Mentionsy
139. Mission: Impossible (1999, PSX) - Myśleliście, że to koniec?!
Po siedmiu małych odcinkach i jednym wielkim odcinku wydawałoby się, że Podcast: BezDyskusji (zapisywany w ten konkretny, dość dziwny sposób) się zakończył, że więcej nucenia kultowego motywu przewodniego już tu nie usłyszycie. A tymczasem szatański plan Marcina i Adama był o wiele bardziej skomplikowany. O filmach nagraliśmy już wszystko. Zatem teraz gry. Jak wypada po latach dość popularna adaptacja filmy Briana de Palmy w tej lepszej, przeznaczonej dla konsoli Sony wersji? I czy Fred znalazł w końcu swojego psa?
Pomóż nam w tworzeniu programu – https://patronite.pl/bezdyskusji
Nasz Discord: https://discord.gg/eyCGYBrx9f
Wpadaj na naszą grupę! - https://www.facebook.com/groups/520144846333243
Chcesz nam coś kopsnąć? - https://buymeacoffee.com/bezdyskusji
Szukaj w treści odcinka
Dlatego chciałem.
Wydaje mi się, że te porównania nie będą nie na miejscu, ale gdzieś później w cyklu, jak będziemy te gry grać, to wydaje mi się, że ta trzecia gra na podstawie Mission Impossible jest bardzo podobna do Splinter Cell, ale nie chcę tutaj jakby... strzelam tak patrząc po prostu na screenshoty z tej gry.
I włamanie do CIA, tak.
Do lęgli tam, do siedziby CIA.
To okej, to rzeczywiście jest, chociaż to jest też takie jakby, no bo w filmie bardziej jest jakby, że oni tam się, wiadomo, przebrali za tych strażaków i tak dalej.
Powiem tak, moje, że tak powiem, moje odczucia są gdzieś pośrodku.
Jak Ty właśnie wspomniałeś to włamanie do CIA i bujanie się na tej linie, gdzie te lasery nie wiadomo jak lecą.
Ty jakby tutaj musisz wiedzieć, na jakiej wysokości są te lasery, kombinować, gdzieś tam zszarpniesz za mocną tą liną, ten gościu spada, tam ktoś wchodzi do tego pokoju, zaraz go zobaczy, Ty musisz znaleźć jakieś komputera, później gdzieś tam coś na ścianie.
A pamiętasz ten początek gry jest taka misja... gdzieś blisko początku, gdzie w takim labiryncie jesteś i trzeba... i jest gaz taki zabijający, trujący i tam jakby na czas to jest mniej więcej, bo poziom życia spada.
Ale jakby mam wrażenie, że film swoje, serial troszkę będzie swoje, gra chyba też troszkę swoje, no chociaż się podpina pod ten film.
Nawet pierwszego, no jakby jest też inaczej, no bo właśnie tak mówisz, są te sekwencje chociażby, przecież w pierwszym filmie tam nie ma jakichś wielkich strzelanek czy coś, dopiero na sam koniec jest tak naprawdę akcja, nie?
No, nie masz innego wyjścia.
Chciałbym zobaczyć jak wygląda coś innego spoza filmów.
Jakby ktoś bardzo chciał, bardzo chciał być tutaj fair, to można ją za 44zł kupić na Allegro w dobrym stanie na PlayStation, a za 54zł na Nintendo 64.
Wszystkie gry, na których nikt nie zarobi, oprócz tego gościa, który na Allegro tam podkręca wąsa, że o, teraz przybiznesuje, nie, na starociach.
Ostatnie odcinki
-
260. Reanimal, Little Nightmares i mglisty urok...
15.04.2026 04:00
-
259. Resident Evil 2 (1998) – Odcinek nostalgiczny
09.04.2026 04:00
-
258. Project Zero / Fatal Frame (2001) – Ludowe...
02.04.2026 04:00
-
257. Project Zero / Fatal Frame (2001) – Najstr...
26.03.2026 05:00
-
256. Planeta małp (1968) – Klasyka czy relikt s...
19.03.2026 05:00
-
255. Nostalgiczne Wędrówki z dinozaurami (1999)
12.03.2026 05:00
-
254. Lądy niechciane – o światach i poziomach, ...
05.03.2026 05:00
-
253. Karol Laska (LudoNarratorzy) i Gry jego życia
26.02.2026 05:00
-
252. (dość bolesny) Powrót do Silent Hill (2026)
19.02.2026 05:00
-
251. Tai-Pan (1986) – Adaptacja niekultowa
12.02.2026 05:00