Mentionsy

Aneks Kryminalny
Aneks Kryminalny
27.07.2025 21:03

Zagadkowa śmierć Rondy Reynolds

Robiąc zakupy w sklepie TaniaKsiążka.pl poprzez ten link, możesz okazać wsparcie dla kanału: https://webep1.com/go/31a40d527e Powyższy link jest linkiem afiliacyjnym. Niewielki procent ze sprzedaży trafia do mnie. Wesprzyj mnie na Patronite: Spotify: https://open.spotify.com/show/00bR40E... Instagram: @agnyeshka kontakt: [email protected]źródła:https://1drv.ms/w/c/bac46d350fdf9f05/EW91HkAKnbZEhrVDT_EU364BYtauiMjFNSN4y04lC1ozqA?e=Cqebh1Ta sprawa jest nierozwiązana.


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 104 wyników dla "Ronda"

Ronda zginęła, zastrzelona w głowę.

Początkowe ośledztwo zostaje dosyć prędko zamknięte i zostaje podjęta decyzja o tym, że Ronda popełniła samobójstwo.

Broń leży nie w tym miejscu, w którym powinna była leżeć, jeżeli Ronda strzeliła sobie w głowę, a na lustrze w łazience obok.

Ronda pochodziła z Kalifornii, przyszła na świat w San Diego.

Jej mama miała zaledwie 19 lat, gdy Ronda się urodziła.

Stan Washington jest, może kojarzycie, znany z tego, że można tam znaleźć piękną naturę, jest tam zielono, mamy i góry, i ocean, piękną naturę i było to zdecydowanie otoczenie, w którym nastoletnia ronda rozkwitła.

W dorosłości Ronda zostanie tak zwaną state trooper, co chyba najlepsze tłumaczenie z tego, co widziałam, to jest po prostu policjantka stanowa.

Ronda zatrzymując kogoś, zatrzymując samochód za jakieś małe wykroczenie, za przekroczenie prędkości, za niedziałające światło, coś takiego, nie wie oczywiście kogo zatrzymuje, nie wie na kogo się natknie w tym samochodzie.

Był to zawód postrzegany jako typowo męski i Ronda, jak i inne jej koleżanki po fachu, często spotykały się ze strony innych policjantów.

Pomimo wszystkich tych mankamentów, Ronda kochała tę pracę, była w niej dobra, była zdeterminowana, aby przezwyciężyć wszystkie te stereotypy, uprzedzenia i być traktowana na równi.

Niedługo po rozporządzeniu pracy w Policji Stanowej, Ronda pozna tam i wyjdzie w końcu za mąż w 1989 roku za innego policjanta.

Ronda, która zawsze chciała mieć dzieci, bardzo pokocha dzieci Marka i będzie spełniała się w roli przyszywanej mamy.

Mark i Ronda zaczną więc szukać pomocy i terapii małżeńskiej.

W tym czasie, gdy to wszystko ma miejsce, gdy ich małżeństwo ma problemy, Ronda przechodzi przez trudny okres z jeszcze jednego powodu.

Rok wcześniej, w 1995 roku, po prawie ośmiu latach pracy, Ronda była zmuszona odejść z pracy w policji.

Jakiś czas wcześniej Ronda podczas jakiegoś pościgu samochodowego, podczas szybkiej jazdy samochodem w pracy na sygnale, doznała niegryźnego wypadku, w którym jednak uszkodziła sobie ramię czy bark.

I tutaj właśnie wydarzyło się coś dziwnego, bo Ronda była na tym zwolnieniu chyba kilka miesięcy, nie było to długo, ale ona w tym czasie przyjmowała, dostawała na swoje konto wypłaty zarówno od policji stanowej, jak i właśnie tę rządową rentę, taką nazwę.

Ale ta sytuacja, ta afera to był taki trochę gwóźdź do trumny, bo Ronda już od jakiegoś czasu czuła się w pracy źle.

Ronda próbowała złożyć skargę w pracy na jednego ze swoich podwładnych o właśnie stałą dyskryminację z powodu tego, że jest jedną z niewielu kobiet w policji.

I gdzie właśnie na początku wielu jej przyjaciół w pracy obiecywało, że jak najbardziej ją w tym poprze i stanie za nią, to gdy Ronda faktycznie poszła, to...

Ronda spotkała się z ostracyzmem.

Także prawie wszystko, co Ronda zrobiła, każdy raport, jaki złożyła, cały czas otrzymywała feedback, czy była wzywana na jakiś prawie dywanik, że...

graniem renty i wypłaty jednocześnie, Ronda zdecydowała, że nie ma sensu tego dłużej ciągnąć i po ośmiu latach zdecydowała się odejść z policji.

Ronda w końcu znajdzie pracę jako ochroniarka w sklepach sieci Walmart, a później przejdzie też do pracy w galerii handlowej w sklepie z ciuchami.

Bo rok później, rok po tym, gdy się poznają, w roku 1997, obie pary, to znaczy i Ronda i Mark,

Ronda bardzo chciała mieć swoje biologiczne dzieci i w czasie jej związku z Markiem była kilka razy w ciąży, ale każdą z tych ciąż poroniła i mocno z tego powodu cierpiała.

I Ronda czuła właśnie, że za każdym razem, gdy poroniła, to on nie potrafił jakoś tak przejść z nią żałoby.

I w tym czasie Ronda jest już w kolejnym związku.

Ronda mówi, że przecież nie tylko na seksie mi zależy, że to nie ma takiego znaczenia, że kocham ciebie, chcę z tobą być.

I kończy się to tak, że Ronda w zasadzie pozostanie rozwódką przez ledwie miesiąc, bo para zaręcza się praktycznie od razu po tym, gdy się schodzą i biorą ślub już w styczniu 98 roku, czyli ledwie miesiąc po swoim rozwodzie Ronda wchodzi już w kolejny związek małżeński.

Ronda również odchodzi.

I może można tu zaryzykować podejrzenie, że Ronda rzuciła się tak prędko w kolejne małżeństwo, bo wciąż była zrozgotana po nagłym rozwodzie, po odkryciu strady Marka.

Ronda powie też, powie to swojej mamie, że gdy tylko właśnie cały ten proces ich układania sobie wspólnego życia gdzieś tam zakończy się, to znaczy kupią ten dom, wprowadzą się, ustabilizują i wrócą do codziennego życia, to Ronda stanie się trochę chłodniejszy w stosunku do Rondy.

Ronda na dodatek, mimo że Ron później będzie temu zaprzeczał, zacznie znów podejrzewać Rona o niewiedność, co oczywiście musi być dla niej okropne, bo dopiero co zakończyła małżeństwo z powodu strady, a teraz jest w nowym związku z mężczyzną.

Ronda nie dożyje pierwszej rocznicy, bo zginie w grudniu, zginie miesiąc przed ich rocznicą.

Ronda popełniła samobójstwo, powie.

Co okej, miało mieć miejsce, Ronda faktycznie tamtego poranka zaplanowała polecieć do swojej mamy, ale zaraz po Davidzie przyjeżdża jej przyjaciółka imieniem Cheryl, która znów jest zdziwiona, bo jej znów powiedziano, ona sądziła, że to ona ma zawieść Rondę na lotnisko i to nie na lotnisko w Seattle, a na lotnisko w Portland.

Bo Ronda i Ron mieszkali mniej więcej w połowie drogi pomiędzy tymi dwoma miastami, więc zawsze mieli dwa lotniska do wyboru.

Ronda odkryła to, w końcu pracowała w policji, jakoś wybadała, doszło do tego, że była to Cheryl.

Ta też do wszystkiego się przyznała i Ronda nie chciała zgłaszać sprawy na policję.

Rozmawiała właśnie o tym, że Ronda następnego dnia przyleci z wizytą.

Ale w tamtym momencie, gdy rozmawiały przez telefon, Ronda była bardzo zadowolona, że przyleci z wizytą do domu, że wszystkich zobaczy.

Na miejscu okazało się jednak, że lot Alaskan Airlines numer 2198, którym ronda miała przylecieć, został ze Seattle odwołany.

Czyżby ronda zmieniła zdanie i po anulowaniu jej lotu zdecydowała się nie przylatywać i wróciła do domu?

Był rok 98, ronda nie miała jeszcze telefonu komórkowego, ale automaty telefoniczne były oczywiście wszechobecne.

To w tym hrabstwie przecież mieszkała Ronda.

Ronda była bardzo wzburzona i próbowała go przekonać, aby jeszcze raz przemyślał swoją decyzję o rozwodzie.

Ronda była ubrana w bluzkę i spodnie od piżamy.

Więc to wskazywało na to, że Ronda nie żyła trochę dłużej.

Zginęła może około drugiej czy trzeciej, a nie według zeznania Rona jakąś godzinę wcześniej, bo według jego zeznania właśnie Ronda o piątej rano leżała i jeszcze spała koło niego, a gdy obudził się, gdy budzik obudził go godzinę później, to już jej nie było.

Ale może z jakiegoś powodu celowo próbuje stworzyć taką narrację, że Ronda zginęła znacznie później niż w rzeczywistości zginęła.

Ron równie dobrze mógł powiedzieć, że zasnął wcześniej, że na przykład zasnął o północy czy o pierwszej i Ronda zginęła gdzieś pomiędzy tym czasem a szóstą rano.

Dlaczego miałby kłamać i celowo tutaj mieszać i powodować, żeby wszystko wyglądało, że Ronda zginęła później?

Jeżeli chodzi w ogóle o to, gdzie ta broń leżała na początku, gdy Ronda została znaleziona, to...

Jest to tutaj trochę elementem sporu, bo Ronda pamięta to inaczej.

Później okaże się, że jeden z policjantów, którzy jako pierwszy przyjadą na miejsce, zobaczy tę broń leżącą na kocu, którym Ronda była przykryta.

Zauważono, że na stoliku w sypialni, na stoliku tuż obok łóżka, czy tak dokładniej po tej stronie, po której zwykle spała Ronda, na stoliku leży pusta butelka połyski i na tej butelce nie zostały znalezione żadne odciski palców.

Adopcja zwróciła uwagę, że Ronda miała niedawno zrobione nowe, świeże tipsy na paznokciach i odnotowano, że jeden z nich u środkowego palca lewej dłoni był złamany.

Było go jednak tak niewiele, że wynik tego testu nie może w stu procentach rozwiać wątpliwości, czy to ronda tamtej nocy strzeliła z broni, czy nie.

Poza tym w ich domu było widać ślady wskazujące na to, że Ronda właśnie pakowała się, planowała wyjechać, czy właśnie za niedługo wyprowadzić się na dobre.

Wszystko wskazywało na to, że Ronda planowała właśnie polecieć następnego dnia do domu i możliwe też zostawić tam już wiele swoich rzeczy na stałe.

Wyglądało to więc trochę tak, jakby może Ronda zdesperowana, nie wiedząc co ze sobą zrobić, piła alkohol.

Zwróćcie uwagę, że ten sposób w jaki Ronda leży w tej szafie, to wygląda tak, że jej nogi lekko wystają poza drzwi garderoby.

Co wygląda tak, że gdy Ronda się tam położyła, czy została położona, drzwi były otwarte i takie zostały.

Jednak tutaj trzeba podkreślić, nie ma wątpliwości, że Ronda zginęła w szafie.

Ronda została znaleziona leżąca na boku, na swoim lewym boku, a rana wlotowa znajdowała się z prawej strony jej głowy.

Ronda była praworęczna.

Najdziwniejsze jest jednak to, że gdy Ronda zostaje znaleziona, to wiemy już, jest przykryta kocem.

Jak więc Ronda miała zadać sobie śmiertelny strzał w głowę, który jeżeli nie zabił ją od razu, to na pewno od razu odebrał jej przytomność.

Dave również ożenił się, miał dzieci, zdążył wziąć rozwód, tak samo jak Ronda.

I wbrew temu, co zezna Ron, że Ronda była bardzo wstrząśnięta, że mówiła o samobójstwie,

Ma to oczywiście znaczenie, bo to właśnie z tej broni kilka godzin później Ronda zginie.

Co ciekawe, Ron znów zezna, że właśnie gdy wrócił do domu i Ronda zaczęła mówić o samobójstwie, to jedną z rzeczy, które zrobił, było...

I właśnie już podczas tej rozmowy Ronda jest bardzo wzburzona, zaczyna wspominać o samobójstwie, co też właśnie powoduje, że on rzuca wszystko i jedzie do domu.

Ale czego zdaje się Ron nie wiedział, czy nie wiadomo, czy wiedział, to to, że Ronda w czasie tej rozmowy z nim przez telefon nie była sama, bo właśnie wtedy z nią w domu był Dave Bell, który jak zeznał słyszał tę rozmowę i był pewien, zeznał pod przysięgą, że Ronda nie mówiła o samobójstwie.

Ron jest przekonany, że Ronda miała myśli samobójcze, że o tym mówiła.

Cheryl zezna, że Ronda zadzwoniła do niej tamtej nocy, już po tym, gdy Dave wyszedł i gdy Ronda była w domu z Ronem.

Ronda jest oczywiście mocno zraniona i zła.

Bo jeżeli założymy, że Ronda zginęła w szafie, że poszła się tam położyć, no bo jest tam znaleziona z kocem i z poduszką, dlaczego jeżeli powiedzmy nie chce spać w łóżku ze swoim mężem, to...

I tutaj pojawi się zeznanie jej mamy, że Ronda zrobiła kiedyś coś takiego w przeszłości, że gdy nie mogła spać, gdy była zła czy zestresowana, to właśnie...

Wstępem jednak w tym, że w momencie śmierci Ronda nie miała żadnych dużych pieniędzy.

I jeżeli tak było, to znów to stawia pod znakiem zapytania to zasnanie Rona, że oni uprawiali seks, że Ronda dobrowolnie uprawiała z nim seks.

Ale problem w tym, że Ronda nigdy nie miała takiej diagnozy.

I gdy właśnie Ronda miała powiedzieć, że ich rozwód, ich problemy były spowodowane tym, że Ron jest niewierny, że spotyka się znowu ze swoją byłą żoną, to Ron powie, że to jest właśnie zupełnie nieprawda i on poprosił ją o rozwód z zupełnie innego powodu.

Ronda jednak zaprzeczała, zapewniała, że to nie ona.

Czy Ron błędnie założył, że była to Ronda, a w rzeczywistości była to Katie, która może dalej chciała jakoś korzystać z majątku swojego byłego męża?

Ale on znów później w dorosłości, udzielając wywiadu w materiale 48 Hours, powie, że taka sytuacja w ogóle nigdy nie miała miejsca, że nie jest to prawdą i że nie wie, czy Barb Thompson zupełnie zmyśliła tę historię, czy może to Ronda zmyśliła ją, opowiadając ją swojej mamie.

Ale Ron i jego synowie mieli za tymi psami nie przepadać, więc to głównie Ronda się nimi zajmowała.

Ron miał przekonywać Rondę, że to musiała być śmierć z przyczyn naturalnych, bo piesek był bardzo stary, oni właśnie mieli falę okropnych upałów, mógł po prostu umrzeć z udaru cieplnego, ale Ronda podejrzewała, że to Jonathan mógł być za zbieć psa odpowiedzialny.

ze słowami wsparcia i napisze w nim, że ona również wierzy, że Ronda została zamordowana, co było znów dla Barb, dla wszystkich dużym zaskoczeniem.

i wszystkich, którzy twierdzą, że Ronda nie zginęła poprzez samobójstwo.

I która twierdzi, że tamtego poranka, gdy Ronda zginęła, ona jechała do pracy...

I tutaj pojawiła się sugestia, że właśnie ta impreza, ten hałas młodych ludzi mógł spowodować, że Ronda, nie mogąc ich uciszyć, nie mogąc spać, wzięła koc i poduszkę i poszła spać do szafy, no bo mogła zamknąć drzwi od szafy, mogła zamknąć drzwi od łazienki, gdzie ta szafa się znajdowała i zwyczajnie było tam cicho.

Stężenie pośmiertne wykazało, że Ronda nie żyła od kilku godzin, a nie od godziny.

Czy to Ronda ją napisała?

Czy była to Ronda?

Dlaczego Ronda poprosiła dwie osoby, aby zebrały ją tamtego poranka na dwa różne lotniska?

To znaczy ten obóz, który uważa, że Ronda popełniła samobójstwo, zdaje się podkreślać to, że Ronda była bardzo niestabilna, była w bardzo złym momencie swojego życia.

I z jednej strony myślę, że nie ma się tutaj czemu wspierać, że Ronda miała bardzo trudny czas ogólnie.

Myślę, że nikt nie może tutaj obstawać przy tym, że Ronda była szczęśliwa i nie miała problemów.

Pozostaje pytanie, czy Ronda tamtej nocy mówiła o samobójstwie i miała takie myśli.

Bo gdzieś tam wydaje mi się, że z tą całą stygmą, jaka istnieje wokół zdrowia psychicznego i na pewno była też obecna wtedy jeszcze, ponad 25 lat temu, że Ron gdzieś tam mógł się obawiać, że nie wiem, wpędzi ją w jakieś tarapaty, kłopoty, albo że gdy pomoc przyjedzie, to Ronda wszystkiemu zaprzeczy i to on wyjdzie na tego niepoczytalnego tutaj...

Potrafię sobie wyobrazić scenariusz, w którym Ronda odbiera sobie życie, ale potrafię sobie też wyobrazić scenariusz, w którym Ronda właśnie śpi na podłodze w szafie, ktoś do tej szafy wchodzi i strzela jej w głowę.

Jeżeli Ronda padła ofiarą morderstwa, to moim zdaniem padła ofiarą morderstwa ze strony Rona.