Mentionsy
Fentanyl w USA i wielkie kłamstwo polityki Trumpa. Strach, narkotyki w USA i represje zamiast leczenia - rozmowa
Fentanyl w USA został w tym tygodniu oficjalnie uznany przez administrację Donalda Trumpa za broń masowego rażenia. To decyzja, która radykalnie zmienia język, ramy prawne i wyobraźnię polityczną wokół kryzysu opioidowego i tego jak władza traktuje narkotyki w USA. Zamiast zdrowia publicznego pojawia się logika bezpieczeństwa narodowego. Zamiast leczenia jest eskalacja. Zamiast pytań o przyczyny mamy narrację o wojnie. Historia USA pokazuje, że to bardzo niebezpieczne podejście. W nowym odcinku Ameryki dla Zaawansowanych przyglądamy się temu momentowi z perspektywy, której brakuje w bieżącej debacie. Rozmówcą jest prof. David Herzberg, jeden z najważniejszych badaczy historii narkotyków i polityki lekowej w Stanach Zjednoczonych. To rozmowa o tym, dlaczego fentanyl w USA nie jest wyjątkiem ani „nowym zagrożeniem”, lecz kolejnym etapem długiej historii amerykańskich reakcji na substancje psychoaktywne, historii pełnej moralnej paniki, złych diagnoz i kosztownych błędów.
Odwiedź mój profil na Patronite: patronite.pl/adz
Profesor Herzberg wyjaśnia, że choć narkotyki w USA są problemem, to wojna z nimi niemal nigdy nie zaczynała się na granicy. Zaczynała się w aptekach, gabinetach lekarskich, w decyzjach regulacyjnych i w przekonaniu, że jedne grupy społeczne zasługują na leczenie, a inne na karę. Polityka narkotykowa w USA była przez dekady narzędziem porządkowania lęków klasowych, rasowych i kulturowych, a nie realnym sposobem ograniczania szkód. Związana z narkotykami przestępczość w USA jest oczywiście faktem, ale dzisiejsza militaryzacja wojny z narkotykami wpisuje się w ten sam schemat.
Ta rozmowa dotyczy także tego, dlaczego wojna z narkotykami wciąż wraca, mimo że jej skutki są dobrze udokumentowane. Dlaczego kolejne administracje wybierają spektakularne gesty siły zamiast nudnej, żmudnej pracy regulacyjnej. Dlaczego amerykańska polityka tak chętnie opowiada o wrogach zewnętrznych, nawet gdy dane pokazują, że kryzys ma swoje źródła wewnątrz systemu. I dlaczego mit „czystej, zdradzonej Ameryki” nadal jest tak popularny w debacie publicznej.
Prof. Herzberg nie proponuje prostych recept ani ideologicznych sloganów. Zamiast tego demontuje amerykański mit, który każe wierzyć, że eskalacja przemocy rozwiązuje problemy społeczne. Pokazuje, jak brak stabilnych, bezpiecznych rynków i konsekwentnej polityki zdrowotnej prowadzi do coraz groźniejszych „innowacji” po stronie nielegalnych rynków. I tłumaczy, dlaczego społeczeństwo amerykańskie płaci za to najwyższą cenę – w postaci przedawkowań, marginalizacji i utraty zaufania do instytucji. Kto powinien robić w tej sprawie więcej - Biały Dom, Kongres USA, amerykańskie stany, czy może niezależne agencje?
Jeśli chcesz zrozumieć, co naprawdę oznacza uznanie fentanylu za broń masowego rażenia, dlaczego fentanyl w USA stał się symbolem politycznej bezradności i jak historia podpowiada inne – skuteczniejsze – kierunki działania, ten odcinek jest dla ciebie. Ameryka dla Zaawansowanych to rozmowy bez uproszczeń, bez moralnej paniki i bez propagandowych skrótów. Posłuchaj i wróć do tematu z nową perspektywą.
Jeśli chcesz lepiej zrozumieć współczesną Amerykę i jej społeczeństwo, zapraszam do śledzenia kolejnych odcinków „Ameryki dla Zaawansowanych”. W każdym tygodniu analizuję zjawiska, które kształtują politykę w USA, kulturę USA i historię USA, łącząc dane, źródła i kontekst.
Hosted on Ausha. See ausha.co/privacy-policy for more information.
Szukaj w treści odcinka
Prezydent USA podpisał dekret uznający Fentanyl za broń masowego rażenia.
W tej rozmowie konfrontujemy obecną narrację o wojnie z fentanylem z historią poprzednich fal uzależnień i pytamy dlaczego USA wciąż reagują militarnie na problem, który ma swoje źródła w rynku, traumie i systemowych błędach.
Ludzie nieprzytomni od fentanylu na chodnikach.
W swoim ostatnim eseju dla New York Timesa przekonujesz, że narracja Donalda Trumpa o fentanylu to bardziej narracja polityczna niż historyczna i ją dekonstruujesz.
Ale nie ma też powodu, by zwalniać dzisiejszych handlarzy fentanylem z tej samej odpowiedzialności, jaką obarczaliśmy przemysł farmaceutyczny w latach 90. i 2000.
Nie zniknęły przez 200 lat, a przerwanie jednego łańcucha dostaw fentanylu nie sprawi, że znikną dzisiaj.
Który z tych przeszłych kryzysów jest kluczowy dla zrozumienia dzisiejszej epidemii fentanylu?
Trzeba jednak odróżnić dzisiejszą epidemię fentanylu od szerszego kryzysu opioidowego, który trwa znacznie dłużej.
Obecny kryzys związany z fentanylem to po prostu jego ostatnia faza.
W tym przypadku na fentanyl.
fentanylu z etykietą informującą, że to fentanyl, albo że jest to mieszanka fentanylu i ksylazyny w określonych proporcjach, jest tak samo nielegalna jak sprzedaż czegoś pod nazwą kokaina, podczas gdy w środku znajduje się fentanyl, a to często prowadzi do przedawkowania.
Obserwowaliśmy przejście od stosunkowo bezpiecznego opioidu, który wywołał kryzys uzależnień, do okropnie niebezpiecznego dla konsumentów fentanylu, który przekształcił ten kryzys w kryzys przydawkowań.
O ile się orientuję, Wenezuela tak naprawdę nie jest dostawcą narkotyków do USA, a już na pewno nie fentanylu.
Nawet gdyby ta polityka była szczera, istnieje znikoma szansa, by zatapianie pojedynczych łodzi motorowych z kraju, który nie dostarcza nam fentanylu, przyniosło jakikolwiek skutek.
Nie ma mowy, żeby ktokolwiek w administracji Trumpa, kto się nad tym zastanawia, naprawdę wierzył, iż wysadzanie łodzi motorowych z Wenezueli rozwiąże problem fentanylu.
Załóżmy, że Trumpowi jakoś udaje się użyć wojska w sposób, który faktycznie przerywa obecny łańcuch dostaw fentanylu od producentów w Chinach przez Meksyk do Stanów Zjednoczonych.
Ponieważ nie ma żadnego gotowego planu, co zrobić z tymi wszystkimi ludźmi, którzy chcą i muszą kupować fentanyl, bo są uzależnieni, odcięcie rynku byłoby momentem wielkiego wstrząsu.
Może jeśli przemyt przez Meksyk powoduje wszystkie te problemy i ułatwia prowadzenie tej antyzagranicznej polityki, to założymy tajne laboratoria chemiczne w Stanach Zjednoczonych i będziemy produkować własny fentanyl na miejscu?
Właśnie dziś czytałem artykuł w New York Times o tym, że fentanyl nie jest świetnym produktem nie tylko dlatego, że jest niebezpieczny, ale też dlatego, że działa krótko.
Osoby używające fentanylu z tym nowym środkiem po prostu natychmiast tracą przytomność, a jest zima, więc to może być naprawdę niebezpieczne.
Pomyślmy tylko, co by było, gdyby sprzedaż nieprawidłowo oznakowanego fentanylu była surowiej karana niż sprzedaż fentanylu z dokładnym opisem?
Fentanyl jest znacznie gorszym produktem, znacznie gorszym opioidem niż heroina i o wiele gorszym niż na przykład metadon, jeśli chodzi o wpływ na życie osób, które go używają.
A co, jeśli nasze działania rynkowe premiują silne opioidy, takie jak fentanyl?
Co by było, gdybyśmy sprawili, że heroina byłaby mniej nielegalna niż fentanyl, tak aby istniała zachęta rynkowa do sprzedaży heroiny zamiast fentanylu?
Rozumiem, że brzmi to jak szaleństwo, gdy się to mówi, ale gdyby udało się odejść od fentanylu i wrócić do heroiny, byłby to sukces zdrowia publicznego.
Ostatnie odcinki
-
Portoryko: wyspa, gdzie kończy się demokracja U...
19.02.2026 04:45
-
Dlaczego Washington Post popada w ruinę? Jeff B...
16.02.2026 04:04
-
Czy Trump ukradnie wybory w USA? Wynik rozstrzy...
12.02.2026 04:04
-
Cena złamanych reguł. Dziś Bill Clinton, jutro ...
09.02.2026 04:12
-
Ojczyzna niepokornych i buntowników. Kiedy niep...
05.02.2026 04:32
-
Czy Trump zakazuje mówienia o niewolnictwie? Hi...
02.02.2026 04:03
-
ICE to narzędzie rasizmu. Dlaczego mniejszości ...
29.01.2026 05:46
-
Partia status quo. Dlaczego Demokraci finansują...
26.01.2026 04:18
-
Agresja bez granic. Jak ICE i deportacje w USA ...
23.01.2026 04:29
-
Zamaskowani agenci i ignorowane sądy. Jak dział...
19.01.2026 04:46