Mentionsy

Analizy Live
Analizy Live
26.01.2026 09:32

Srebro nie pęka

W poniedziałek 26 stycznia o zapraszamy na poranną rozmowę o rynkach, w której punktem wyjścia będą notowania srebra, które pokonało 100 dolarów, potem 109 dolarów za uncję, a do niego dołączyło złoto, przebijając 5000, a potem 5100 dol. za uncję. W tle: napięcia geopolityczne, które potrafią podbić premię za ryzyko, wahania na rynku walutowym z jenem i pytaniem o możliwą interwencję Banku Japonii, a także zmieniające się oczekiwania wobec polityki Fed. Do tego dochodzą wątki z rynku ropy, rosnącej roli ETF-ów w kształtowaniu przepływów oraz technologia i dyskusje z Davos, które coraz mocniej wpływają na narrację o produktywności i inwestycjach.

Oraz, oczywiście, Wasze komentarze i pytania.

Zapraszamy!!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Bank Japonii"

W tle jest potencjalna interwencja Banku Japonii na jenie ze wsparciem nowojorskiego oddziału FED-u.

Natomiast problem jest taki, że jak Bank Japonii wycofał się ze skupowania obligacji, to

ze względu na to, że tam większość tych obligacji jest faktycznie w posiadaniu instytucji japońskich czy samych Japończyków, to jak Bank Japonii kupował obligacje, no to praktycznie dyktował warunki i po prostu rentowności były takie, jak oni chcieli.

Natomiast Bank Japonii od pewnego czasu przestał kupować te obligacje i okazało się, że niewielkie pieniądze, tak naprawdę niewielkie kwoty, pozwalają po prostu rozwiać tym rynkiem, co oczywiście...

sprzyja temu, że jak Bank Japonii chce to ustabilizować, to po prostu nie musi przeznaczać na to bilionów dolarów, tylko tam powiedzmy kilkadziesiąt miliardów wystarczy, żeby ustabilizować ten rynek.

Więc oczywiście inwestorzy połączyli te fakty i stwierdzili, że Bank Japonii jest gotowy do interwencji na rynku walutowym, ale prawdopodobnie nie będzie robił tego sam, tylko będzie to przynajmniej współdziałał z Fedem, a prawdopodobnie z Europejskim Bankiem Centralnym również, bo Fed może dać linie kredytowe zarówno Bankowi Japonii, który notabene też ma rezerwy walutowe i tam tych dolarów mu nie brakuje.

czy japońskiego, czy europejskiego banku centralnego, po to, żeby te banki też mogły interweniować na tych rynkach tutaj lokalnych, czyli w Europie i w Japonii, czy na rynkach azjatyckich.

no to już wróciły rozmowy na temat tego, że jeżeli w ten sposób bank Japonii będzie działał, a Fed będzie sprzyjał takim działaniom, to znaczy, że wracamy do tematu osłabiania dolara, no bo silniejszy yen to oczywiście jest słabszy dolar, ale jeżeli będzie dużo takich interwencji, to znaczy, że tych dolarów będzie na rynku więcej.

Oczywiście tam relatywnie niewielkie pieniądze są potrzebne do ustabilizowania tego rynku, tylko pytanie, co dalej, jeżeli bank Japonii, przedstawiciele banku Japonii mówią, że podwyżki stóp procentowych są prawdopodobne, jeżeli okaże się, że inflacja nie spada, a tam raczej inflacja nie będzie spadała, więc wrócimy do tematu pewnie tego, co się dzieje z rentownościami obligacji za jakiś czas.

A znowu, jeżeli japoński bank centralny chciałby kupować obligacje ponownie, to nie wiadomo jak zareagują rynki, bo jeżeli rząd japoński chce stymulować gospodarkę, a w tym samym czasie bank Japonii będzie kupował obligacje, to rynki mogą się naprawdę zdenerwować i presja na osłabienie jena będzie tak duża, że nawet interwencje banków centralnych tego nie pozwolą.

Na razie te interwencje, które były fizycznie przeprowadzone przez Bank Japonii w ostatnich dwóch latach, one przynosiły efekty, to znaczy po takich interwencjach yen się umacniał.

Ale to taki wątek, ten aspekt do tych wszystkich rozważań związanych z interwencjami możliwymi w Japonii, bankami centralnymi, to teraz ta możliwa interwencja z jakąś tam wsparciem Fedu nawet, tak?