Mentionsy

Ameryka i ja - Lidia Krawczuk w RMF Classic
Ameryka i ja - Lidia Krawczuk w RMF Classic
13.01.2026 05:00

323. Po co Stanom Zjednoczonym Grenlandia?

Grenlandia długo była białą plamą na mapie: lód, daleka północ, koniec świata. Dziś to jedno z miejsc, o których w Waszyngtonie mówi się bardzo serio. Razem z Pawłem Żuchowskim, korespondentem RMF FM w USA, rozmawiamy o tym, co Grenlandia mogłaby realnie dać Stanom Zjednoczonym.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 41 wyników dla "Trump"

On jest jednym z najbliższych doradców Donalda Trumpa i potem jeszcze sobie trochę na jego temat porozmawiamy.

To jest konserwatywna działaczka polityczna i była urzędniczka administracji Donalda Trumpa.

W grudniu 2024, czyli jak już było wiadomo, że Donald Trump zostanie zaprzysiężony na prezydenta Stanów Zjednoczonych, rozpoczęła już pracę w nowo utworzonym Departamencie Efektywności Rządu, czyli to jest ten departament, który był kierowany przez Elona Muska.

W lutym 2025, czyli po tym jak już Donald Trump był oficjalnie, formalnie prezydentem Stanów Zjednoczonych, została powołana do Prezydenckiej Rady Doradczej do spraw wywiadu.

To jest właśnie wtedy, kiedy nastąpił ten słynny, można powiedzieć, rozwód Ilona Muska z Donaldem Trumpem.

To ja bym jej jednak mimo wszystko na pierwszym planie nie lokował, tylko właśnie te kwestie ekonomiczne, dlatego że dla Trumpa myślę ważniejsze są pieniądze niż same kwestie militarne.

To było mniej więcej wtedy, kiedy też Donald Trump bardzo mocno mówił o tym, że Kanada powinna stać się 51 stanem.

Mieszkańcy Grenlandii oburzyli się w ogóle tymi słowami prezydenta Donalda Trumpa.

Taka zupełnie sprawa bez znaczenia, można powiedzieć, ale urosło to do rangi wielkiego międzynarodowego wydarzenia właśnie po tym, jak Donald Trump zaczął mówić o Grenlandii w kontekście potencjalnego kupna-przejęcia, czy jak to nazwać.

Nie wiem, czy pamiętasz, bo przecież... Tak, Donald Trump Junior.

No właśnie, wracając właśnie do tej Grenlandii, bo ja trochę przestawiłem, nie odpowiedziałem wprost na twoje pytanie o te kwestie militarne, bo ja mam takie przemyślenie, że Trump to jest...

Ja nie uważam Trumpa za stratega.

W każdym razie Trump mógł uznać, że przyjęcie Grenlandii...

Ale Trump widzi możliwość powiększenia potęgi Ameryki.

No i oni chcą zrozumieć, o co chodzi tak naprawdę Trumpowi.

Bo jeżeli chodzi o kwestie bezpieczeństwa, to jestem przekonany, że jeżeli Trump powie, że potrzebuje dodatkowych obszarów pod instalacje wojskowe, to nie będzie problemu, no bo wszystkim nam zależy, zwłaszcza członkom Paktu Północnoatlantyckiego, by zapewniać bezpieczeństwo.

Ale Trumpowi chodzi o to, co jest pod lodem i śniegiem.

To jest jeden z najbardziej wpływowych architektów polityki Donalda Trumpa i od 2025 roku pełni funkcję zastępcy szefa personelu Białego Domu do spraw polityki oraz doradcy do spraw bezpieczeństwa wewnętrznego.

Wcześniej był między innymi głównym autorem prezydenckich przemówień w pierwszej administracji Donalda Trumpa.

Jest powszechnie postrzegany jako ideologiczny filar trumpizmu, szczególnie w obszarze twardej polityki migracyjnej i bezpieczeństwa.

No bo artykuł piąty Paktu Północnoatlantyckiego mówi, że atak na jedno państwo no musi dać odpowiedź pozostałych członków, więc gdyby członek NATO zaatakował członka NATO, no to jest po Pakcie Północnoatlantyckim, więc wiesz, no Donald Trump też mówi, że nie wyklucza użycia siły, zresztą...

Ja wiem, że świat stanął na głowie i że to, co nam się wydawało jeszcze nie tak dawno niemożliwe, dzisiaj staje się możliwe i mówienie, że Donald Trump się do tego nie posunie, byłoby daleko nieostrożne z mojej strony, zwłaszcza, że dziś wszystko jest możliwe.

Niektórych polskich polityków, którzy mocno stoją po stronie Donalda Trumpa.

Być może jakąś część, jeżeli rzeczywiście Donaldowi Trumpowi, Grenlandia nie jest na sprzedaż oczywiście, ale jeżeli Donaldowi Trumpowi zależy na kwestiach bezpieczeństwa, no to może zadowoli się jakimś fragmentem pod bazę wojskową.

Wiesz co, to od razu tutaj mam taką depeszę, która pojawiła się w agencji Reuters, że urzędnicy administracji Donalda Trumpa rozważali wysłanie jednorazowych wypłat dla mieszkańców Grenlandii.

Wypowiedzi Trumpa i jego doradców, w tym właśnie wspomnianego przez ciebie Stevena Millera, spotkały się z dystansem nawet ze strony własnej partii, partii republikańskiej.

To też jesteśmy przed rocznicą zaprzysiężenia Donalda Trumpa na urząd prezydenta i my wszyscy chyba myśleliśmy, kiedy prezydent rozpoczynał swoją kadencję, że po roku to my będziemy może

W jakiś sposób może dały Trumpowi do myślenia, że właśnie chce to samo zrobić z Grenlandią.

No ale to jest błąd w myśleniu, bo jeżeli Trump zrobi to, co być może chciałby robić Putin jeszcze na innych terenach, no to to otworzy mu drogę, bo wtedy, skoro Stany Zjednoczone anektują jakiś obszar, to my możemy też to robić.

Wprost mówią, że te wypowiedzi Trumpa, jeżeli one po prostu przerodziłyby się w czyny, no to jest sprzeczne z prawem międzynarodowym.

Zresztą Donald Trump już po ataku na Wenezuelę powiedział, że już nigdy nikt nie będzie kwestionował pozycji Stanów Zjednoczonych na półkuli zachodniej, więc ewidentnie chodzi o to, że Stany Zjednoczone mają być silne, mocne w regionie, mają poszerzać swoje wpływy na świecie.

To jest trochę spójne z polityką America First prezydenta Donalda Trumpa, choć nie tak chyba Donald Trump obiecywał Amerykanom, bo on obiecywał skupienie się na problemach krajowych.

Tak, i w tym audiobooku także opowiadam o Grenlandii, o tym, że Donald Trump chce aneksji Grenlandii, że także chciałby Kanady.

Właśnie kiedy dzisiaj w twoim podcaście mówiłem o tym, że Donald Trump został wyśmiany, czy że były śmiechy na sali, kiedy on mówił, że potrzebujemy Grenlandii, to na przykład w tym audiobooku tak to jest zrobione, że ja te fragmenty mam tam wycięte i kiedy mówię, że z Donalda Trumpa zaśmiano się po tych słowach potrzebujemy Grenlandii, no to to słychać, więc to sprawia, że... Poczekaj, to ja może to w twoim audiobooku słyszałam.

Dziwię się, że mi zadajesz takie pytanie, znając Donalda Trumpa, a znasz go bardzo dobrze.

Wiesz, że Donald Trump ma kilka dyżurnych tematów.

Ale nie o to chodzi Donaldowi Trumpowi, wciąż będę to powtarzał.

Bardziej chodzi o to, że Donald Trump ma kilka tematów, do których wraca i jak na przykład jeden temat się wyczerpuje albo nie idzie tak jak trzeba, to Donald Trump sięga po kolejny temat i jesteśmy świadkami takich tematów.

No ale czy ostatnio usłyszałaś jakąś wypowiedź Donalda Trumpa o cłach?

Chociaż nie słychać, że Donald Trump przytacza liczby, ile to pieniędzy wpłynęło.

Pewnie tak, ale zobacz, Donald Trump nie chce mówić, że rozważa pewne sprawy w takim terminie tygodniowym czy dwutygodniowym, ale często to tak i jest.