Mentionsy

Alfabet Wojtusika
Alfabet Wojtusika
09.04.2026 22:05

#242 Igor Brejdygant i jego "Zemsta"


Odcinek #242, w którym z Igorem Brejdygantem w Warszawie rozmawiamy o powieści "Zemsta".

Na początku pytam autora o W jak Warszawę i E jak elity. Igor opowiada o tym jak rysowała mu się "Zemsta", z jakich elementów ją K jak konstruował. 

Co zastanawiające -autor dopiero po dwudziestu minutach rozmowy przypomina sobie nazwę M jak miejscowości opisanej w powieści, z którą to nazwą spore problemy mają również bohaterowie książki. Dlatego dopytuję go od razu o inne P jak przejęzyczenia i przekręcanie słów.

Czy Mieczysław, Mietek to dobre imię dla literackiego antybohatera? Skąd się u Igora biorą imiona postaci - to sprawdzamy.

Pojawiają się też w naszej dyskusji różne A jak antagonizmy i b jak bariery, między miastem i wsią. Przyglądamy się głównej bohaterce - Ance, która nie wchodzi w rolę ofiary.


Wracamy do "Rysy", "Układu" i pojawia się wątek S jak scenariuszowego widzenia świata literackiego.


Na końcu zgadujemy R jak róg,  Długi Róg.

Odcinek powstał we współpracy z Wydawnictwem Świat Książki.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "J."

Pewnie część z Państwa wie nawet jak ich powstanie i tak dalej.

No nie, każda strona powieści to jest jakieś 10 pomysłów mniej więcej na to, co kto powie, jak się kto zachowa, skąd przyjdzie, jak miejsce wygląda i tak dalej.

No i mam taką pewną skłonność, no na przykład w Szadzi, jeszcze że wrócę na moment, jak przerabiana była na serial, no to kazano mi, u mnie w książce się nazywa Sławomir, a jako akcywka ma Mirosław Wolnicki, natomiast kazano mi go przerobić na Piotra, bo rzeczywiście, że co to za imię i tak dalej.

No tak, tak, nie no rozpoznawalny to nie ma za bardzo, no czy ja wiem, no są mordercy rozpoznawalni, no bo wiodą podwójne życie, mają Hajda i J. Killa w sobie i po prostu można też się jakoś wtedy, ale to jest inna historia.

To dotyczy wszystkiego i nas, miejscowości, imion, nazwisk i tak dalej.

Mówiliśmy, że z Jadwisina i było okej.

Jej antagonista, jak go nazwałeś, Mietek, też ma problemy osobistej natury, emocjonalne i tak dalej.

Krótko mówiąc, aczkolwiek do jakiegoś miejsca to wygląda właśnie tak, jak ja to opisuję, bo ja to widziałem i o tym czytałem i tak dalej, więc byłem tam, gdzie to się dzieje, nie spoilerujmy za wiele, czyli mniej więcej tak, ale jednak pewnie trochę inaczej.

Nie skupiasz się jakoś na, nie jest to na 60 stronach element, tylko u ciebie to zajmuje nam dwie stroniczki, lecimy dalej.

No jest fatum nad nim wisi, no co nie zmienia faktu, że za uszami swoje ma przez ten alkohol i tak dalej.

Błyska parę razy jakby taką przenikliwością i tak dalej.

To połączymy teraz dwa słowa, które powiedziałeś przed chwilą, ofiara i dzieci, a połączymy je z postacią głównej bohaterki Anny Kłodowskiej.

Mówię tu o tych niebieskich liniach i tak dalej.

Z drugiej strony tam się pojawia też, ponieważ w momencie kiedy on znika, to ona nie na długo na szczęście, ale trochę zaczyna sobie folkować i idzie tam w alkohol i tak dalej.

Wracam właśnie do Moniki Brzozowskiej.

No a teraz co i rusz muszę, nie dość, że przeczytałem, to niestety głupio się zachowałem, bo nie robiłem sobie notatek, bo uznałem, że przecież będę pamiętał, bo pewnie jakieś parę lat temu jeszcze bym pamiętał, a teraz jest gorzej.

I Zemsta, opowieść o niej.