Mentionsy

Ale to Ty dzwonisz
Ale to Ty dzwonisz
30.09.2025 18:00

75. Może to jednak moja wina…? + ROZDANIE PROSTO Z USA!

🎧 Nowy odcinek prosto z Nowego Jorku!
Czy zdarzyło Ci się zastanawiać: „A co jeśli to ja jestem tym złym?” 🙈 Wchodzimy w temat trudnych sytuacji, granic i wątpliwości, kiedy ciężko odróżnić, kto naprawdę zawinił.

✨ A przy okazji – ROZDANIE! Do zgarnięcia paczka z USA. Szczegóły znajdziesz w odcinku i na naszym profilu @aletotydzwonisz_podcast


💌 Prywatnie złapiecie nas tu:@monikagronkiewicz & @basia_piotrowska

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 41 wyników dla "LO"

Zrobiłyśmy test najbardziej viralowych ciastek na tej ziemi.

Później zrobimy sobie losowanie, tylko to losowanie będzie wyglądało trochę inaczej, bo mamy parę pytań, z których będziemy wybierać numery, ponieważ nie mamy tych karteczek takich charakterystycznych do losowania.

Będziemy miały też ploteczkę tygodnia albo dwu tygodnia, jak to ostatnio mówimy.

Tak, ploteczkę dwu tygodnia.

Czy kontrola w związku może być mylona z troską?

No bo ja na przykład, wiesz, no może najpierw odpowiem sobie na pytanie, czym jest kontrolowanie.

No bo kontrolowanie, no to to jest takie naprawdę mocne ingerencja w swoją wolność i w to, co Ty możesz robić, a czego nie możesz robić.

Ogromną część zapachów jest po prostu kolor zielony.

Kolor zielony.

A dobra, teraz mam jeszcze jedno pytanie, jedno pytanie, które mi się teraz nasunęło, to czy uważasz, że posiadanie lokalizacji jest red flagiem czy nie?

Ja generalnie powiem Wam tak, mój narzeczony ma moją lokalizację cały czas, ja mam jego, plus mam powiadomienie jak wchodzi do domu, jak opuszcza dom.

Plus dodatkowo ma też Twoją lokalizację.

On nas wszystkich lokalizuje, słuchajcie.

Ja nie wyłączam w ogóle tej lokalizacji dlatego, że ja zapominam o tym.

No cóż no, ja uważam tak, są ludzie, którzy faktycznie mają tą lokalizację włączoną i obsesyjnie ją sprawdzają, co nie, gdzie jest, co robi, a ja tak nie mam.

Nie no co, ja i mój partner też mamy swoją lokalizację, no ale to też się zaczęło od tego, że wyjeżdżałam i mieliśmy ją tylko po to, żeby było bezpiecznie, ale jej w sumie ostatecznie i tak nie wyłączamy, bo nie czujemy tej potrzeby, a ja zazwyczaj jak na co dzień zapominamy, myślę o tym, że jest w ogóle ta lokalizacja.

I to jest takie, znaczy to jest wygodne plus, no moim zdaniem to zależy tak naprawdę, bo możesz mieć niezdrowe intencje, posiadając czyjąś lokalizację.

No, ale na przykład ja bardzo długo nie miałam tej lokalizacji.

No bo zastanawiam się, czy chodzi Tobie o sytuację na przykład, że ktoś chce moją lokalizację, a ja mówię, że nie?

Powiedziałam mu, że nie ma takiej opcji, że zostanę w swoim topowym LO.

Kiedy zaczynała się impreza, on napisał, że jeszcze myśli, czy nie odebrać sobie żołnierza, a ja zostawiłam go na wyświetlonym.

No halo, jak typ pisze Ci, że Cię nienawidzi i masz wiadomo co robić.

Loser.

Ale na przykład, gdyby mój chłopak zaczął się kumplować z moim byłym... Znaczy...

Czas na ploteczkę tygodnia.

Taylor Swift i Katy Perry.

Od najlepszych koleżanek do wieloletniego konfliktu i pojednania.

Ich relacje zaczęły się psuć, gdy obie związały się z Johnem Meyerson, co wywołało pierwsze plotki o rywalizacji.

Kilku z zespołów Taylor przeszło do Katy, co Swift odebrała jako zdradę i próbę sabotowania jej trasy.

Z tej złości powstała słynna piosenka Bad Blood.

Ja kojarzę, bo ona była na tamte czasy tak bardzo dowalona takimi efektami specjalnymi.

Dopiero w 2018 roku Katy Perry wysłała Taylor Gałązkę Oliwną.

Nie, no to ja pamiętam, że ja tym żyłam, bo wtedy też tańczyłam na jakimś wystąpieniu szkolnym do piosenki Taylor.

I akurat się w tą dramkę wkręciłam wtedy, więc jakby wiem, że chyba był faktycznie między innymi konflikt i jeszcze dodatkowo był to konflikt, który był też między Kardashianami, tak mi się wydaje, przez to, że tam była Taylor, która miała skinę z Kanye'a zawsze, bo on jej kiedyś, wiesz, powiedział, że to Beyonce powinna dostać się pod ułewkę, a nie ona.

Elo.

Ja sobie robię trochę dłuższą tą wycieczkę i robię sobie drobną objazdóweczkę, ale taką naprawdę, naprawdę drobną, ale będę faktycznie siedziała w Colorado i w Wyoming trochę.

Przez następny, najbliższy tydzień, więc się bardzo cieszę, a w sumie jak wracam, to później znowu lecę do Londynu, więc ja jeszcze w ogóle mam miesiąc wycieczkowy, totalnie wycieczkowy, ale no czasem tak trzeba sobie... Trzeba sobie odpocząć.

Każda z nas ma urlop do wykorzystania.

No oprócz tego, co tutaj jestem, ale tutaj będę miała Colorado i Wyoming trochę, ale do, myślę, że do Wyoming kiedyś skoczę z Utah na ten, do parku Yellowstone, to jest...

Tutaj jest ogrom zielonych punktów i ogrom niezielonych punktów.

To było szczególnie widać jak byłyśmy w Waszyngtonie, bo zrobiłyśmy sobie wycieczkę, to tam naprawdę było... Tutaj tego nie widać, bo tutaj są zielone te drzewa, ale w Waszyngtonie przysięgam... Już spadały liście.