Mentionsy

Andrzej Silczuk Podcast
Andrzej Silczuk Podcast
18.08.2025 17:35

Jak bardzo pomaga żywienie w sporcie? Marta Naczyk

Od czego zacząć uprawiać aktywności ruchowe?Jak dobrze zaplanować trening?Co na talerzu pomaga, co szkodzi, a czego brakuje, gdy chcemy zadbać o kondycję i sylwetkę?Czy Polki i Polacy znają zasady żywienia i suplementacji oraz wiedzą o syndromie „ostatniej wieczerzy”?Dlaczego ponad połowa Polek i Polaków pomimo aktywności sportowych nie chudnie i nie czuje się lepiej?




W najnowszym, jubileuszowym (50! 🥳🥳🥳) odcinku zaprosiłem Martę Naczyk do rozmowy wokół żywienia i aktywności fizycznej.



Marta jest dietetyczką sportową i badaczką związaną z Gdańskim Uniwersytetem Medycznym. Specjalizuje się w żywieniu w sporcie wytrzymałościowym i ekstremalnym, szczególnie tym w warunkach wysokogórskich.


Współpracowała m.in. z Polskim Związkiem Alpinizmu i przygotowywała zaplecze żywieniowe Narodowej Zimowej Wyprawy na K2.


Obecnie wspiera sportowców ultra, triathlonistów i alpinistów w ramach zespołu Forma na Szczyt. Jest autorką publikacji naukowych o dostępności energii i zespole RED-S, a zarazem aktywną biegaczką górską z sukcesami w zawodach trailowych (przełajowych) takich jak Tatra Fest Bieg czy Bieg Granią Tatr. Łączy doświadczenie naukowe, praktykę dietetyczną i osobiste osiągnięcia sportowe, co czyni ją jedną z czołowych ekspertek w Polsce w dziedzinie żywienia w sporcie ekstremalnym.



Media Marty:

Instagram: https://www.instagram.com/martanaczyk/

Facebook: https://www.facebook.com/dietetykmartanaczyk/



Pozostałe filmy z serii:

Aktywność fizyczna, od czego zacząć? Mateusz Kusznierewicz https://youtu.be/19XGykQII0ERuch, Życie Intymne i Samoopieka - Andrzej Gryżewski https://youtu.be/nNFPM2l04cwJak wrócić do aktywności po kontuzji? Natalia Tomasiak https://youtu.be/dqwMcKmlxq8Jak będzie wyglądało Twoje ostatnie 10 lat życia? https://youtu.be/4TetSJAqhiA



Odcinki powstały w ramach płatnej współpracy Andrzej Silczuk Podcast z MultiSport Polska #motivation #multisport #kartamultisport #stopsportkrastynacji #sportkrastynacja #pokonajsportkrastynację #Sport #Przetrenowanie #Neurobiologia #dieta #jedzenie #żywienie



Andrzej Silczuk Podcast dostępny jest na Spotify, Apple Podcasts oraz YouTube. Dziękuję za wszystkie recenzje i obserwacje kanałów 🥰



Profil Instagram: https://www.instagram.com/andrzejsilczuk/



Jeśli widzisz wartość w mojej pracy, możesz mnie wesprzeć na:

https://patronite.pl/andrzejsilczuk lub przez: https://buycoffee.to/andrzejsilczuk



Twoje wsparcie, komentarze, oceny odcinków pozwalają mi tworzyć i docierać do szerokiego grona odbiorców! Dziękuję za wszystkie recenzje i obserwacje kanałów 🥰



🔔 A Ty, czy już zaobserwowałaś/eś mój kanał i dołączyłaś/eś do społeczności (moich) subskrybentów? Jest nas coraz więcej 🥰

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 29 wyników dla "DOS"

Więc jeśli tylko dokładamy obciążeń naszemu organizmowi, a nie dostarczamy substratów do tej regeneracji, to troszeczkę ten potencjał aktywności fizycznej po prostu idzie trochę jak krew w piach.

Czyli jeśli nie biegam i w ogóle nie biegam, jestem osobą mało sportową i wpadłem na pomysł, zabieram się za siebie, wychodzę z domu i zaczynam w dużym tempie biec prawie pięć kilometrów, gdzie prawie wyzionę ducha, to rozumiem, że mamy dosyć mocny bodziec uszkadzający.

Żeby mięśnie dostawały tlen, tak?

I teraz rozumiem, że początek aktywności ruchowej, on będzie bodźcem, możemy używać, bo to też mało zachęcająco brzmi, że tam niszczącym, ale de facto tak jest z punktu widzenia tego, że nasze ciało dostaje coś dodatkowego, natomiast to, co nas odbudowuje, to są te funkcje naprawcze, które korygują nas i przystosowują do dalszych działań.

Coś, co może nie zawsze dostarcza, głównym celem jest wartość odżywcza, ale pewne funkcje też hedonistyczne.

A ja wtedy się pytam, ale co z DOS?

Skupiamy się na tym, czego nie można, a nie dostarczamy na przykład naszemu organizmowi przynajmniej trzech dobrze zbilansowanych posiłków, które zmniejszą ochotę na to słodkie, wypełnią, bo nie ma nic złego w drożdżówce czy jagodziance, zwłaszcza teraz, w tym okresie.

Im więcej mamy aktywności, tym w moim praktycznym doświadczeniu, którym się mogę podzielić, tym to okno powinno być szersze, żeby dostarczyć kilka porcji białka żywieniowe.

I wtedy jest nam łatwiej dostarczyć, mamy lepszą regenerację, bo osoby aktywne to jest często strzał w kolano.

Bo jeśli taka osoba, nie wiem, je tylko przez kilka godzin i na przykład trenuje wytrzymałościowo, czyli biega, jeździ na rowerze, czyli taki wysiłek, gdzie faktycznie ta dostępność glikogenu jest kluczowa dla nas...

Ale dosłownie przydusza mnie potrzeba zadania pytania o to, co w takim razie z osobami, które naprawdę myślą o tym, żeby jakoś znormalizować swoją sylwetkę.

I przyznam, że ludzie, kiedy robią to sami na własną rękę, bez wiedzy, świadomości, często robią to tak, jak właśnie ty powiedziałeś, dosyć skrajnie.

I te tłuszcze możemy na przykład dodać w formie tej prozdrowotnej, na przykład dosypując do tej osianki czy do tego oscyru łyżki orzechów i nasion, które mają super zawartość mikroskładników na przykład.

I tak sobie myślę o tym, że jest jednak część osób, które chcąc aktywność sportową uprawiać w sposób bardziej intensywny, dostrzegają, że np.

Znowu, najpierw czas weryfikować, czy zanim zaczniemy zabierać naszemu organizmowi, to czy faktycznie dostarczamy odpowiednią ilość chociażby białka dla regeneracji tych mięśni.

I dopóki się nic tak naprawdę nie wydarza, nie dostajemy kary, nazywamy takich ludzi trochę x-menami, że można mieć faktycznie tragiczną dietę, tragiczne nawyki żywieniowe, bardzo zły styl życia, a wciąż jeszcze reprezentować w miarę względnie prawidłowe wyniki krwi.

Ale jeśli mam coś poprawić, powiedzmy naszą regenerację, sprawić, że będziemy mniej zmęczeni na treningu, będziemy mogli dać siebie więcej, ale my nie dostarczymy paliwa, kalorii, takich podstawowych rzeczy, węglowodanów, bo znowu, bo się odchudzamy i ten chleb jest zły i tak dalej, tak?

Czy boimy się płatków owsionych, które są demonizowane obecnie dosyć mocno?

Pytanie, czy one faktycznie mają tyle białka, albo jakie mają inne składniki, które tego dostarczają na przykład duże ilości.

I pamiętajmy, że suplementy takie żywnościowe, czy jakieś odżywki, żele, izotoniki, czy batony, one są po to, żeby pomóc nam zbilansować nasze żywienie, kiedy konwencjonalna żywność nie jest praktyczna do dostarczenia.

Szukamy tego białka w żywności, bo ok, odżywka białkowa potrafi super dostarczyć nam porcję tam 20-30 gramów białka, ale na przykład fermentowany nabiał, jeśli nie mamy przeciwwskazań do spożywania białek mlecznych czy cukru mlecznego, będzie miała bakterie fermentacji kwasu mlekowego, więcej wapnia i działa prozdrowo.

Gdybyśmy jej, za przeproszeniem, nie wysikiwali, tylko ona by faktycznie dostała się do tej komórki, to faktycznie taki efekt by miała.

Więc te węglowodany oczywiście powinny być podstawą osób aktywnych i im więcej treningu wytrzymałościowego, takiego długodystansowego, tym to zapotrzebowanie dosyć gotownie rosło.

Natomiast jeśli już mamy problem z dostarczeniem odpowiedniej ilości węglowodanów, potrzebujemy ich większej ilości, to ta skoncentrowana forma w postaci żelu, czy przygotowujemy się do zawodów, na których będziemy jedli te żele...

No i będzie miała mniejsze ryzyko tego, co obecnie bardzo doskwiera naszej społeczności.

Później podejmować decyzję o tym, żeby ten ruch był też rozsądny i dostosowany do naszej potrzeby i możliwości, żeby móc się rozwijać w obu kierunkach, zarówno odżywiania się, jak i uprawiania aktywności ruchowej.

Relaksuję, to jest dosyć dwuznaczne słowo.

To, co stanowi całość, co pozwoli na to, żeby nie myśleć o sobie jako o osobie, która chce być aktywna wyrywkowo poprzez pojedyncze warstwy, tylko dostrzec w sobie całość człowieka, który holistycznie, w zintegrowany sposób...

Masz taniec, masz osobę, która ci pokaże pięć lub trzy najlepsze metody, dostaniesz suplementy, masz specjalistów, którzy etykietują się zarówno tytułami naukowymi, jak i tożsamościami zawodowymi, którzy ci pokażą, że jeśli suplementować będziesz,