Mentionsy
Obietnice Mamdaniego i polityka w USA: czy Nowy Jork stanie się laboratorium zmian?
To, co wydarzyło się w miniony piątek, wprawiło komentatorów w osłupienie i pokazało, jak nieprzewidywalna potrafi być polityka w USA. Donald Trump, który jeszcze do niedawna grzmiał o „komunistycznym wariacie”, spotkał się z nowo wybranym burmistrzem Nowego Jorku, Zohranem Mamdaniem, i nie krył zachwytu. Z języka prezydenta zniknęły inwektywy o „komunistach”, a w ich miejsce pojawiła się fascynacja energią młodego polityka. To wydarzenie sugeruje, że między Białym Domem a ratuszem w Nowym Jorku panuje specyficzne zawieszenie broni. Czy polityka w USA wkracza w erę, gdzie populista i socjalista znajdują wspólny język ponad partyjnymi podziałami?
W tym odcinku analizujemy kulisy tego niezwykłego sojuszu egzotycznego. Stawiam tezę, że sympatia Trumpa do Mamdaniego nie jest przypadkowa. Program nowego burmistrza, choć nazywany przez media pomysłami skrajnej lewicy w Ameryce, w rzeczywistości opiera się na rozwiązaniach, które mają głębokie korzenie w historii Stanów Zjednoczonych. Trump, jako polityczny pragmatyk, wydaje się przynajmniej częściowo akceptować pomysły takie jak zamrożenie czynszów czy darmowy transport, widząc w nich ten sam populistyczny nerw, który dał mu zwycięstwo. To dowód na to, że amerykańskie wybory lokalne mogą redefiniować krajowe sojusze, a podział na prawicę i lewicę staje się coraz bardziej nieostry.
Przyglądamy się genezie postulatów Mamdaniego, udowadniając, że nie są to idee zaczerpnięte z Marksa czy Lenina, lecz powrót do zapomnianych tradycji amerykańskiego progresywizmu. Omawiamy, jak polityka w USA ewoluuje pod wpływem kryzysu kosztów życia i dlaczego rozwiązania uważane za radykalne – jak opodatkowanie wielkich uniwersytetów typu Columbia czy NYU – nagle zyskują aprobatę nawet po prawej stronie sceny politycznej. To historia o tym, jak Nowy Jork staje się laboratorium zmian, a Zohran Mamdani wyrasta na gracza, z którym liczy się nawet sam Donald Trump.
Ten odcinek jest kluczem do zrozumienia nowej dynamiki władzy nie tylko dla fanów podcastu Ameryka dla zaawansowanych. Zamiast ideologicznej wojny obserwujemy fascynujący eksperyment, w którym socjalizm w USA spotyka się z prawicowym populizmem. Czy to trwały pokój, czy tylko taktyczna pauza? Zapraszam na analizę, która wyjaśnia, dlaczego polityka w USA to gra, w której nigdy nie należy mówić „nigdy”.
Hosted on Ausha. See ausha.co/privacy-policy for more information.
Szukaj w treści odcinka
Kiedy w miniony piątek Trump powitał Mamdaniego w gabinecie owalnym, atmosfera była wyraźnie cieplejsza niż ktokolwiek się tego spodziewał.
Piątkowa scena jest jednak dobrym pretekstem do tego, aby poważnie porozmawiać o Obietnicach Mamdaniego.
Bo wbrew temu, co próbowali nam przed wyborami wmówić, żadna z propozycji Mamdaniego nie jest ani nowa, ani importowana z marksistowskich tradycji.
Najbardziej chyba kontrowersyjną dla prawicy obietnicą Mamdaniego było czteroletnie zamrożenie czynszów dla blisko dwóch milionów najemców.
Niezależnie od tego propozycja Mamdaniego nie jest przełomem, lecz próbą skorygowania i rozszerzenia znanych już mechanizmów.
Kansas City, na które zwolennicy Mamdaniego powołują się najczęściej, stało się modelem nie dlatego, że wdrożono tam jakąś rewolucję, ale dlatego, że wyniki zaskoczyły nawet sceptyków.
Jeśli szukać historycznego odpowiednika pomysłu Mamdaniego, to właśnie commissaries, a nie żaden model ideologiczny są tutaj wyraźnym punktem odniesienia.
Mimo to propozycja Mamdaniego nie jest jakąś ideologiczną mrzonką.
W tym kontekście propozycja Mamdaniego, chociaż jasne, kosztowna, bo szacowana na około 6 miliardów dolarów rocznie, nie ma charakteru komunistycznego.
Na tym tle propozycja Mamdaniego nie jest jakimś radykalnym odstępstwem, ale próbą powrotu do bardziej intensywnej roli sektora publicznego w gospodarce mieszkaniowej metropolii.
Ale po zwycięstwie Mamdaniego część polityków, także tych prawicowych, zaczęła patrzeć na jego program z zaskakującą życzliwością.
Bogacze, którzy wydawali dziesiątki milionów dolarów na kampanie, które pokazywały Mamdaniego jako zagrożenie dla miasta i komunistę oraz zapowiadali, że wyprowadzą się z Nowego Jorku, kiedy wygra socjalistyczny kandydat, dzisiaj ustawiają się w kolejce przed jego gabinetem.
Jamie Dimon, prezes zarządu JP Morgan Chase, zaprosił Mamdaniego na spotkanie, a Michael Bloomberg stwierdził, że będzie współpracował z każdym wybranym burmistrzem.
Ostatnie odcinki
-
Jak demokraci próbują odbić Teksas i czy media ...
23.02.2026 03:55
-
Portoryko: wyspa, gdzie kończy się demokracja U...
19.02.2026 04:45
-
Dlaczego Washington Post popada w ruinę? Jeff B...
16.02.2026 04:04
-
Czy Trump ukradnie wybory w USA? Wynik rozstrzy...
12.02.2026 04:04
-
Cena złamanych reguł. Dziś Bill Clinton, jutro ...
09.02.2026 04:12
-
Ojczyzna niepokornych i buntowników. Kiedy niep...
05.02.2026 04:32
-
Czy Trump zakazuje mówienia o niewolnictwie? Hi...
02.02.2026 04:03
-
ICE to narzędzie rasizmu. Dlaczego mniejszości ...
29.01.2026 05:46
-
Partia status quo. Dlaczego Demokraci finansują...
26.01.2026 04:18
-
Agresja bez granic. Jak ICE i deportacje w USA ...
23.01.2026 04:29