Mentionsy
Dywidendowy ETF rusza / Przystanek Alaska
W poniedziałek 18 sierpnia 2025 roku wystartował na GPW 12 fundusz z portfela BETA ETF, czyli BETA ETF Dywidendowy Plus. Jak będzie działał i jakie mogą być odchylenia od indeksu wzorcowego, czyli WIGdivplus? Jak będą wyglądały wypłaty z zysków z dywidendowego ETF-a, a ile wyniosą koszty? M.in. o tym mówi Robertowi Stanilewiczowi Kazimierz Szpak, prezes zarządu BETA ETF.
Oprócz tego powrót Rafała Bogusławskiego i jego komentarze do spotkania Trumpa i Putina na Alasce. Jak reagują rynki dziś, a jak mogą w perspektywie dni, tygodni i miesięcy?
Zapraszamy!!
Szukaj w treści odcinka
No i teraz powiedzmy o co chodzi, na czym polega ta różnica, czym jest ten WIGDIF+, co ten ETF wasz będzie naśladował.
Zaskoczeni byliśmy skalą zainteresowania tym funduszem, bo w ankiecie internetowej odpowiedziało niemal 2000 inwestorów, typując właśnie preferowane przez siebie cechy.
Przede wszystkim są mniej restrykcyjne kryteria, aby wejść do tego indeksu.
Dodatkowo jeszcze mamy taki booster w tym indeksie, WIG-DIF+, że w przypadku, kiedy mamy dwie spółki, ale różnią się one stopą dywidendy, przy tej samej kapitalizacji freeloadu spółka z wyższą stopą dywidendy będzie mieć wyższą wagę.
To kryteria wejścia do indeksu, a kiedy spółka wypada?
dzienne będą naprawdę niewielkie, będą wynikały głównie z kosztów transakcyjnych, ale tak jak w początkowym okresie ten TER będzie na początku około 0,5%, więc naprawdę rozjazd pomiędzy indeksem a notowaniami certyfikatów będzie niewielki.
Przyzwal pisał, korzystając z okazji, chciałbym zapytać o TER tego ETF.
Też w tym samym okresie będziemy pokrywać pozostałe koszty funduszy powyżej wysokości 0,5%, co oznacza, że do 30 czerwca TER będzie wynosił maksymalnie 0,5% w skali roku.
natomiast pozostałe koszty zostaną skapowane powyżej maksymalnie 0,4, co oznacza, że maksymalny ter, jaki może być po tym okresie, to jest 0,9, ale spodziewamy się, że masa funduszu pozwoli go obniżyć do około 0,6-0,7 maksymalnie.
WIG dywidendowy jest chyba jedynym teraz takim produktem, w którym odchodzimy od takiego inwestowania szerokiego i koncentrujemy się na określonym typie czy jakimś tematycznym inwestowaniu.
zostanie, to znaczy ona będzie wypłacana z opóźnienia, ona zostanie wypłacona w czterech następnych kwartałach, czyli to nie jest tak, że ona zostanie, utknie tam w funduszu.
Jeszcze wracając do tego pytania o TER, fajnie, to o tej promocji, o której Pan mówił, zaznaczę przy okazji mówił Pan o promocji, tylko zaznaczę, że Beta nie sponsoruje tego odcinka, to jest po prostu zaproszenie z naszej czystej ciekawości, że jest nowy produkt, a teraz pytanie, przyszłe opłaty zakładając sukces tego ETF-a?
Czyli te rozmowy w zasadzie to zmierzają do tego, że Ukraina ma być postawiona przez Stany Zjednoczone, przez Trumpa tak naprawdę pod ścianą i ma zaakceptować dużo ustępstw oblicy Rosji terytorialne.
Ukraina może się bardzo opierać, że nie zgodzi się na ustępstwa terytorialne, ale jeżeli Trump będzie chciał, to wymusi to.
Mówię tylko o tym, jak będą interpretowały to rynki, czyli jak do tego podejdą inwestorzy.
i może nie być tak łatwo zmusić Zeleńskiego do ustęp terytorialnych, a Putin ewidentnie chce całego Donbasu, przynajmniej całego Donbasu i uznania, że Kreml jest rosyjski i bez tego wsparcia europejskiego pewnie Zeleński musiałby się ugiąć, natomiast w związku z tym, że europejscy liderzy mówią, że Ukraina ma ich poparcie i że nie można...
To znaczy te rozmowy w Stanach Zjednoczonych mogą być bardzo interesujące.
Ja nie mówię o krótkoterminowych ruchach.
To teraz zagłębiamy się w kwestie amerykańskie, najważniejsza, największa gospodarka, najważniejszy rynek, czy akcje, czy długu, oczywiście obligacje amerykańskie, najważniejsze obligacje, najważniejszy instrument finansowy świata i stamtąd mamy ostatnio bardzo ciekawe dane o inflacji producentów, czyli tam skoczyły te ceny producentów bardzo mocno, czyli czy to tła jednak, z tym, że też...
No i teraz w weekend mamy Jackson Hole, czyli to spotkanie bankierów centralnych, gdzie Paul będzie się wypowiadał i myślę, że będzie się odnosił do tej inflacji producentów i wait and see, czyli poczekamy i zobaczymy z punktu widzenia Fedu.
po zakończeniu tego roku, natomiast zmienia sporo, jeżeli chodzi o ten rok i też wpisuje to, co w tej chwili dzieje w Stanach, wpisuje się w ten scenariusz, który dla mnie jest podstawowym, to znaczy spadki rentowności długoterminowych obligacji w Stanach Zjednoczonych będą mocno utrudnione.
Więc ja patrząc na te długoterminowe obligacje amerykańskie dziesięcioletnie czy trzydziestoletnie, zakładam, że spadki rentowności w okolice 4% są możliwe w perspektywie powiedzmy trzech kwartałów najbliższych, być może jeszcze w tym roku.
I to jest coś, co warto brać pod uwagę też, jeżeli ktoś inwestuje w polskie obligacje długoterminowe, bo rzadko się zdarza, żeby polskie obligacje dziesięcioletnie polskie miały niższe rentowności niż amerykańskie.
Przy niepewności, która była w kwiecień, maj, to te dane teraz czerwiec, lipiec to jest coś, co w mojej ocenie wspiera bardzo mocno hossy na rynku amerykańskim.
No dobrze, to teraz w takim razie inflacja w Polsce.
To, co jest istotne dla długoterminowych obligacji, to jest to, czy inflacja w Polsce będzie spadała w perspektywie do końca przyszłego roku.
Jeżeli tak, no to wtedy te rentowności polskich obligacji długoterminowych mogą pospadać.
Dla polskich obligacji według mnie to jest, powiedzmy najbliższe trzy kwartały, to powinny być długoterminowych obligacji, patrząc na tendencje, które w Polsce są związane, jakie są tendencje inflacji w Polsce, to ja zakładam, że te polskie obligacje dziesięcioletnie będą miały wyższe stopy zwrotu niż amerykańskie obligacje dziesięcioletnie.
RPP obniżyła stopy procentowe, nie za mocno, no bo te usługi tak też tam muszą się trochę uspokoić ceny w usługach, natomiast myślę, że jest szansa, że rentowności polskich 10-letnich obligacji z tych poziomów teraz powyżej 5,30, że poniżej 5% to my zejdziemy, ja myślę 4,70.
Nie tylko gospodarcze, nie tylko Polska, ale na świecie to jest coś, co w mojej ocenie jeszcze przez kilka lat to nie będzie otoczenie, które będzie bardzo sprzyjało długoterminową obligacjom.
Czyli stopy zwrotu na tych obligacjach, portfelach długoterminowych obligacji, one będą w najbliższych latach porównywalne do tego, co dadzą...
obligacje krótkoterminowe.
Przejściowo oczywiście mogą być dodatkowe zyski, więc tam zmienność będzie większa, natomiast w dłuższej perspektywie zakładam, że taki portfel obligacji krótkoterminowych za trzy lata da porównywalne wyniki, jeżeli chodzi o stopy zwrotu, być może nawet trochę wyższe niż portfel długoterminowych obligacji i w Polsce, i w Stanach.
Zatem teraz.
że firmy chcą brać kredyty i kredyty długoterminowe i małe i średnie firmy też chcą brać takie kredyty.
Dla banków też dobra informacja, bo skompensują część tego spadku zysków, który będzie wynikał z tego, że jednak stopy procentowe w perspektywie powiedzmy 12 miesięcy, one będą niżej niż są teraz.
Więc znowu, dane makro nie były szokujące, natomiast to jest potwierdzenie dla długoterminowych inwestorów, że jeżeli chodzi o polskie makro, to tutaj negatywnych sygnałów dla naszej giełdy nie ma, czyli HOS-a może trwać.
no warto brać pod poprawkę na to, oczywiście rynek terminowy, czyli frasy też czasami się mylą, natomiast obniżka 100% o 50 punktów bazowych w tej chwili to nie jest coś, co wywróci nam rynek, to znaczy po prostu faktycznie rynek już jest przygotowany na to, że te obniżki nastąpią.
W perspektywie dwóch, trzech, czterech miesięcy nie ma dużej różnicy pomiędzy obniżką we wrześniu, w listopadzie i tak rynek będzie dyskontował przyszły rok wtedy i prawdopodobnie rentowności polskich obligacji powinny trochę spadać.
Ale masz jeszcze energię, siły po przerwie, także ewentualnie jakby coś to jeszcze, bo przejdziemy teraz w styl freestyle.
To teraz, jeżeli ktoś ma wolną dłoń, to prosimy o jakikolwiek komentarz, sygnał, napisanie czegokolwiek, wciśnięcie jakieś klapki, łapki, co tam uważacie.
Bardzo prosimy teraz, teraz to jest ten moment, bo za chwilę kończymy.
Dajcie znać teraz po prostu.
Poza tym na analizy.pl piszemy tak branżowo o PKO TFI, trzyliterowym PKO dla słuchających.
Nie interesują mnie specjalnie wskaźniki w analizie technicznej, natomiast interesują mnie trendy, które się utrzymują na rynkach.
I teraz mamy okres, który w najlepszym przypadku będzie trendem bocznym, jeżeli chodzi o rentowności.
I teraz warto o tym pamiętać.
Chciałem się dowalać roboty, ale pomyślałem teraz, że może już czas pomyśleć o puszce wiedzy, o tym cyklu, o tym 40 latach spadku rentowności amerykańskich obligacji, bo wiesz, wchodzi na rynek nowe pokolenie, które oczywiście w naszych statystykach tego młodego pokolenia nie widać, no ale może ktoś ze starszego temu młodemu podeśle link.
Jak taki spadający klin jest stworzony, to interpretacja jest taka, że to jest naciąganie sprężyny, czyli że następny ruch będzie w górę.
to czysta interpretacja takiej formacji mówi prawdopodobieństwo wzrostu rentowności jest większe niż spadku.
To wtedy wzrost gospodarczy będzie słabszy, więc zadziałają czynniki, które mogą spowodować, że ruch rentowności będzie bardzo gwałtowny na długoterminowych obligacjach w dół.
Nowy interes zaczyna się w środę lub w sobotę.
Ostatnie odcinki
-
Polska dogania UK? Banki – co za wyniki! AI „po...
20.02.2026 08:46
-
USA – Iran bez porozumienia, ropa WTI w górę. „...
19.02.2026 08:48
-
Lokaty w dół, obligacje w górę? Ropa, Japonia i...
17.02.2026 09:05
-
Cięcia stóp przed nami? Co za tydzień! Walmart,...
16.02.2026 09:34
-
Medal dla Polski. Rośniemy. Japońskie skoki obl...
13.02.2026 09:42
-
Ulica ruszyła do akcji!
12.02.2026 09:40
-
Sztorm na srebrze trwa. AI i coraz większe obaw...
10.02.2026 19:12
-
Czy GPW wraca po rekordy? Czy ropa przestaje dr...
10.02.2026 11:06
-
AI. Srebro, złoto i gorący pieniądz z Chin. BTC...
09.02.2026 13:27
-
Krajobraz po krachu na metalach szlachetnych i ...
04.02.2026 12:10