Mentionsy
O filmie „Kopnęłabym cię, gdybym mogła” z Agnieszką Szpilą
Punktem wyjścia do spotkania z Agnieszką Szpilą – autorką, dramaturżką, aktywistką, mamą dwóch niewerbalnych, autystycznych dorosłych córek i neurotypowej siedmiolatki – jest film „Kopnęłabym cię, gdybym mogła”. Ten nieuznający tabu obraz zdradzonej przez system matki w kryzysie zainspirował rozmowę, o której powiedzieć, że jest szczera, to nie powiedzieć nic. Agnieszka Szpila brutalnie wypunktowuje niespełnione obietnice państwa oraz polityków, jeśli chodzi o kwestie macierzyństwa i wsparcia osób z niepełnosprawnościami. Spotykamy także zmysłowego lisa w wilgotnej norze, rozpływamy się w mleku i jedziemy do Holandii na poszukiwania męża za pieniądze.
Podcastu „Ale akcja!” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz oglądać na YouTube.
Szukaj w treści odcinka
I jeszcze jestem matką OZN, dlaczego mnie tu też sprowadziliście.
Właściwie ona jest jedną wielką raną, bo cały czas doznaje obraże.
Tak jak queer było słowem obraźliwym, a stało się słowem oznaczającym siłę, creep było kaleka.
Jeżeli mam w doświadczeniu bycia mamą OZN, to dla mnie to, co ja z tego wyciągnęłam i wydaje mi się, że właśnie pomiędzy mną a bohaterką jest tutaj różnica, że ja odkryłam,
Też jest w pewnym sensie fikcyjnym, bo Ameryka postawiła na takie rozwiązanie, jakby Ameryka jeśli chodzi o OZN, zdecydowanie do przodu, ale tam też jest wszystko na samorządowym poziomie, nie na rządowym.
Wiesz co, ja chciałam ciebie zapytać o ciebie, bo jak ja myślę o tobie, to myślę, że jest dużo osób, które mogą nawet nie wiedzieć, jeśli znają cię tak medialnie, że ty jesteś mamą OZN, bo jesteś też kobietą, która mi się bardzo kojarzy z czymś takim bardzo fizjologicznie żywym.
Mam wrażenie, że w Polsce, tak jak w wielu innych krajach, dyskusja na temat OZN, tak samo jak dyskusja na temat praw kobiet, została zamknięta w takiej klatce politycznej polaryzacji, rzucenia jakichś światopoglądowych sloganów i w ogóle jest całkowicie odcięta.
I tu dochodzimy do najważniejszej rzeczy i to jest właśnie ta perspektywa OZN, która mi się wydaje jest kluczowa dla tego kraju, abym móc ją przyjąć i wtedy moim zdaniem ten kraj się zmieni.
I OZN daje tę możliwość, jak się żyje z osobami OZN, albo się jest tym asystentem, albo przynajmniej się jest sąsiadem osób z niepełnosprawnościami, to przyjęcie perspektywy na moment, popatrzenie jak one, te moje córki są zależne, jak są bezbronne w tym wszystkim też.
Natomiast, czy można być fanką tylko na poziomie języka, bo ja już na poziomie idei jakby też, ja się z tego wypinam, wypinam się z Masłowskiej, nie, bo mam takie, kurde, ja właśnie nie chcę, żeby ktoś patrzył na ludzi z tego przywileju i wydaje mi się, że to, że jestem matką OZN.
No zadziewa się coś sensualnego, bardzo dziwnego, nie jest to jednoznaczne oczywiście, ale zadziewa się tam jakiegoś rodzaju bliskość.
Ostatnie odcinki
-
„Project Hail Mary”. Kosmos z Maciejem Myśliwce...
17.04.2026 04:00
-
„Wartość sentymentalna” Ralpha Kaminskiego
03.04.2026 04:00
-
O filmie „Kopnęłabym cię, gdybym mogła” z Agnie...
20.03.2026 05:00
-
Influencerzy i trendy z Patrykiem Chilewiczem
06.03.2026 05:00
-
„Wichrowe Wzgórza”. Eros, Tanatos i fanfiki z K...
20.02.2026 05:00
-
„Wielki Marty”, czyli polityczny ping-pong z Ra...
06.02.2026 05:00
-
Kiedy pęka wszechświat. Małgorzata Foremniak i ...
23.01.2026 05:00
-
„Stranger Things”: Strachy i tęsknoty
09.01.2026 12:00