Mentionsy

Amici Sportivi
Amici Sportivi
04.02.2026 07:10

☕ MILAN, NAPOLI, JUVENTUS, ROMA: KTO PO LIGĘ MISTRZÓW?

Przegląd włoskiej prasy sportowej. Roma przegrywa z Udinese, Milan nokautuje Bolognę. Szpital w Napoli! Antonio Conte: mistrz czy maruda. Koszmarny miesiąc przed Juventusem. Kto po Ligę Mistrzów? Zapraszam. Marcin Nowomiejski

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Di Lorenzo"

Dziś nie tylko o meczu Romy z Udinese i Milanu z Bolognią, wrócimy też do starcia Napoli z Fiorentiną do kontuzji Giovanie Di Lorenzo, a przy okazji pomówimy o przepychankach słownych pomiędzy Antonio Conte i Maxem Alegrim.

Dokleimy kilka informacji, między innymi ostatnie wieści na temat stanu zdrowia Giovanniego di Lorenzo i to uczyni nam bogatszym ten przegląd prasy.

Tymczasem słodko-gorzkie sobotnie popołudnie przeżyło Napoli, bo z jednej strony wygrana z Fiorentiną 2-1, komplet punktów, utrzymanie w czołówce, w ścisłej czołówce Serie A, no ale z drugiej strony poważna kontuzja Giovanniego Di Lorenzo.

Wściekły był zwłaszcza Antonio Conte, ale wierzę, że Giovanni Di Lorenzo jest nie mniej wściekły.

Ten sezon Napoli przypomina walkę o przetrwanie, a kontuzja Di Lorenzo jest już wręcz symboliczna, pisze redaktor Gazetty.

Natomiast ja skupię się bardziej na lewej stronie, pozwólcie, bo tam Di Lorenzo che dramma, co za dramat Di Lorenzo.

W momencie, kiedy nagrywam ten blog, wciąż nie wiadomo ostatecznie, co to za kontuzja, ale wszystko wskazuje na to, że to więzadła, że nie obejrzymy Di Lorenzo przez dłuższy czas na boiskach, co oznacza problem nie tylko dla Antonio Conte i dla Napoli, ale oczywiście również dla reprezentacji Włoch i Gennaro Gattuso w kontekście chociażby barażów.

Jestem ciekawy w ogóle waszej oceny tej sytuacji, no i kim zastąpi Giovanie Di Lorenzo, bo teraz Antonio Conte będzie musiał szyć i w końcówce Mercato mówiło się m.in.

Między innymi wiemy, że stan Giovanniego Di Lorenzo nie jest aż taki zły, jak się tego obawiano.

Z uwagi na to, że prognoza to 40 do 60 dni pauzy, ale jak pisze różowy dziennik, znając charakter i upór Di Lorenzo, nie będzie dziwne, jeśli wróci do dyspozycji już wcześniej.