Mentionsy

Alfabet Wojtusika
Alfabet Wojtusika
20.11.2025 23:05

#227 Zośka Papużanka na "Solo"

Odcinek #227, w którym Zośką Papużanką siadamy przy naszym stole i rozmawiamy o książce "Solo".

Zaczynamy od S jak solo samej autorki, od solo pisania i spraw, które najlepiej robi się solo.

Przyglądamy się osiemnastu opowieściom o samotności i wycbodzi nam długa rozmowa wokół słów na S. Są S jak stereotypy dotyczące samotności kobiet, S jak stygmatyzacja, S jak szczerość, S jak spisywanie prawdziwych historii i robienie z nich literackich opowieści. 

Są S jak scrabble z przedmiotów i form. 

Pytam o to jak do Zośki przychodziły poszczególne historie, rozmawiamy też o M jak mężczyznach przemocowych, nieobecnych, banalnych. 

Przyglądamy się też bohaterkom, dla których S jak solo to świadomy wybór. 

W końcu pytam o S jak spacer, nie solo.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 30 wyników dla "Solo"

Solo.

W tym odcinku podcastu Alfabet Wojtusika, który powstaje dzięki wsparciu patronów i patronek na patronite.pl postaramy się zebrać różne wątki, które są solo.

O książce solo opublikowanej przez wydawnictwo poznańskie opowie nam Zośka Papużanka.

Czy teraz mam trochę większe pole możliwości w przypadku książki Solo?

Tak, ponieważ Solo to opowieść o samotności, o samotnieniu, która jest literackim wielogłosem złożonym z wielu historii.

Zresztą właśnie Solo pokazało mi, jak wielu bohaterów i bohaterek z poprzednich powieści Zośki Popurzanki jest właśnie...

W sytuacji solo, w swoim świecie, w swoich przemyśleniach, w decyzjach, w zamknięciach, solo, zostają z problemami, niedopowiedzeniami, z kłamstwami albo po prostu z historią utraty kogoś.

Właśnie solo.

Książkę solo, wydaną przez Wydawnictwo Poznańskie, chyba pierwszy raz w Zośki pisaniu otwiera wstęp, który zaczyna się tak.

Usiądziemy przy naszym stole i pogadamy razem o Solo.

Co najbardziej lubisz robić solo?

pisanie tej książki, chyba ze wszystkich twoich opowieści było najmniej solo.

To znaczy pisać muszę solo.

Może dlatego, że organizowałam sobie jego warunki tak, jak chciałam, na moich własnych zasadach, solo.

To skąd się wziął temat solo?

A solo może być fajne?

Solo jest też zbiorem opowieści, w których jednocześnie jesteśmy solo i wśród ludzi.

I bycie solo może być szczęściem.

Solo.

Solo, tak.

Solo.

I myślę sobie, że przez to, że ja to moje solo mam i to moje solo jest, tak jak w tej piosence Starszych Panów, najmniejszą dla mnie dolą jest mój solo los.

I że ja się solo po prostu bardzo lubię.

Lubić innych, ale również powiedzieć im, nie dziękuję, teraz chcę być solo i równoważyć sobie te dwa stany, kiedy jestem z ludźmi, kiedy ich nie potrzebuję i potrafię dużo z siebie, myślę, drugiemu człowiekowi dać.

Wiesz, bo z tego, co mówisz, można wywnioskować, że receptą na nie bycie solo jest to, że trzeba się cenić, bo jak się człowiek ceni...

To nie jest recepta na bycie albo nie bycie solo, to co powiedziałeś.

A dobrze ci może być solo albo w grupie.

Nie solo.

Jednego, solo, ale ogromnego, prawie kilogramowego.

Dla porządku, rozmawiałem z Zośką Papużanką o książce solo wydanej przez Wydawnictwo Poznańskie.