
Czy jesteśmy „dzieciofobami”?
18.06.2025 10:38
-
Interpłciowość w sporcie
13.06.2025 14:00
-
Życie seksualne Polek
13.06.2025 13:01
-
Szkoła życia czy wyzysk? Jaka jest prawda o pra...
12.06.2025 11:48