Mentionsy
Cena złamanych reguł. Dziś Bill Clinton, jutro Donald Trump - Kongres USA i żądza politycznego odwetu.
Amerykańska polityka wydaje się być coraz bardziej podatna na zjawisko znane jako efekt kobry, czyli sytuację, w której działania mające rozwiązać problem prowadzą do jego eskalacji. W tym odcinku podcastu Ameryka dla Zaawansowanych pokazuję, jak polityka amerykańska, Kongres USA, lista Epsteina, próba odwrócenia uwagi od Donalda Trumpa oraz Bill i Hillary Clinton wspólnie tworzą wybuchową mieszankę, która może trwale zmienić relacje między instytucjami państwa.
Odwiedź mój profil na Patronite: patronite.pl/adz
Kongres USA dysponuje potężnymi narzędziami śledczymi, ale wobec takich postaci jak były prezydent USA stosował je z ostrożnością, traktując ich jako część instytucjonalnej ciągłości państwa, a nie bieżącego konfliktu partyjnego. Właśnie ta niepisana zasada zaczęła się kruszyć, a jej demontaż stał się jednym z najbardziej niepokojących procesów, na który narażona jest współczesna amerykańska polityka.
W tym odcinku podcastu Ameryka dla Zaawansowanych nie chcę opowiadać o jednym skandalu czy konflikcie personalnym. Zamiast tego próbuję uchwycić moment, w którym Kongres USA sięga po swoje formalne uprawnienia w sposób, który zmienia równowagę między władzą ustawodawczą a byłymi głowami państwa. W tle pojawiają się Jeffrey Epstein, Donald Trump, Bill Clinton i jego żona, Hillary Clinton. Te postaci pełnią tu jednak rolę katalizatora, a nie istotę problemu. Prawdziwą stawką jest to, jak daleko może posunąć się amerykańska demokracja, gdy polityczna kalkulacja zaczyna zastępować instytucjonalną powściągliwość.
Staram się tutaj odpowiedzieć na pytanie, na ile system polityczny USA jest narażony na zanik nieformalnych hamulców, kiedy Izba Reprezentantów, niezależnie od tego, czy mają w niej większość republikanie czy demokraci, zaczyna myśleć w kategoriach odwetu. Bo na taką pokusę tak samo narażona jest dziś Partia Republikańska jak i Partia Demokratyczna, tak działa amerykańska polityka. Jeśli dziś Kongres USA może wymusić ustępstwo byłego prezydenta w sprawie pozaprocesowej, to jutro identyczne narzędzia mogą zostać użyte wobec kolejnych osób, które dziś zamieszkują Biały Dom, niezależnie od ich winy czy niewinności. W takiej logice nie chodzi już o prawdę ani o odpowiedzialność, lecz o to, kto akurat trzyma młotek.
Polityka USA coraz częściej przypomina system, w którym formalna legalność zastępuje refleksję nad skutkami. Ten odcinek nie daje prostych odpowiedzi ani moralnych deklaracji. Próbuje raczej pokazać, dlaczego amerykańska demokracja bywa najbardziej zagrożona wtedy, gdy wszyscy działają zgodnie z procedurą.
Jeśli chcesz lepiej rozumieć Stany Zjednoczone, podcast "Ameryka dla Zaawansowanych" jest dla Ciebie. Każdy odcinek to głęboka analiza: amerykańska polityka, historia USA, kultura USA i społeczeństwo USA, Biały Dom, Kongres USA, słowem, prawda o Ameryce - czyli wszystko to, czego potrzebujesz, by nie dać się zaskoczyć kolejnym nagłówkom.
Hosted on Ausha. See ausha.co/privacy-policy for more information.
Szukaj w treści odcinka
To właśnie ten aspekt, wymuszenie ustępstwa byłego prezydenta pod groźbą obrazy Kongresu, sprawia, że komentatorzy zaczęli mówić o otwarciu groźnego precedensu.
Na naszych oczach niszczają nieformalne normy, które do tej pory chroniły byłych prezydentów przed najbardziej agresywnymi formami konfrontacji z Kongresem.
Kongresmeni postanowili w tym celu wykorzystać mechanizm zwany supina.
Wpisywało się w narrację o równości wszystkich wobec prawa, a zarazem przesuwało granicę instytucjonalną, pokazując, że nawet były prezydent może zostać zmuszony do zeznań pod groźbą contempt of congress, czyli obrazy kongresu.
Komisja nie przyjęła odmowy i przegłosowała rezolucję o obrazie Kongresu za niestawiennictwo, otwierając tym samym drogę do rozpatrzenia sprawy na forum całej Izby.
Po raz pierwszy w historii USA były prezydent mógłby zostać formalnie skierowany do prokuratury z rekomendacją ścigania za odmowę podporządkowania się wezwaniu kongresu.
To pokazuje, że władza śledcza Kongresu została użyta wobec byłej głowy państwa, choć nie toczy się przeciwko niej żadne postępowanie karne.
Wezwanie Billa i Hillary Clintonów otwiera bowiem furtkę do wzywania przed Kongres nie tylko Donalda Trumpa, ale i członków jego rodziny, zwłaszcza, że jesienią tego roku Izbę mogą przejąć demokraci.
Od strony prawnej Kongres od dawna posiada szerokie uprawnienia śledcze, które są pochodną jego władzy ustawodawczej.
Właśnie ten aspekt, wymuszenie ustępstwa byłego prezydenta pod groźbą obrazy kongresu sprawił, że komentatorzy zaczęli mówić o niebezpiecznym precedensie, a republikanie szybko zrozumieli jakiego potwora stworzyli.
Demokraci, w tym część tych, którzy głosowali za rezolucjami o obrazie Kongresu wobec Clintonów,
Jeden z kongresmenów Partii Demokratycznej, Robert Garcia, mówił wręcz, że działania Comera ustalają ciekawy precedens co do tego, kogo można wzywać przed komisję.
W praktyce wachlarz spraw, w których przyszły demokratyczny kongres mógłby zastosować identyczne instrumenty wobec Trumpa jest bardzo szeroki.
Skoro w sprawie Epsteina komisja zgodziła się pójść aż do progu zarzutu obrazy kongresu wobec byłego prezydenta i byłej sekretarz stanu w śledztwie dotyczącym zdarzeń sprzed lat, to tym bardziej podobne narzędzia mogą zostać uruchomione w odniesieniu do istniejących aktualnych kontrowersji wobec działań Trumpa w czasie prezydentury.
Skoro raz pokazano, że instrument supina i zarzut obrazy kongresu może zostać użyty przeciwko byłemu prezydentowi w sprawie pozaprocesowej, to nikt już nie zdoła powstrzymać przyszłej większości przed zastosowaniem identycznych środków wobec kolejnych prezydentów.
Na naszych oczach niszczają nieformalne normy, które do tej pory chroniły byłych prezydentów przed najbardziej agresywnymi formami konfrontacji z Kongresem.
Ostatnie odcinki
-
Portoryko: wyspa, gdzie kończy się demokracja U...
19.02.2026 04:45
-
Dlaczego Washington Post popada w ruinę? Jeff B...
16.02.2026 04:04
-
Czy Trump ukradnie wybory w USA? Wynik rozstrzy...
12.02.2026 04:04
-
Cena złamanych reguł. Dziś Bill Clinton, jutro ...
09.02.2026 04:12
-
Ojczyzna niepokornych i buntowników. Kiedy niep...
05.02.2026 04:32
-
Czy Trump zakazuje mówienia o niewolnictwie? Hi...
02.02.2026 04:03
-
ICE to narzędzie rasizmu. Dlaczego mniejszości ...
29.01.2026 05:46
-
Partia status quo. Dlaczego Demokraci finansują...
26.01.2026 04:18
-
Agresja bez granic. Jak ICE i deportacje w USA ...
23.01.2026 04:29
-
Zamaskowani agenci i ignorowane sądy. Jak dział...
19.01.2026 04:46