Mentionsy
#239 Magdalena Parys. "Floren" i bezcenna wolność
Odcinek #239, w którym z Magdaleną Parys w Warszawie rozmawiamy o powieści "Floren"
Zaczynamy od W jak wolności, pisarskiej wolności oraz od U jak uwolnienia, którego na różnych poziomach chcą bohaterowie nowej książki Parys.
Autorka sięga do własnej biografii, by pokazać nam D jak drogę do pisania o niemieckiej mentalności, tożsamości, problemach.
Przyglądamy się postaci Dagmary Bosch i zastanawiamy się dokąd razem z nią zmierzają Paul, Kowalski i Tschapieski. Na scenie pojawiają się też K jak kanclerz i P jak prezydentka - nowe postaci z finału berlińskiej trylogii Magdaleny Parys.
Rozmawiamy o K jak korzeniach zła, które zagnieździło się w historii II wojny światowej.
Pojawiają się ważne słowa : D jak dobro, G jak godność, M jak miłość.
I jest Z jak Zagadka i P jak przygoda, rodem z Kina Nowej Przygody!
Powraca zagadnienie Wolności i wątek ciągłego przekraczania G jak granic.
Pytam ile razy autorka odwiedziła Wenecję i próbujemy przejrzeć i rozszyfrować A jak algorytm.
W końcu znajdujemy odpowiedź na pytanie, co może nam pomóc w walce z dążącą do perfekcji sztuczną inteligencją.
To bardzo szczera rozmowa, za którą Magdzie Parys bardzo uczciwie dziękuję.
Szukaj w treści odcinka
Ładnych scenek, takich zabawnych dość, w tych interakcji między Czapieskim, Kowalskim, Czapieskim, który nagle się drze jak zwykle, ale takich groteskowych wręcz.
Tak było, więc ja wiem jak myśli Czapieski, bo ja jestem w tym momencie Czapieskim.
Taki jest Czapieski, który też ma tajemnicę, której nie zdradza i ona też mu do czegoś służy, żeby mógł godnie czuć się w tym, że odszedł.
Kowalski być może wcale nie musi się zmienić, a Czapieski również może być nadal opryskliwym, gburowatym i krzyczącym przemocowcem, który w środku ma jednak takiego małego misia czasami, nie?
Bo ja bym sobie mogła wytrząsać ten, a tutaj musiałam zachować te wszystkie równowagi i równocześnie pokazać Czapieskiego, Kowalskiego, Szagala i Dagmarę Bosch bez tego rozwoju.
Ja razem z tym wariatem sąsiadem filmowałam Czapieskiego gdzieś tam z ogródka.
I oni uwielbiają, właśnie czytelnicy niemieccy, jak podnoszę głos, jak krzyczę, jak się zamieniam w Czapieskiego i tak dalej.
To jest fantastyczne, że teraz jestem znowu w Polsce i mogę do rdzenia swojego dojść, bo ja też uwielbiam opowiadać jak napisałam tę książkę, co myślę o Dagmarze albo co myślę o Czapieskim.
Ostatnie odcinki
-
#243 Bernard Gromek i czas "Revolterium"
16.04.2026 22:05
-
#242 Igor Brejdygant i jego "Zemsta"
09.04.2026 22:05
-
#241 Marcin Wilk o biograficznej przygodzie z "...
26.03.2026 23:05
-
#240 W co gra z nami Ewa Karwan-Jastrzębska w p...
19.03.2026 23:05
-
#239 Magdalena Parys. "Floren" i bezcenna wolność
12.03.2026 23:05
-
#238 Anna Arno. "Do Pana kieruję moje milczenie...
05.03.2026 23:05
-
#237 Hanna Jankowska o prozie Iljasa Churiego n...
26.02.2026 23:05
-
#236 Maciej Siembieda i "Gołoborze" - opowieść ...
19.02.2026 23:05
-
#235 Marcin Oskar Czarnik i "Trzy dni, trzy noc...
05.02.2026 23:05
-
#234 Joanna Karasek. "Przylądek Trafalgar" i ...
29.01.2026 23:05