Mentionsy

Babskie sprawy
Babskie sprawy
27.04.2025 08:00

Czy presja ma sens? O tym, co nas motywuje, a co paraliżuje

Po raz kolejny zapraszamy do podcastu gościnię! Tym razem jest to Lena Skrzydlewska – nasza przyjaciółka i współorganizatorka sKRRtu, czyli Konkursu Recytacji Rapu.

Rozkładamy z nią presję na czynniki pierwsze – analizujemy jej pozytywne i negatywne aspekty, skutki uboczne i wpływ na nas same. Zastanawiamy się, jak wpływa na nasze relacje, skąd wzięła się w naszych życiach i jak sobie z nią radzimy.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o sKRRcie, sprawdź naszą stronę internetową https://www.skrrt.com.pl, a po konkurs na wejściówki zapraszamy na naszego instagrama.

Dołącz do nas – Julii, Zuzi i Leny w kolejnym odcinku drugiego sezonu podcastu Babskie sprawy, podczas którego rozmawiamy o naszej perspektywie na pracę.

Znajdziesz nas na Instagramie, TikToku i YouTube.

Dołącz do naszej grupki na Facebooku! 🤍

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz nas wesprzeć – postaw nam kawę ☕️

Produkcja: Julia Kelsz, Zuzanna Szott i Tomasz Racławski

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Boga"

No i tym, że po prostu ludzie wokół mnie się bogacą.

W moim wieku ludzie się bogacą.

Na Boga.

Na Boga, tak.

mając 24 lata może być mega bogaty, a ja mogę być w zadowalającym stopniu bogata.

I nie wiem ile robiła i w jakim szybkim tempie się wzbogaciła, ale ja po prostu tego chcę.

Ja mam bardzo podobnie w kontekście finansowym, ale nie dlatego, że jest to przywilej, bo jestem mega bogata albo jestem z bogatej rodziny, bo wręcz przeciwnie.

I to jest kultura grindu i w ogóle po prostu jakiegoś takiego finansowego wzbogacania się za wszelką cenę.

W sensie, że aspekt finansowy pracy nigdy nie był sensem mojego życia, nie, nigdy nie miałam marzeń o tym, żeby być bogatą, nigdy nie miałam marzeń o tym, żeby posiadać milion nieruchomości, nigdy nie miałam marzeń o tym, żeby nie wiadomo jakimi pieniędzmi obracać, więc po prostu dla mnie samo to poczucie, że mam jakieś tam bezpieczeństwo finansowe na teraz, nie, że już mam emeryturę zabezpieczoną, jest dla mnie absolutnie wystarczające i pod tym kątem staram się bardzo nie porównywać, bo też wiem po prostu, że

Ja robię wszystko, co mogę, żeby w końcu kiedyś wzbogacić się i żyć na takim poziomie, na jakim chciałabym gdzieś tam żyć i dążyć do tego.

Ale po prostu treści w internecie... No Boga.