Mentionsy

Ameryka i ja - Lidia Krawczuk w RMF Classic
Ameryka i ja - Lidia Krawczuk w RMF Classic
27.05.2025 04:00

291. Polska astrofizyczka w Ameryce: Zuzanna Kocjan o Fulbrightcie i badaniu Wszechświata

Wszystko zaczęło się od książek o gwiazdozbiorach. Potem przyszły filmy, pierwsze szkolne fascynacje i decyzja: wyjazd z Polski, by zrozumieć, jak działa Wszechświat. Dziś Zuzanna Kocjan bada galaktyki i tworzy symulacje kosmosu na jednej z amerykańskich uczelni – w ramach programu Fulbrighta. W rozmowie opowiada o swojej naukowej drodze, życiu w Stanach a także tym, jak to jest być kobietą w świecie astrofizyki.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Fulbrighta"

Zuzanna Kocjan to polska astrofizyczka, która dzięki stypendium Fulbrighta bada wszechświat na Uniwersytecie Maryland i dziś porozmawiamy o jej drodze.

I tam kończyłam studia licencjackie, potem magisterskie, potem wyjechałam do Szwecji na rok i właśnie w międzyczasie jakoś tak dowiedziałam się, że istnieje stypendium Fulbrighta i złożyłam aplikację.

Szwecja się wzięła stąd, że mój promotor pracy magisterskiej dostał tam posadę i zapytał mnie, czy chciałbym kontynuować moje badania po ukończeniu studiów magisterskich i stwierdziłam, że jak najbardziej, ponieważ też tak to się złożyło, że Fulbrighta mniej więcej dostałam w tym samym czasie, a to wtedy oznacza, że jest taki rok przerwy, gdzie tam się składa te wszystkie aplikacje i tak dalej, więc przez rok po prostu musiałam się gdzieś

Jesteś tutaj na stypendium Fulbrighta.

I to właśnie też było moją główną motywacją, jeśli chodzi o właśnie Fulbrighta, że chciałam właśnie aplikować do Stanów, bo wiem, że w Stanach bardzo się w to inwestuje i jest bardzo dużo właśnie dostępnych środków, które można wykorzystywać właśnie na tego typu badanie, jakie ja prowadzę.

No i zgodnie z zasadami Fulbrighta, po zrobieniu doktoratu i po zakończeniu stypendium musisz wyjechać ze Stanów Zjednoczonych do Polski.

A czy po zakończeniu tutaj tego etapu amerykańskiego w ramach stypendium Fulbrighta, no powiedziałeś, że tam można zostać trochę dłużej, coś robić, ale finalnie i tak teoretycznie będziesz musiała wyjechać ze Stanów Zjednoczonych.

Chociaż mówiąc szczerze, znam taki przypadek, gdzie dziewczyna, która przyjechała na Fulbrighta w międzyczasie się zakochała.