Mentionsy

Amici Sportivi
Amici Sportivi
01.08.2025 18:48

💰 CZY WŁOSKIE MERCATO WIEJE NUDĄ?

Transfery w Serie A, hit czy kit? Który z klubów pracuje najlepiej, a który jest w tyle za rywalami? Napoli, Inter, Juventus, Milan, Roma i inne kluby: jak się wzmacniają i czy liga włoska za bardzo stawia na recykling piłkarzy po 30-stce? Zapraszają: Marcin Nowomiejski i Łukasz Hysa.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Juventus"

Nadal kibic Juventusu?

Nadal kibic Juventusu, nie wstydzę się tego powiedzieć i nie boję, ale też, tak jak podkreślam, kibic pewnie nie tak bardzo emocjonalnie podchodzący do tego sportu i do klubu jak kiedyś.

I co by nie mówić o tym Scudetto Napoli, że mało punktów potrzebowali, że trzeba by sięgnąć naprawdę paru lat wstecz, żeby spotkać Milan czy Juventus Sariego, który podobnie punktował, żeby zdobyć mistrza.

Wiesz co, trochę przeżywałem, na pewno bardziej niż mecze Juventusu, co może być ciekawe dla ciebie i dla innych.

Kibic Juventusu bardziej przeżywa mecze Interu i Napoli niż mecze Juventusu.

Bo ani Juventus, ani Milan, ani Roma, ani żaden inny zespół raczej ani jakościowo, ani pod względem doświadczenia nie dorównywał tym dwum.

Myślałeś tak o Juventusie już na początku sezonu, że nie będą walczyli o Scudetto?

Pytasz mnie, czy myślałem jako kibic, czy jako... Słuchaj, gdybym zaprosił Cię przed poprzednim sezonem na odcinek zapowiadający, czy typujący, typowanie wyników, na którym miejscu posadziłbyś Juventus?

Natomiast wydaje mi się, z naciskiem na wydaje mi się, że postawiłbym Juventus na trzecim miejscu.

Jak popatrzysz sobie na jego karierę w Juventusie, ale też w innych klubach, w Interze nawet.

Czyli gdyby Antonio Conte, a nie Tiago Motta dołączył do Juventusu, to wiedziałbyś, że Juventus wylądowałby wyżej niż trzecie miejsce?

Nie chciałbym, żeby Antonio Conte wylądował w Juventusie.

Z Allegri może nie, ale wiesz, ja już jestem na etapie, na którym liczę, że Juventus w końcu dorobi się trenera i w końcu się dorobi spojrzenia na futbol, w którym...

Nie wiem, czy to jest dobry moment, żeby kontynuować ten wątek, ale uważam, skoro już przy tym jesteśmy, że ta słynna maksyma Juventusu, że zwycięstwo to jest jedyne, co się liczy, czy jest jedynym, co się liczy, jest w tej chwili...

mniej daje Juventusowi dobrego niż złego.

Jest raczej takim, wiesz, spiętnem Juventusu.

Bo chcę cię zacytować po raz pierwszy twój wpis na X po meczu Juventusu z Como.

wyglądał twój odbiór Tiago Motty w Juventusie?

Natomiast napisałeś po pierwszej połowie meczu z Como w taki sposób, cytuję, czekać na drugą połowę z większą niż zerowa szansą, że Juventus się nie zabetonuje, bezcenne.

Tu tak cytuję krytyków zatrudnienia w ogóle Tiago Motti w Juventusie.

No ale wiesz, moim zdaniem to z kolei, co wymieniłeś, to nie są na tyle twarde argumenty, żeby z kolei nie wierzyć w ten trenerski transfer do Juventus.

w Bolonii, kiedy Juventus zaczął remisować i kiedy po którejś tam kolejce miał ileś tam punktów po kilku remisach, to ja sobie zrobiłem analizę początku jego w Bolonii, sezonu, za który go chwaliliśmy i oczywiście trudno porównywać jeden do jednego Bolonię z Juventusem, ja zdaję sobie z tego sprawę, natomiast ja też nie wierzę, że nie mieli podstaw ci, którzy wierzyli, że zmiana

Allegri'ego na Motte z takim początkiem sezonu w Juventusie nie miała żadnego sensu.

No dobrze, wracając do tego odbioru Tiago Motty w Juventusie.

Jeszcze trzeba powiedzieć jedną rzecz, że uważam, pamiętając opinię w momencie, kiedy Tiago Motta dołączał do Juventusu, wielu było hura optymistów, którzy, mam wrażenie,