Mentionsy

Amici Sportivi
Amici Sportivi
05.05.2026 07:30

🍝 Spaghetti Polognese #56 | ZIELU MISTRZEM WŁOCH

Podcast o Polakach w Serie A. Asysta Zielińskiego pieczętuje scudetto Interu. Dobry występ Walukiewicza w starciu z Milanem. Buksa wraca do pierwszego składu po ponad dwóch miesiącach. Zalewski wraca na wahadło. Ziółkowski i Przyborek w tarapatach. Spaghetti Polognese serwuje Kacper Staszczyszyn.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Zalewski"

od ostatniego jego występu od pierwszej minuty, no i o powrocie Nikoli Zalewskiego na pozycję lewego wahadłowego.

Przechodząc dalej czas na Nikolę Zalewskiego, który wystąpił w spotkaniu Atalanty z Jeną od pierwszej minuty, wystąpił w pierwszym składzie, ale tym razem jako wahadłowy, czyli mamy tutaj drobną odmianę względem tego, jak wyglądało to w ostatnich kolejkach.

A mam wrażenie, że Zalewski jako jeden z tych niewielu zawodników faktycznie chciał coś na boisku pokazać, faktycznie chciał przechylić szalę zwycięstwa na korzyść Ladei.

Też niektóre z tych wrzutek, gdyby trochę więcej szczęścia dopisało Atalancie, mogłoby zakończyć się asystą Zalewskiego, bo naprawdę były one całkiem jakościowe.

Przy czym przez cały ten mecz brakowało moim zdaniem trochę lepszej decyzyjności, czyli coś co pojawia się u Zalewskiego w tym sezonie no powiedzmy dosyć regularnie, ale jest to kwestia, która u większości piłkarzy pojawia się dosyć regularnie i wielu mówi o tym, że

I to są te detale, które w tym meczu mogły nieco drażnić, ale i tak mam wrażenie, że patrząc na to jak prezentował się ogół drużyny Atalanty, no to Zalewski nie wypadał na jej tle aż tak tragicznie.

Gdy zobaczyłem, że Zalewski ten mecz zaczyna na pozycji wahadłowego, to jedno co się martwiłem o to, żeby nie popełniał jakichś błędów w defensywie, tak jak miało to miejsce dosyć często, kiedy na tej pozycji występował.

No ale na szczęście Genoa, na szczęście z perspektywy Zalewskiego właśnie.

Genoa w tym meczu również w ofensywie szczególnie za wiele sobą nie zaprezentowała, w związku z czym ta prawa strona z ich perspektywy i lewa strona, na której operował Nikola Zalewski, nie była szczególnie nadużywana, w związku z czym tych okazji do popełnienia błędu praktycznie w trakcie tego spotkania nie było.

Co za tym idzie, te największe mankamenty i braki w grze Zalewskiego na pozycji wahadłowego na szczęście zostały ukryte.

Reasumując, ja za to spotkanie zdecydowałem się Zalewskiemu wystawić wyjściową szóstkę, podobnie jak było to w przypadku Adama Buksy.

Można powiedzieć, że trochę sytuacja taka sama czy odwrotna jak to było w przypadku pojedynku Zalewskiego z Ellertsonem.