Mentionsy

ArtRage - wcale nie podcast
ArtRage - wcale nie podcast
12.12.2024 07:39

Wcale nie podcast | Zapowiedzi wydawnicze na pierwszą połowę 2025

To wcale nie jest podcast, ale są to zapowiedzi wydawnictwa ArtRage na pierwszą połowę 2025 roku.

Rozdziały (7)

1. Wprowadzenie

Podróżnicy opowiadają o problemach sprzętowych i przedstawiają temat rozmowy.

2. Zapowiedzi na przyszły rok

Rozmówcy omawiają plany wydawnicze na przyszły rok, podkreślając zamiar wydania wielu książek.

3. Selekcja książek

Rozmówcy dyskutują o wyborze i selekcji książek do wydania, podkreślając zamiar wydania lepszych i bardziej interesujących tytułów.

4. Opowieść Santiago Roncalliolo

Rozmówcy omawiają książkę Santiago Roncalliolo, analizując jej treść i potencjalne reakcje czytelników.

5. Zapowiedzi na pierwszą połowę 2025

Rozmowa o planowanych książkach na drugą połowę 2025 roku, w tym Mia Couta, Cymelia, Nowość, Long Long Way i Fat City.

6. Koreńska literatura i przyszłe wydania

Podczas rozmowy omówiono koreńską literaturę, w tym pierwszą korejską książkę w serii Fikcje, oraz zapowiedzi wydawnicze na przyszły rok, w tym koreńską powieść i korejską pisarkę, której książka zostanie wydana w Polsce.

7. Nowe tytuły w czerwcu i drugiej połowie 2025

Rozmowa koncentruje się na planowanych nowych tytułach w czerwcu i drugiej połowie 2025 roku, w tym książkach z Iraku, Jemenu i Anglii, oraz na zmianach w prenumeratach.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 5 wyników dla "Barry'ego"

Tak jest, pierwszy raz Tomek Gałązka tłumaczy Barry'ego.

Ociera się o uniwersum McNulty, czas starego boga, bo jest tam bohaterka o nazwisku McNulty, ale to jest chyba pierwsza książka Barry'ego spoza jakby tych dwóch sak rodzinnych.

Kochani, no to jest po prostu super historia właśnie w stylu Barry'ego w tym sensie, że jak zawsze mamy tu ten, jak zawsze, jak dość często mamy tu ten konflikt między Irlandią a Brytanią, tak?

Tobie, a nikomu innemu, że chciałbym mieć właśnie jakby odpowiednik Barry'ego czy właśnie odpowiednik Fossego, damski, że tak powiem, bo po prostu nie mamy takich pisarek z tej półki.

A z tym żółwiem było u Barry'ego w Tysiącu Księżyców, wydaje mi się.