Mentionsy
Partia status quo. Dlaczego Demokraci finansują brutalną politykę Trumpa?
Siedem podpisów wystarczyło, by obietnice o „walce o duszę Ameryki” zamieniły się w pusty slogan. Podczas gdy ulice Minneapolis wrzały od protestów przeciwko brutalności służb federalnych, Kongres USA stał się sceną aktu, który wielu obserwatorów nazywa politycznym sabotażem własnego elektoratu. Siedmioro Demokratów, zamiast postawić tamę radykalizmowi, zdecydowało się sfinansować mechanizmy, które ich własna partia publicznie potępia.
Właśnie teraz, gdy agenci ICE testują granice państwa prawa w prime time, musimy zadać pytanie: dlaczego liderzy, tacy jak Hakeem Jeffries, dopuścili do rozmycia odpowiedzialności? Kongres USA dysponuje narzędziami kontroli, jednak w obliczu bezwzględnego rewizjonizmu administracji Donalda Trumpa, partyjne elity wybrały bezpieczny proceduralizm. To głosowanie to symbol, dowód na to, że imigracja w usa przestała być dla mainstreamu tematem praw człowieka, a stała się kartą przetargową w grze o uniknięcie kolejnego shutdownu.
Zjawisko to budzi wściekłość tam, gdzie dotąd płynęło największe poparcie. Lewica w Ameryce oraz organizacje obywatelskie nie chcą już słuchać o „trudnych kompromisach”, gdy w grę wchodzą masowe deportacje w USA. Dane są bezlitosne: zaufanie do Demokratów szoruje po dnie, osiągając historyczne minimum 30 procent. To wynik gorszy niż w czasach afery Watergate. Jak to możliwe, że partia mająca pełen zestaw argumentów moralnych i prawnych, wchodzi w rok 2026 w stanie klinicznej śmierci wizerunkowej?
Podcast Ameryka dla Zaawansowanych sprawdza, czy istnieją jeszcze ośrodki realnego oporu. Podczas gdy federalny Kongres USA pogrąża się w apatii, gubernatorzy tacy jak Tim Walz czy Josh Shapiro wytaczają własne działa, pozywając administrację i tworząc stanowe tarcze dla obywateli. Czy to wystarczy, by uratować partię przed całkowitym odklejeniem od realiów? A może postawa polityków takich jak Gavin Newsom, który łączy głośne szyderstwa z Trumpa z unikaniem konkretnych deklaracji o rozwiązaniu ICE, to tylko wentyl bezpieczeństwa dla sfrustrowanej bazy?
Posłuchaj analizy, która wykracza poza nagłówki newsowe. Dowiedz się, dlaczego Kongres USA oddał pole w walce o definicję bezpieczeństwa narodowego i jakie konsekwencje dla cen żywności oraz stabilności społeczności lokalnych będzie miało wyrwanie milionów ludzi z rynku pracy. To opowieść o tym, co się dzieje, gdy polityka zamienia się w teatr, a moralizm przestaje kogokolwiek karmić. Zapraszam do słuchania.
Jeśli chcesz lepiej zrozumieć współczesną Amerykę i jej społeczeństwo, zapraszam do śledzenia kolejnych odcinków „Ameryki dla Zaawansowanych”. W każdym tygodniu analizuję zjawiska, które kształtują politykę w USA, kulturę USA i historię USA, łącząc dane, źródła i kontekst. Jeśli chcesz wesprzeć projekt lub dołączyć do społeczności, odwiedź mój profil na Patronite: patronite.pl/adz Dziękuję za słuchanie!
Hosted on Ausha. See ausha.co/privacy-policy for more information.
Szukaj w treści odcinka
22 stycznia, gdy Amerykanie przygotowywali się do kolejnych protestów przeciwko brutalności ICE w Minneapolis, na kapitolu w Waszyngtonie doszło do aktu politycznej kapitulacji.
ICE wymknęło się spod kontroli, federalne naloty przypominają demonstracje siły, a administracja Donalda Trumpa testuje granice państwa prawa na żywo w prime time.
Doszło do niego dokładnie w momencie, gdy opowieści o brutalności i nieprzejrzystości ICE przestawały być niszową narracją aktywistów, a stały się tematem ogólnokrajowych serwisów informacyjnych.
Około 95% wyborców demokratów sprzeciwia się sposobowi w jaki ICE egzekwuje prawo imigracyjne, a 77% opowiada się za całkowitą likwidacją tej agencji.
Niemal 70% wyborców niezależnych negatywnie ocenia sposób egzekwowania prawa imigracyjnego przez ICE pod rządami Trumpa, a postulat rozwiązania agencji dzieli elektorat niezależny niemal dokładnie na pół.
I tu znowu wracamy do kontrowersji wokół ICE.
Newsom potrafi mówić o ICE językiem emocji, konfliktu i moralnego oburzenia.
Ale gdy rozmowa schodzi na realne działania, wyraźnie dystansuje się od hasła Abolish ICE.
Kiedy słyszymy kolejnego senatora czy kongresmena mówiącego, że agresja ICE i administracji Trumpa musi się skończyć, a potem widzimy, że partia nie proponuje żadnego spójnego pakietu działań, nie domyka luk proceduralnych, nie buduje koalicji pod konkretne przepisy, nie prowadzi konsekwentnej kampanii komunikacyjnej i co najważniejsze czasem po prostu dokłada głosy dofinansowania systemu, który publicznie krytykuje, zostaje jedno wrażenie.
Ostatnie odcinki
-
Portoryko: wyspa, gdzie kończy się demokracja U...
19.02.2026 04:45
-
Dlaczego Washington Post popada w ruinę? Jeff B...
16.02.2026 04:04
-
Czy Trump ukradnie wybory w USA? Wynik rozstrzy...
12.02.2026 04:04
-
Cena złamanych reguł. Dziś Bill Clinton, jutro ...
09.02.2026 04:12
-
Ojczyzna niepokornych i buntowników. Kiedy niep...
05.02.2026 04:32
-
Czy Trump zakazuje mówienia o niewolnictwie? Hi...
02.02.2026 04:03
-
ICE to narzędzie rasizmu. Dlaczego mniejszości ...
29.01.2026 05:46
-
Partia status quo. Dlaczego Demokraci finansują...
26.01.2026 04:18
-
Agresja bez granic. Jak ICE i deportacje w USA ...
23.01.2026 04:29
-
Zamaskowani agenci i ignorowane sądy. Jak dział...
19.01.2026 04:46