Mentionsy

Bez Dyskusji
Bez Dyskusji
02.04.2026 04:00

258. Project Zero / Fatal Frame (2001) – Ludowe wierzenia uchwycone na kliszy

Czy macie serce i w serce patrzacie? Druga część rozmowy o Project Zero/Fatal Frame prowadzi nas nie tylko przez (spoilowe) omówienie fabuły tej pozycji i jej potencjalne folkowe źródła, ale także rozważania o technologii jako narzędziu do komunikacji ze światem duchów i paranormalne przygody naszych ukochanych psiaków. Warto było poczekać aż tydzień!

Pomóż nam w tworzeniu programu – https://patronite.pl/bezdyskusji
Nasz Discord: https://discord.gg/eyCGYBrx9f
Wpadaj na naszą grupę! - https://www.facebook.com/groups/520144846333243
Chcesz nam coś kopsnąć? - https://buymeacoffee.com/bezdyskusji

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "Silent Hill F"

I jest dosyć fajnie zrobionym psychodelicznym przeciwnikiem, którego by się nie powstydziła seria Silent Hill, myślę nawet.

No i tutaj jeszcze trochę gubię w chronologii, bo jednak Fatal Frame on wyszedł już po Silent Hill, nie?

No właśnie, więc można powiedzieć, że prędzej pewnie oni się wzorowali na Silent Hill, jeżeli faktycznie się wzorowali z tym motywem.

Jeżeli się było Japończykiem tworzącym cyfrowy horror w 2001 roku, to na pewno się znało, wiesz, zarówno Resident, jak i Silent Hilla.

To też wydaje mi się było widać, a raczej słychać w Silent Hill F, kiedy te różne jakieś lokalne instrumenty były między innymi wykorzystane do robienia udźwiękowienia.

Fatal Frame czy Silent Hill F i dlaczego Forbidden Siren?

Myślałem, że powiesz czy Silent Hill F i dlaczego Silent Hill F. Zrobiłem taką podkręconą

Natomiast gdybym miał wybrać teraz z tych dwóch pozostałych pozycji, no to jednak bym tutaj troszkę się szala przechyliła minimalnie na stronę Silent Hill F.

Chociaż jakbym był złośliwy, a w sumie jestem złośliwy, to mogę to powiedzieć, to bym powiedział, że to jest bardzo proste pytanie, czyli wziąłbym walkę z Fatal Frame, a całą resztę z Silent Hill F. Ale byś stworzył horror, o chłopie.

System walki z kamerą by super uratował Silent Hill F. Może by to była wtedy jedna z lepszych gier ever z horrorów.

No, natomiast no jest jak jest, ale no powiem tak, co mnie jednak pchnęło w stronę Silent Hill F, sam fakt, że już dwa razy przeszedłem, chociaż faktem jest, że pomiędzy tymi dwoma podejściami i ukończeniem i zobaczeniem dwóch różnych zakończeń minęło trochę czasu, to nie było tak, że to było dzień po dniu, a po Fatal Frame miałem coś takiego, że

A właśnie Silent Hill F, co mi się podobało bardziej, że tam była właśnie większa różnorodność.

Olu, Fatal Frame czy Silent Hill F?

Według mnie to są wbrew pozorom bardzo, bardzo różne gry, bo w Silent Hill F narzekałam bardzo mocno na natężenie akcji na koniec, tam w ostatnim akcie, prawda?

Dla strachu i klimatu Fatal Frame, dla folkloru, muzyki, grafiki, dla ładnych doznań estetycznych Silent Hill Have.

I to było bardzo, to musiało być bardzo duże natchnienie dla twórców Silent Hill F. Więc jako horror właśnie, jako, wiecie, to o czym się przyjemniej rozmawia niż się w to gra, tak samo jakbyśmy zrobili, byłyby dwa odcinki, to ten pierwszy byłby tym, którym byśmy bardzo narzekali, a ten drugi byłby tym, w którym byśmy byli bardzo zachwyceni.

Słuchajcie, jest taki mały problem z tym wszystkim, bo gdybyśmy zabrali potwory z Silent Hill F i byśmy dali tam duchy, to ten cały motyw tego body horrorowo kwitnącego miasta trochę by stracił sens.

Ola, ten rok to dla ciebie jeszcze Resident Evil 2, Fatal Frame 2, Silent Hill 4.

Właśnie Silent Hill F, Fatal Frame i Forbidden Siren.