Mentionsy

Bajkoteka - Najlepsze Audiobajki
Bajkoteka - Najlepsze Audiobajki
05.05.2026 17:45

🐶Basia Znajduje Psa 🌧️ | Bajka Dla Dzieci o Zaufaniu 🌧️ Audiobook Dla Dzieci Do Słuchania

Bajkoteka - Najlepsze Bajki do Słuchania 🌟
Witamy w magicznym świecie bajek na naszym kanale Spotify, **Bajkoteka**! Każda historia otula jak ciepły kocyk i przenosi do krainy marzeń! 🌈🎠 Nasz kanał to idealne miejsce dla najmłodszych, gdzie znajdziecie:
✨ **#Słuchowiska pełne przygód** - Zanurz się w fascynujących opowieściach, które rozbudzają wyobraźnię i ciekawość świata. 🏰🐉 #BajkiPrzygodowe #DlaDzieci
✨ **#BajkiNaDobranoc** - Delikatne historie, które pomagają dzieciom zasnąć, wprowadzając spokój i ukojenie. 🌙🌟 #BajkiDoSnu #Dobranoc
✨ **#OpowieściZMorałem** - Uczymy wartości poprzez piękne, pouczające bajki, które pozostają w sercach na długo. 📚❤️ #BajkiMoralne #WartościDlaDzieci
✨ **#BezpieczneTreści** - Tworzymy bezpieczne i przyjazne środowisko, które wspiera rozwój emocjonalny i intelektualny dzieci. 🛡️👶 #BezpieczneBajki #DlaNajmłodszych
Dołącz do nas i odkryj magiczny świat bajek, który sprawi, że każda chwila będzie wyjątkowa! 🎧🧚‍♀️ #BajkiSpotify #BajkowyŚwiat #DlaDzieci #BajkiDlaDzieci #BajkiNaSen

Become a supporter of this podcast: https://www.spreaker.com/podcast/bajkoteka-najlepsze-audiobajki--6120876/support.

Rozdziały (6)

1. Wprowadzenie

Podróż do przeszłości psa Pączka i historii z przystanku autobusowego.

2. Historia Pączka

Opowieść o Pączku, piesie siedzącym na przystanku i o Basia, dziewczynce, która go zna.

3. Śledztwo

Basia i dziadek prowadzą śledztwo, aby znaleźć historię Pączka.

4. Odkrycie

Odkrywanie historii Pączka i jego domu.

5. List do nieba

Basia wysyła list do nieba, aby znaleźć właściciela Pączka.

6. Nowa domowa

Budowanie nowego domu dla Pączka i jego nowa domowa.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 43 wyników dla "Basi"

Basia i pies z przystanku Basia miała 12 lat i codziennie chodziła z mamą na przystanek autobusowy.

— zapytała któregoś dnia Basia, wskazując na psa.

Ale Basia nie mogła przestać o nim myśleć.

Ja jestem Basia, a ty?

Basia uśmiechnęła się i położyła bułkę obok niego na suchej części chodnika.

Od tamtej chwili Basia przychodziła codziennie.

Od dnia, w którym Basia po raz pierwszy dała mu bułkę, Pączek codziennie na nią czekał.

Basia założyła pelerynę w kolorze brzoskwiniowym, włożyła do kieszeni dwie parówki i pobiegła na przystanek szybciej niż zwykle.

Gdy zobaczył Basię, nie poruszył się od razu.

Basia zauważyła, że nie rzuca się na jedzenie, tylko delektuje się każdą chwilą, jakby wiedział, że to coś wyjątkowego.

Basia wyciągnęła rękę i wtedy on delikatnie polizał jej dłoń.

I choć wokół panowała cisza, w sercu Basi działo się coś wielkiego.

Nie było szkoły, ale Basia wstała wcześniej niż zwykle.

Gdy Basia podeszła, spojrzał na nią tak, jak tylko on potrafił.

Po krótkim głaskaniu i przekąsce Basia ruszyła na małe śledztwo.

Basia poszła do kiosku.

Te słowa trafiły prosto do serca Basi, bo ona też znała to uczucie.

Basia spojrzała poważnie.

Basia i dziadek stali przy przystanku obok pączka, który jak zwykle leżał spokojnie przy ławce.

– Gotowa – odpowiedziała Basia, patrząc na Pączka.

Szli za nim przez chodnik, potem przez polną ścieżkę za przystankiem, aż dotarli do miejsca, którego Basia nigdy wcześniej nie zauważyła.

– Patrz, dziadku, on tu chodzi codziennie – szepnęła Basia.

Basia i dziadek podeszli powoli.

Basia wstrzymała oddech.

Basia poczuła łzy w oczach.

Basia długo nie mogła zasnąć.

Basia.

Spojrzał na kopertę, potem na Basię i uśmiechnął się ciepło.

Basia wyszła do ogrodu.

Basia wypuściła sznurek z ręki, a kolorowa kulka z listem zaczęła się unosić.

Basia spojrzała na niego ze zdumieniem.

I wtedy Basia zrozumiała.

Teraz kładł się na boku, przeciągał, machał ogonem, gdy tylko zobaczył Basię.

Basia zauważyła, że coraz częściej martwi się, co będzie, gdy nadejdzie burza albo kiedy zrobi się chłodniej.

Basia pomalowała na budzie napis.

Basia poczuła ciepło w sercu, ale nie wszystko było jeszcze ustalone.

Dziadek tylko się uśmiechnął i mrugnął do Basi.

Miał budę przy przystanku, gdzie wciąż lubił przesiadywać, ale coraz częściej spał w ogrodzie albo u stóp Basi w jej pokoju.

Teraz biegał po ogrodzie, wylegiwał się na trawie i zasypiał z głową na kolanach Basi, gdy ta czytała książkę.

Powiedziała Basia pewnego popołudnia, kiedy siedzieli razem na werandzie.

W szkole Basia napisała wypracowanie na temat Mój Bohater.

Jedna z koleżanek podeszła do Basi i powiedziała, ja też chciałabym pomóc jakiemuś samotnemu psiakowi.

Pewnego wieczoru Basia spojrzała przez okno na niebo.