Mentionsy

ArtRage - wcale nie podcast
ArtRage - wcale nie podcast
15.12.2025 07:09

Wcale nie podcast | Zapowiedzi na pierwszą połowę 2026

Nowy rok, nowi my, hehe, a na pewno nowe książki. A jakie? Takie, że można o nich poczytać tu: https://bit.ly/AR_zapo...​, a posłuchać w podcaś... znaczy, we wcale nie podcaście.. O tych tych, które będą w pierwszej połowie nadchodzącego roku. A nie będzie ich mało.

[---- Dobra, przerywamy, by nadać WAŻNY KOMUNIKAT. Otóż, słuchajcie, sprawa jest taka, że w INTRO od zawsze jest ten śliczny głosik, pięknie miauczący. I to jest kotka Tesla, która niestety wysyła wiadomości do nas już z drugiej strony tęczowego mostu, a to pierwszy odcinek, kiedy nie towarzyszyła w montażu. ALE wysyła wiadomość, żebyście kupywali KOLAŻE OD EWELINY, żeby ona mogła leczyć jak najlepiej swoją KICIĘ, bo KICIA WALCZY, a jak się walczy o kicię, to kosztuje: https://ewelinalebida.storli.pl/ KONIEC KOMUNIKATU----]

No i tak to. Jeśli nie macie czasu czytać i słuchać zapowiedzi, to najważniejsze mądrości do zapamiętania na całe literackie życie z tego odcinka:


„Książki się podobają, ale się nie sprzedają”

— Krzysztof Cieślik


„Stanęło na moim, bo niestety mam rację”

— również Krzysztof Cieślik


ERRATY:


1. To nie druga, a trzecia część Mad Maxa jest oparta na „Riddleyu Walkerze” i nie nazywa się „Under the Thunderdome” tylko ”Beyond Thunderdome”


2. „Riddley Walker” dzieje się 2000 po nuklearnej apokalipsie.


3. Dwie książki Laxnessa poza „Dzwonem Islandii” były wydane w Polsce – w 1956 i 1978 roku. ERRATA DO ERRATY - JAK DONOSZĄ SŁUCHACZE – powieści Laxnessa było w PL podobno 7!


4. „Atrocity Exhibition” to nie tytuł płyty, a utworu Joy Division (z płyty „Closer”). Album pod tym tytułem wydał Danny Brown, a nawiązuje do niego tytułem płyty (i utworu na tej płycie) jeszcze Exodus. (#ciekawostkadnia​)


5. Każdy śmiech w tym podcaście, to tak naprawdę wołanie o pomoc „kupujcie nasze książki”.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Fosse"

370 w naszym tym większym formacie, który możecie kojarzyć z Fossego, więc pewnie tam ile jest arkuszy?

No dobrze, no bo... Ale Jon Fosse akurat się znowu sprzedał i to było całkiem miłe.

No jest świetna, ale najwyraźniej... Gorszy Fosse.

Nie, jest to świetny Fosse.

To prawda, ale wspomniałem o Fossem, ponieważ nie moglibyśmy Was zostawić na parę miesięcy bez Fossego, bo po prostu mamy go bardzo dużo.

Ja mógłbym czytać prawdopodobnie Fossego na okrągło, może z przerwami na coś, ale no jak się lubi jego frazę i powieści, w których niby się nic nie dzieje, no to jest coś niezwykłego, tak?

Bo ja tak mam z Fossem.

Ja wiem tyle o tej trylogii na razie, że o ile Fosse się zazwyczaj skupiał na jednostkach, tak tutaj stara się rzucić światło na małą miejscowość.

No i no wiadomo, Fosse.