Mentionsy
338. Strzały na kolacji korespondentów Białego Domu. Byliśmy w środku
To miał być jeden z najbardziej prestiżowych wieczorów w Waszyngtonie – doroczna kolacja korespondentów Białego Domu. Na sali ponad 2600 osób: dziennikarze, politycy, przedstawiciele administracja, prezydent Donald Trump z pierwszą damą. I nagle strzały. W tym odcinku Lidia Krawczuk i Paweł Żuchowski opowiadają dokładnie, co wydarzyło się w hotelu Washington Hilton. Jak wyglądało wejście na wydarzenie chronione przez United States Secret Service, co działo się przed salą balową i przy bramkach bezpieczeństwa a potem na samej sali. Lidia i Paweł opowiadają też o tym, co dzieje się w głowie, kiedy słyszysz „shooter” i nie wiesz, co za chwilę się wydarzy.
Rozdziały (14)
Lidia i Paweł opisują proces wejścia do hotelu Washington Hilton, gdzie odbywa się kolacja korespondentów Białego Domu.
Opisane są problemy związane z bezpieczeństwem i protestami przed wejściem do hotelu.
Paweł opisuje zakup parasolki z powodu deszczu i przewidywanych problemów z wejściem do hotelu.
Opisane są kolejne etapy wejścia do hotelu, w tym kontrola bezpieczeństwa i proces odbioru parasolki.
Lidia i Paweł opisują imprezę przed kolacją i opowiadają o swoim miejscu przy stole.
Opisane są momenty rozpoczęcia kolacji i położenie ważnych osób na scenie.
Lidia i Paweł wyjaśniają, że kolacja jest organizowana przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Korespondentów Białego Domu, a nie prezydentem.
Opis przebiegu kolacji, organizacji imprezy i zdarzenia strzałów podczas kolacji. Opowieść o doświadczeniach uczestników imprezy i ich reakcji na sytuację.
Korespondenci relacjonują kontynuację imprezy, rozmowy z personelem hotelowym i oczekiwania na konferencję prasową.
Korespondenci opisują przebieg imprezy, rozmowy z dziennikarzami Sky News i ich oczekiwania na przyszłe kolacje.
Korespondenci opisują strzelaninę podczas kolacji, reakcje i oczekiwania na wyjaśnienia dotyczące dostępu do broni.
Korespondenci omawiają problem dostępu do broni w Stanach Zjednoczonych i jego związek z wydarzeniami.
Korespondenci opisują swoje wrażenia po imprezie, relacje z after parties i ich perspektywy.
Korespondenci podsumowują rozmowę i ogłaszają koniec podcastu.
Szukaj w treści odcinka
Ale to zawsze tak jest, trzeba powiedzieć, bo to znaczy inaczej.
W czasie pierwszej kadencji nie był na żadnej.
Tak, no nawet może trochę więcej.
Albo i lepiej.
Przed salą, do której trzeba było zejść, jeszcze piętro niżej.
No i tam zaraz kilka minut po tej 19 zeszliśmy schodami do tej sali głównej.
Potem siedział dalej wiceprezydent J.D.
No powiedzmy to, lepszej, lepszej.
Więc na sali przez dłuższą chwilę nie było ani internetu, ani zasięgu telefonii komórkowej.
Nie widziałem jej.
Słuchaj, ktoś chyba strzelał na tej imprezie, ewakuowali prezydenta, my jesteśmy z mamą bezpieczni, jest okej.
Ja napisałem, jesteśmy cali, nie przejmuj się, z nami wszystko okej.
Będąc chyba na tej scenie, gdzie widzimy jak podbiega ochrona i wycofuje wiceprezydenta J.D.
Już powiedziałem, że się nie zgadzam z tym, ale okej.
Natomiast jeżeli chodzi o prezydenta, bo tam są głosy, że on później... Przede wszystkim trzeba jasno powiedzieć, że jeden z agentów, który
Zresztą dzisiaj o tym mówiła Caroline Leavitt w czasie konferencji prasowej.
Piętro wyżej.
Natomiast sala balowa była piętro niżej.
No i przede wszystkim, czy jak później już wiedzieliśmy, że ktoś tam padł, ktoś został zatrzymany, też nie wiedzieliśmy czy on żyje czy nie, ja pamiętam jedną z relacji nagrywałem i mówiłem, że no mówi się, że ktoś został zatrzymany, ale nigdy nie wiesz, czy nie ma kogoś drugiego, czy nie ma trzeciej osoby, czwartej.
Ale ta kolacja nie odbyłaby się w sali balowej.
No nie wyobrażam sobie, że inaczej.
No i jeszcze tutaj musimy wam powiedzieć, że tak jak mówiliśmy na początku, że po tej kolacji, gdyby ona oczywiście przebiegła zgodnie z planem, no to było zaplanowanych bardzo dużo imprez takich po after parties i jak zapadła decyzja, że kolacja nie będzie kontynuowana, no to część wiadomo dziennikarzy ruszyła do pracy, tak, no już dziennikarze telewizyjnie to wiadomo, to muszą być na miejscu przed kamerami i tak dalej.
Potwora też bym nie zostawił, ale wiele osób niestety w tej szatni... Mało tego, tam słyszałem, że ktoś zostawił laptopa, no bo wiecie, dziennikarze po balu przygotowują relacje, no więc zostawili płaszcz, komputer na wieszaczku w szatni płatnej.
On mówi, mam, trzymaj.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
349. Nowy Air Force One. Prezent od Kataru, któ...
14.07.2026 04:00
-
348. Ewakuacja, Secret Service i dzień pełen zw...
07.07.2026 04:00
-
347. 250 lat Ameryki. Polskie historie, o który...
30.06.2026 04:00
-
346. Nowe muzeum pod Lincoln Memorial i awantur...
23.06.2026 04:00
-
345. Zwiedziła wszystkie 50 stanów USA. I nadal...
16.06.2026 04:00
-
344. Poleciałyśmy do Atlanty na wystawę Diora. ...
09.06.2026 04:00
-
343. San Francisco. Miasto, do którego chce się...
02.06.2026 04:00
-
342. Wielkie marki, AI i nowe zasady gry w świe...
26.05.2026 04:00
-
341. Oczami amerykańskiego dyplomaty: od Warsza...
19.05.2026 04:00
-
340. Pierogi, ambasady i American Dream z polsk...
12.05.2026 04:00