Mentionsy

Ameryka i ja - Lidia Krawczuk w RMF Classic
Ameryka i ja - Lidia Krawczuk w RMF Classic
24.03.2026 05:00

333. Polskie kino w Waszyngtonie. Festiwal polskich filmów w stolicy USA

W odcinku zabieram Was na Festiwal Polskich Filmów Fundacji Kościuszkowskiej w stolicy Stanów Zjednoczonych. Usłyszycie rozmowę z Dagmarą Domińczyk, która podczas gali otwarcia odebrała nagrodę za promowanie polskiej kultury w USA i opowiada o emigracji, rodzinie i tym, co znaczy być „pomiędzy” dwoma światami. Jest też jej mąż, Patrick Wilson – i jego perspektywa, Amerykanina, który przez lata oswajał polskość. Rozmawiam również z organizatorami festiwalu o tym, po co w ogóle pokazywać polskie kino w USA i czy w świecie streamingu ludzie jeszcze chcą chodzić do kina. Są też głosy widzów i twórców – w tym Piotra Domalewskiego, który mówi o tym, dlaczego jego film „Ministranci” zadziałał także na amerykańską publiczność, mimo zupełnie innego kontekstu kulturowego. Są też rozmowy o przyszłości kina, o tym, czy streaming i AI zmienią wszystko, czy jednak nadal będziemy potrzebować sali kinowej, wspólnego przeżywania i historii, które coś w nas poruszają.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Waszyngton"

Dzień dobry, tu Lidia Krawczuk i podcast Ameryka i ja, który powstaje w Waszyngtonie.

W ostatnich dniach w Waszyngtonie odbywał się tutaj Festiwal Polskich Filmów Fundacji Kościuszkowskiej i dlatego pomyślałam, że Wam trochę tutaj o tym opowiem, zwłaszcza, że w trakcie festiwalu miałam okazję nagrać kilka rozmów, które dzisiaj usłyszycie.

Chciałabym jeszcze wrócić do Twojego filmu, który zostanie pokazany publiczności festiwalowej w czasie Festiwalu Polskich Filmów tutaj w Waszyngtonie.

Bo Waszyngton to jest stolica wydarzeń, eventów.

Akurat teraz jesteśmy tak, zaraz po Oscarach, tutaj już się rozpoczyna Cherry Blossom Festival, czyli taka impreza, która jest tak wryta w kalendarz Waszyngtonu, że tutaj nikt nie będzie konkurował z tym, z tym wydarzeniem.

Jesteśmy tuż przed kwitnieniem wiśni, które tutaj już naangażuje uwagę niemal całego Waszyngtonu, bo jest spektakularne.

To są i Polacy, którzy mieszkają tutaj w rejonie Waszyngtonu i w samym Waszyngtonie, ale też Amerykanie i najczęściej to są po prostu amerykańscy małżonkowie Polek albo po prostu znajomi, amerykańscy znajomi Polaków.

Jestem wiceprezesem Festiwalu Filmów Polski w Waszyngtonie.

Panowie kiedyś pracowali w Polsce, w dyplomacji, na placówkach dyplomatycznych, ale dzisiaj nie będziemy rozmawiać o tym, bo dzisiaj jesteśmy tutaj, żeby rozmawiać o polskich filmach i Festiwalu Polskich Filmów w Waszyngtonie.

I to jest oczywiście Liliana Komorowska, aktorka, która była przewodniczącą jury festiwalu w Waszyngtonie.

Skupmy się na najbliższych pięciu latach i na festiwalu filmowym tutaj w Waszyngtonie.

Podczas projekcji tego filmu sala była pełna i też miałam okazję porozmawiać z reżyserem tutaj w Waszyngtonie.

Zanim zaczniemy rozmawiać o Festiwalu Polskich Filmów tutaj w Waszyngtonie, to chciałam od razu zapytać o ten Waszyngton, bo słyszałam, że...

Bo tutaj w przypadku takiego festiwalu w Waszyngtonie, który jest bardzo młodym festiwalem, trudno o taki jednoznaczny odbiór amerykańskiej publiczności, dlatego że zazwyczaj Amerykanie to są...

No był ten ciekawy wątek, o którym mówiłeś, kiedy były już pytania po projekcji filmu tutaj w Waszyngtonie, że sam byłeś ministrantem.

Chciałabym jeszcze tutaj zatrzymać się na takim wątku, no bo rozmawiamy przy okazji festiwalu filmowego w Waszyngtonie, młodego, tak jak już wspominałam.

No muszę wam powiedzieć, że cieszę się, że inicjatywa Festiwalu Polskich Filmów w Waszyngtonie tutaj się zrealizowała.

By w Waszyngtonie, w mieście, w którym stale coś się dzieje, ściągać publiczność i po prostu konkurować z innymi i z innymi atrakcjami.