Mentionsy

Amici Sportivi
Amici Sportivi
11.05.2026 06:58

SZALONA ROMA!

Przegląd włoskiej prasy sportowej. Kocioł w walce o europejskie puchary: koszmar Milanu trwa, szalona Roma pokonuje Parmę, Como po raz pierwszy w Europie! Znamy ostateczny układ tabeli Serie B.


⭐️⭐️⭐️


Jeśli chcesz podziękować za ten przegląd lub wesprzeć nasz projekt:☕ https://buycoffee.to/amicisportivi - tu postawisz mi kawę❤️ https://patronite.pl/AmiciSportivi - tu zostaniesz naszym Patronem

#AmiciSportivi #WłoskaRobota #SerieA

Rozdziały (6)

1. Przedsezonowe rozstrzygnięcia w Serie B

Przedsezonowe rozstrzygnięcia w Serie B, w tym awans do Serie A i utrzymanie w drugiej lidze.

2. Mecz Inter kontra Lazio

Inter z wygraną 3-0 nad Lazio, analiza meczu i noty dla graczy.

3. Mecz Juventus kontra Lecce

Juventus zdobywa 1-0 w meczu z Lecce, analiza not i reakcje trenerów.

4. Mecz Roma kontra Parma

Roma wygrywa 3-2 z Parma, analiza meczu i noty dla graczy.

5. Mecz Milan kontra Atalanta

Milan przegrywa 2-3 z Atalantą, analiza meczu, noty i reakcje trenerów.

6. Podsumowanie i przyszłe wydarzenia

Podsumowanie ostatnich meczy i omówienie przyszłych wydarzeń, w tym finał Coppa Italia i mecze ligowe.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 26 wyników dla "Juve"

Swoje mecze wygrywają również Juventus i Como, które po raz pierwszy w historii awansuje do Pucharów Europejskich.

W playoffach zagrają Monca, Palermo, Catanzaro, Modena, Juve, Stabia i Avellino.

Najpierw już jutro zagrają ze sobą Modena i Juve Stabia.

No to lecz Juventus, 1-0.

12 sekund, 1-0 w Apuli na stadio przy Villa del Mare dla Juventusu.

W każdym razie była to jedna z najszybszych, a wręcz z perspektywy Juventusu patrząc, najszybsza bramka zdobyta w Serie A przez Turyńczyków.

Oczywiście historycznie szybszy jest Rafaleo, ale jeżeli skupimy się na obozie Juve, to gazeta też podkreśla, że odkąd Opta w ogóle pochyla się nad danymi, to jest najszybsza bramka.

Mecz z Interem na Stadionie Juventusu 1-0, a później 1-3.

Juventus przegrał to spotkanie z Nerazzurrimi.

W gazecie czytamy Wlachowicz fa Correre la Juve.

Wlachowicz rozpędza Juve, z tym rozpędzaniem bym się aż tak nie rozpędzał, bo koniec końców to tylko 1-0.

Natomiast widać jak w Lachowicia brakowało w Juventusie i w tym module 4-2-3-1, bo tym zaskoczył Luciano Spalletti, wystawił oczywiście Duszana na szpicy, ale dał mu trzech ludzi za plecami, dał mu Ildiza, dał mu Mackeniego na dziesiące i dał mu Consensao, to faktycznie wyglądało fajnie.

Natomiast Juventus awansował po tym meczu na trzecie miejsce, mając cztery punkty przewagi nad piątą Romą, oczywiście przed jej spotkaniem z Parmą, przed spotkaniem Milanu z Atalantą, a do tego, jak głosi nam ta jeszcze statystyka, ta czwórka, zaliczył czwarty mecz wyjazdowy z rzędu z czystym kątem.

Nie ma Ipeggiore w Juventusie, jest Ilvoto Piubasso dla Gleisona Bremera.

Dla Kopmeinersa, Keliego, Kalulu większość to 6,5, no i na taką notę oceniony też zespół Juventusu i na taką notę też Luciano Spalletti, który jeżeli myślicie, że był zadowolony po tym meczu, to nic bardziej mylnego.

Spalletti powiedział, kiedy zapytano mnie, czy zaproponowano mi współpracę z Juventusem, powiedziałem, chętnie dołączę, ale proszę tylko o jedną rzecz.

Filip Okornakia zwrócił też uwagę na to, jak Juventus zagrał mimo wszystko ofensywnie.

Mimo 1-0, zobaczcie na te słupki, Juventus zalicza niemal 160 wertykalnych podań prostopadłych, dynamicznych do przodu.

Oczywiście nikt nie zabierał Juventusowi dominacji, ale to Cagliari wygrało 1-0, a Juventus nie trafił do bramki Sardyńczyków ani razu.

Serb wzięty przed kamery powiedział, że teraz trzeba docisnąć, jak najlepiej zakończyć ten sezon, oczywiście tak trzeba było powiedzieć, ale zapytany o to, czy te dwa ostatnie mecze będą też jego ostatnimi w Juventusie,

Wściekły z kolei po meczu, swoją drogą, di Lecce, Leocie, gratulujemy Icariusowi kolejnego narodzin, kolejnego potomka, natomiast nas interesuje tutaj, ale wstawka właśnie w kontekście meczu Juventusu z Lecce.

Huśtawka nastrojów na maksymalnym poziomie nie tylko w tych obozach, ale też w obozie Milanu, Juventusu, pewnie też Como, Patza Roma, Szalona Roma, Magico Malen, magiczny, czarodziejski Daniel Malen.

Juventus 68, Milan 67, Roma 67.

Wyobraźcie sobie, jesteście kibicem Milanu, wybieracie się na ostatnie trzy domowe mecze Rossoneri na stadio San Siro i macie tak, 0-3 z Udinese, 0-0, mierne, z Juventusem i teraz 2-3 z Atalantą, no przynajmniej jakieś dwie bramki.

który obejmie stanowisko dyrektora sportowego, a w kontekście trenera mówi się o Tiago Motcie, więc Atalanta odtwarza to, co stworzył w swoich strukturach jeszcze nie tak dawno Juventus, jeżeli wierzyć włoskiej prasie.

Zostało 180 minut i Juventus, i Como również muszą uważać i walczyć do samego końca, bo tutaj, w tym kotle, wszystko jest absolutnie jeszcze możliwe.